Mentionsy
Sroka Kasia i kot na kolanach. Cegła za Marmur. Wajda jakiego nie znamy. Kraków 2026
Ziemia obiecana, Popiół i diament, Człowiek z marmuru, Katyń, Panny z Wilka, Pan Tadeusz, Zemsta - te filmy mistrza Andrzeja Wajdy znamy chyba wszyscy. A czego nie wiemy o wielkim reżyserze? Kto zna historię sroki Kasi? Kto wie czemu Wajda rysował koty? Dlaczego zakochał się w Japonii i jakie znaczenie miało stare drzewo podparte rusztowaniami? I czemu w 1977 roku dziennikarze dali Wajdzie w nagrodę… zwykłą cegłę? Muzeum Manggha. Kraków. Podróże Czejarka nr 247.
Szukaj w treści odcinka
Podcast Podróże Czejarka i Mistrz Andrzej Wajda.
I wchodzimy wprost na wielki napis Wajda w stuleciu urodzin.
Przede wszystkim na samo wejście widzimy tytuł wystawy Wajda w stuleciu urodzin, bo przecież mamy rok Andrzeja Wajdy.
Mamy tutaj krótką informację zarówno o jego biografii jak i informację kim był Andrzej Wajda.
Trzeba komuś tłumaczyć kim był Wajda?
Więc faktycznie tak, a my szczególnie w Muzeum Manggha tłumaczymy kim był Wajda, bo gdyby nie Wajda, nigdy nie powstałoby to miejsce.
Ale moment, to zamiast tłumaczyć kim był Wajda, bo podejrzewam, że tu akurat wszyscy słuchacze doskonale wiedzą, którzy teraz kliknęli i nas słuchają, kim był Andrzej Wajda, o nim też sobie porozmawiamy, wytłumaczmy skąd nazwa manga, bo to jest pytanie, kim był ten manga i skąd w ogóle ten człowiek się wziął, kim był?
A Wajda to widzi.
I Wajda, który w tamtych czasach... 19-letni.
19-letni, który w tamtych czasach, bo Wajda pochodzi z Suwałk, ale tam działał w AK i jego cała siatka znajomych wpada.
A Wajda, Wajda ma rodzinę w Krakowie, bo cała rodzina od strony taty żyje tutaj.
Wajda do tej pory nigdy w życiu nie widział żadnej wystawy sztuki.
To są te przypadki albo zbiegi okoliczności, które spowodowały, że my istniejemy i to jest kluczowy tutaj moment, ponieważ właśnie wtedy Wajda wchodzi na tą wystawę i mówi, że czegoś takiego jeszcze nigdy nie widział, tyle światła.
To jest dobre wytłumaczenie, jeżeli ktoś się zastanawia nad tym, dlaczego po tylu latach Andrzej Wajda zakochuje się w Japonii i wielokrotnie daje temu bardzo duży wyraz, zresztą z wzajemnością, bo Japonia zakochuje się w Wajdzie, bo ogląda jego filmy, jest pod wrażeniem.
I oni nagle odkrywają Wajdę, Wajda odkrywa Japonię, dzięki temu działa ciebie.
I właśnie wtedy, sam o tym mówi Wajda, nieraz go cytujemy,
Oczywiście, po pierwsze musimy wspomnieć, że wszystko zaczyna się od nagrody Kyoto Prize, którą dostał Andrzej Wajda od Japończyków za swoje kino, w którym doceniali liryzm, w którym doceniali metaforykę.
Niezła sumka, mimo to za mało i Wajda musi zbierać dalej.
Poza tym władze są wtedy nieprzychylne, by Wajda mógł coś zbudować.
Ale na szczęście mija czas i Wajda zaczyna swoją zbiórkę na budowę Muzeum Manggha, ponieważ Wajda stojąc na scenie, odbierając nagrodę za swój film, informuje publicznie, że...
Wajda wielokrotnie mówi, że w swoim życiu spotkał tylko dwóch geniuszy.
Pierwszym był Tadeusz Kantor, drugim Arata Izusaki, więc Wajda wiedział z jak olbrzymim autorytetem rozmawia, z mistrzem, mistrzem architektury.
Krystyna Zachwatowicz Wajda wielokrotnie mówi, że Andrzej gdyby nie poszedł drogą filmową, on mógłby być absolutnie świetnym architektem.
To Wajda rozmawiając z Krzysztofem Ingardenem, który pomagał mu w kontaktach architektonicznych z Aratą Izosakiem, właśnie zapytał Krzysztofa, czy wolno mu zwrócić uwagę mistrzowi Aracie Izosakiemu.
Więc Wajda mówi, że on ma taką uwagę, że ten dach jest jednak trochę za płaski, za mało przypomina wielką falę z drzeworytu, o której już rozmawialiśmy, którą się tak zachwycił.
Natomiast to jest projektu właśnie Araty i Wajda dodaje, dorysowuje do rysunku Araty i Zosakiego dodatkowe świetliki, które powodują, że dach ma jeszcze większą falę.
26 rok, 6 marca w Suwałkach przychodzi na świat Andrzej Wajda, syn Jakuba oraz Anieli z domu Białowąs.
Wchodząc na wystawę po lewej stronie możemy zobaczyć takie zdjęcia, które osobiście przygotowała pani Krystyna Zachwatowicz-Wajda, jak i całą, muszę tutaj wyraźnie to podkreślić, całą wystawę przygotowała pani Krystyna Zachwatowicz-Wajda.
Jakub Wajda, tak.
Tak jak mówi Krystyna Zachwatowicz Wajda, właśnie dlatego Andrzej Wajda zrobił film Katyn, żeby pokazać to czekanie.
Szabla robi wrażenie tak samo jak masa innych rzeczy, choć to co mnie zaskoczyło mocno, to są te, nie wiem jak to nazwać, japońskie rysunki Andrzeja Wajdy, czyli Wajda, który podróżuje do Japonii, jest tam wiele razy, siedem razy.
Andrzej Wajda rysuje całe swoje życie, pisze całe swoje życie, uważa, że najlepiej jest mu się porozumiewać z ludźmi, kiedy tworzy, kiedy najpierw to narysuje, kiedy stworzy rysunek, bo wtedy można już ograniczyć słowa, wszystko jest jasne.
Coś, czym właśnie Wajda... Drzewo, ale jakieś takie dziwne.
Dzisiaj to dla nas może nie jest tak zaskakujące, bo faktycznie my też pomagamy drzewom przetrwać, ale wtedy, w tamtych czasach, kiedy pierwszy raz byli w Japonii, Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz-Wajdowa zobaczyli, jak Japończycy podtrzymują drzewa, podpierając ich gałęzie, nawet jeśli drzewo wydaje się zupełnie uschnięte i to na nich zrobiło gigantyczne wrażenie, bo na tym drzewie na samym końcu był widoczny tylko jeden liść.
I mamy dokładnie rozrysowane sceny, dialogi, ujęcia dla operatorów, dla aktorów i w ten sposób właśnie Wajda komunikował się z aktorami.
Andrzej Wajda mówił, że najpierw myślał obrazami, a więc on miał to przemyślane i wiedział jak chce, żeby to wyglądało.
Wajda kręci jeden ze swoich genialnych filmów, bo to cała seria Człowiek z żelaza, Człowiek z marmuru.
Wajda nie może zostać uhonorowany, mimo że film jest absolutnie, Człowiek z Marmuru jest absolutnie przełomowy i robi gigantyczne wrażenie na, myślę, że szczególnie wtedy młodych ludziach, zresztą w ogóle na społeczeństwie i dziennikarze chcą go jakoś uhonorować, ale nie mogą i dają mu cegłę.
No i teraz to słynne zdjęcie uchwycone przez mistrza, bo to osobiście Andrzej Wajda robi to zdjęcie, ale też kto mógłby to zrobić, bo to naprawdę trzeba utrafić na moment.
Zdjęcie, kiedy Sroka Kasia siedzi na głowie pani Krystyny, no i na pewno była to chwila prywatna, kiedy Wajda bierze za aparat i na szczęście uwiecznia tą chwilę, bo historia o Sroce Kasi byłaby pewnie zapomniana gdzieś w zapiskach, a tak widzimy, że to naprawdę się wydarzyło.
Ostatnie odcinki
-
Jak pomóc polskim bocianom? Dom Bociana w Krzes...
22.04.2026 05:00
-
Sekrety życia bociana czyli dlaczego jaja skład...
15.04.2026 05:00
-
Raj w miniaturze. Ale zastanów się nim powiesz ...
08.04.2026 07:00
-
Odcinek specjalny. Planica, Słowenia. Pożegnani...
01.04.2026 07:00
-
Schron z Zimnej Wojny czyli atomowy powiew PRL-...
25.03.2026 07:00
-
Szklany Dom czyli zaskakujące sekrety Stefana Ż...
18.03.2026 07:00
-
Sroka Kasia i kot na kolanach. Cegła za Marmur....
11.03.2026 07:00
-
Dziesięć w skali Beauforta. Kulisy pracy ratown...
04.03.2026 07:00
-
Punkt Zero. I w czasie i w przestrzeni. Tu zacz...
25.02.2026 07:00
-
Dziecko uwiązane do słupka w kuchni czyli Skans...
18.02.2026 07:00