Mentionsy
WOJNA W WIETNAMIE ODC. 3. Południe przed piekłem wojny. Upadek Ngô Đình Diệma
🇻🇳 Zapraszam na nowy cykl "Wojna w Wietnamie", który prowadzi dr Jarema Słowiak z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Studiuj na Wydziale Historycznym: https://historyczny.uj.edu.pl
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Szukaj w treści odcinka
Bo pojawia nam się tutaj już, zresztą wywołana chyba w poprzednim odcinku, postać Ngo Dinh Diema.
Tam patrzymy na Ngo Dinh Diema, czy widzimy go przez amerykańskie szkiełko.
Natomiast Amerykanie obalą Ngo Dinh Diema, w efekcie czego sytuacja pogorszy się tak bardzo, że będą musieli interweniować zbrojnie.
Natomiast z amerykańskiej historiografii Godin Diem jest oskarżany de facto o cały szereg nieszczęść i generalnie jakby jest taka czarna legenda, że to jest jego wina, że Amerykanie musieli interweniować, mimo tego, że to jego zabicie...
Nigodny Diem zostaje tym premierem.
I to nie wynika z jego jakby złego nastawienia do samego Ngo Dinh Diem.
Ngo Dinh Diem miał naprzeciwko siebie dość potężnych przeciwników, bo tak, nominował go oficjalny przewodniczący głowa państwa, czyli Bao Dai, ale tak naprawdę panowie się nie lubili.
Natomiast uprzedzając, czy też skracając, do kwietnia 1955 roku Ngo Dinh Diem stara się okiełznać ten chaos.
Ale mimo tego Ngo Dinh Diem powolutku, powolutku konsoliduje tą swoją władzę.
Natomiast w samym Wietnamie te wszystkie organizacje, partie kanapowe w marcu 55 roku orientują się, że ten grunt zaczyna być chybotliwy, że Ngo Dinh Diem staje się jednak trochę za silny.
Co część obserwatorów uznaje za francuską interwencję w obronie tych swoich klientów, bo tam już jest takie postrzeganie, że Francuzi chcą obalić Godindiema i wykorzystują te wszystkie sekty, te wszystkie partie kanapowe właśnie, żeby cudzymi rękami obalić swojego przeciwnika.
Natomiast tutaj z drugiej strony była też oczywiście taka sytuacja w Wietnamie, że instynkt polityczny Ngo Dinh Diema i część amerykańskich przyjaciół powiedziała mu, po co Collins wrócił do Waszyngtonu.
I w międzyczasie, kiedy on tam przekonuje decydentów Białego Domu do obalenia Diema, to sam Diem...
Ngo Dinh Diem okazuje się tym, kogo szukali Amerykanie, bo Amerykanie też w takiej powszechnej narracji właśnie tego Diema przywieźli w zasadzie w teczce.
I tu dodajmy, że w przypadku Ngo Dinh Diem właśnie mamy takie...
I on w nim pisze, że będziecie w dalszym ciągu okazywać całkowite, lojalne i szczere poparcie dla obecnego rządu Diema.
Oni będą wspierać rząd Godindiema faktycznie.
Bon Godin Diem, co już sygnalizowałem, on w październiku 1955 roku przyprowadzi referendum.
Natomiast zmienia się państwo Wietnam w Republikę Wietnam, Diem z premiera staje się prezydentem, ale on umacnia władzę.
Natomiast do 1956 roku jeszcze są te transze pieniędzy zaplanowane wcześniej, ale 1957 rok to jest moment, kiedy Ngo Dinh Diem przyjedzie do Stanów Zjednoczonych.
Godin Diem będzie miał zresztą paradę w Nowym Jorku, tą taką z konfetti padającym, jak później Gagarin i jej astronauci z Apollo 11 i inne ważne osoby.
amerykańskim albo taką bardziej według niego demokratyczną, która nie była po drodze z wizją prezydenta Ngo Dinh Diema, ale on uważał, że skoro Amerykanie dają pieniądze, są amerykańskim przedstawicielem, to on wprost nazywa w swojej korespondencji, używa sformułowania z kijem i marchewką, że on ma i kij i marchewkę i może decydować o tym, jak tego używać.
No ale po 56, jak Ngo Dinh Diem powiedział, że żadnych wyborów nie będzie, notabene mówiąc, że dlatego, że na północy nie ma gwarancji, że będą demokratyczne.
To swoją drogą nie było przypadkowe, bo Ngo Dinh Diem prowadził bardzo skuteczne działania antykomunistyczne.
To potrwało de facto 2-3 dni i dodajmy część żołnierzy została wyprowadzana na ulicę przez puczystów, którzy powiedzieli im, że musimy ratować prezydenta Diema, bo Gwardia Prezydencka wzięła go do niewoli, bo się zbuntowała.
Jest to o tyle ciekawe, znaczy powiedzielibyśmy, jest to o tyle zabawne sformułowanie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że za stworzeniem jako takiego zorganizowanego kościoła buddyjskiego w Wietnamie stał właśnie Ngo Dinh Diem, który w drugiej połowie lat 50., wychodząc z założenia, że naturalną odporą dla komunizmu jest religia,
Godin Diem dał pieniądze na to, by po pierwsze zorganizować w ogóle jakąś strukturę tego kościoła buddyjskiego, stawiał świątynie, dawał pieniądze na renowacje, dał pieniądze na pierwsze takie faktyczne seminarium, to się jakoś inaczej nazywa, ale to de facto było jakby seminarium dla duchownych buddyjskich i też jakby taką manifestację, organizację polityczną jakby reprezentującą interesy buddystów.
Efekt będzie taki, że latem 1963 roku Ngo Dinh Diem sięgnie po ten sam środek, którego użył w roku 1955 z tymi sektami polityczno-religijnymi, czyli użyje siły w sposób punktowy i dość reglamentowany, ale siły.
Tutaj by znowu trzeba postawić przypis, bo sam Kennedy znał osobiście Diema.
Oni się spotkali jeszcze na początku lat 50. i on Diema jako takiego darzył głębokim szacunkiem.
Więc dzięki temu możemy odsłuchać, bodajże to jest 3 listopada 1963 roku, jak bardzo osobiście uderzyło Kennedy'ego to, co spotka Angodindiema właśnie w zamachu, do którego dojdzie na początku listopada 1963 roku.
Natomiast kwestia jest taka, że wewnątrz administracji prezydenckiej są różne grupy i na przykład jest bardzo silna grupa, która uważała, że Diem daje stabilność, że on jest tą kotwicą, może trochę pordzewiałą, może też ostrą w pewnych miejscach, tak?
Jeden z argumentów do obalenia Ngo Dinh Diem'a,
Plus jeszcze faktycznie prezydent Diem stworzył sieć powiązań osób powiązanych, lojalnych wobec niego takimi więzami właśnie rodzinnymi wręcz.
Amerykanie czasami wręcz do tego próbowali popychać Diema, niech on weźmie tą i tą osobę.
No to była profrancuska alternatywa dla Diema i on wiadomo, że on stoi na czele partii opozycyjnej i wiadomo będzie, że będzie przysłowiowe dołki kopał.
Argument amerykański był taki, że Diem musi rozszerzyć bazę swojego poparcia, więc on powinien wziąć tą osobę do siebie, do rządu.
Mamy pucz, który obali i doprowadzi też do zamordowania prezydenta Angolindiema.
Natomiast duża część właśnie tego establishmentu waszyngtońskiego była tak naprawdę przeciwko jakimkolwiek próbom obalania Diema, uważając, że on jest tą kotwicą, która trzyma cały ten system.
Godin Diem ostatecznie w nocy z 1 na 2 listopada decyduje się,
Dodajmy, że w polskich raportach też oczywiście jest dużo o tym, jaka była straszna, tyrańska, autokratyczna i tak dalej ta władza Angodindiema, ale potem następuje konkluzja, że jakby, że przy tym wszystkim był bardzo skuteczny.
że jednym z argumentów, żeby zastąpić Diema kliką generałów, był taki argument, że generałowie będą bardziej elastyczni w przyjmowaniu doradztwa amerykańskiego.
Tak jak wspominałem, ta przysłowiowa kotwica, którą oni uważali, że jest godindiem, oni nie chcieli żadnych swoich wietnamskich odpowiedników na stołkach władzy cywilnej.
Diem, przepraszam, jego brat też zostali pojmani, następnie zamordowani podczas ucieczki.
Tak, już o Amerykanach, czym skutkował upadek Diema Ery, też mogliśmy powiedzieć reżimu, który też nie rozwiązał problemów w kraju.
Jedno słowo, że tak jak za Francuzami tęskniono, to w ciągu dwóch lat zaczęto też tęsknić za Diemem.
Ostatnie odcinki
-
PANIKA NA BIAŁORUSI. Łukaszenka ogłasza „gospod...
22.02.2026 12:09
-
Wielka Gra Erdogana. DLA TURCJI ROSJA JEST SCHY...
21.02.2026 14:54
-
Holandia, wapowanie. Plaga uzależnień wśród mło...
20.02.2026 19:04
-
Sznur pereł vs Mur Indii. Starcie o Bangladesz....
20.02.2026 11:04
-
USA GOTOWE DO ATAKU NA IRAN W SOBOTĘ. Lotniskow...
19.02.2026 12:37
-
Bezpieczni, ale biedni? MOŁDAWIA W PUŁAPCE najd...
19.02.2026 10:17
-
ASML, JEDYNA FIRMA, KTÓREJ BOI SIĘ PEKIN. Najdr...
18.02.2026 15:27
-
EGIPT POD PRESJĄ. Miliony imigrantów testują wy...
18.02.2026 07:30
-
ROSJA MASOWO KUPUJE ANTYDEPRESANTY. Wzrost o 36...
17.02.2026 13:56
-
Rubio ogłasza NATO 3.0: „Ameryka nie jest waszą...
16.02.2026 09:38