Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
04.08.2025 07:13

WOJNA W WIETNAMIE ODC. 3. Południe przed piekłem wojny. Upadek Ngô Đình Diệma

🇻🇳 Zapraszam na nowy cykl "Wojna w Wietnamie", który prowadzi dr Jarema Słowiak z Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Studiuj na Wydziale Historycznym: https://historyczny.uj.edu.pl

Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Diem"

Bo pojawia nam się tutaj już, zresztą wywołana chyba w poprzednim odcinku, postać Ngo Dinh Diema.

Tam patrzymy na Ngo Dinh Diema, czy widzimy go przez amerykańskie szkiełko.

Natomiast Amerykanie obalą Ngo Dinh Diema, w efekcie czego sytuacja pogorszy się tak bardzo, że będą musieli interweniować zbrojnie.

Natomiast z amerykańskiej historiografii Godin Diem jest oskarżany de facto o cały szereg nieszczęść i generalnie jakby jest taka czarna legenda, że to jest jego wina, że Amerykanie musieli interweniować, mimo tego, że to jego zabicie...

Nigodny Diem zostaje tym premierem.

I to nie wynika z jego jakby złego nastawienia do samego Ngo Dinh Diem.

Ngo Dinh Diem miał naprzeciwko siebie dość potężnych przeciwników, bo tak, nominował go oficjalny przewodniczący głowa państwa, czyli Bao Dai, ale tak naprawdę panowie się nie lubili.

Natomiast uprzedzając, czy też skracając, do kwietnia 1955 roku Ngo Dinh Diem stara się okiełznać ten chaos.

Ale mimo tego Ngo Dinh Diem powolutku, powolutku konsoliduje tą swoją władzę.

Natomiast w samym Wietnamie te wszystkie organizacje, partie kanapowe w marcu 55 roku orientują się, że ten grunt zaczyna być chybotliwy, że Ngo Dinh Diem staje się jednak trochę za silny.

Co część obserwatorów uznaje za francuską interwencję w obronie tych swoich klientów, bo tam już jest takie postrzeganie, że Francuzi chcą obalić Godindiema i wykorzystują te wszystkie sekty, te wszystkie partie kanapowe właśnie, żeby cudzymi rękami obalić swojego przeciwnika.

Natomiast tutaj z drugiej strony była też oczywiście taka sytuacja w Wietnamie, że instynkt polityczny Ngo Dinh Diema i część amerykańskich przyjaciół powiedziała mu, po co Collins wrócił do Waszyngtonu.

I w międzyczasie, kiedy on tam przekonuje decydentów Białego Domu do obalenia Diema, to sam Diem...

Ngo Dinh Diem okazuje się tym, kogo szukali Amerykanie, bo Amerykanie też w takiej powszechnej narracji właśnie tego Diema przywieźli w zasadzie w teczce.

I tu dodajmy, że w przypadku Ngo Dinh Diem właśnie mamy takie...

I on w nim pisze, że będziecie w dalszym ciągu okazywać całkowite, lojalne i szczere poparcie dla obecnego rządu Diema.

Oni będą wspierać rząd Godindiema faktycznie.

Bon Godin Diem, co już sygnalizowałem, on w październiku 1955 roku przyprowadzi referendum.

Natomiast zmienia się państwo Wietnam w Republikę Wietnam, Diem z premiera staje się prezydentem, ale on umacnia władzę.

Natomiast do 1956 roku jeszcze są te transze pieniędzy zaplanowane wcześniej, ale 1957 rok to jest moment, kiedy Ngo Dinh Diem przyjedzie do Stanów Zjednoczonych.

Godin Diem będzie miał zresztą paradę w Nowym Jorku, tą taką z konfetti padającym, jak później Gagarin i jej astronauci z Apollo 11 i inne ważne osoby.

amerykańskim albo taką bardziej według niego demokratyczną, która nie była po drodze z wizją prezydenta Ngo Dinh Diema, ale on uważał, że skoro Amerykanie dają pieniądze, są amerykańskim przedstawicielem, to on wprost nazywa w swojej korespondencji, używa sformułowania z kijem i marchewką, że on ma i kij i marchewkę i może decydować o tym, jak tego używać.

No ale po 56, jak Ngo Dinh Diem powiedział, że żadnych wyborów nie będzie, notabene mówiąc, że dlatego, że na północy nie ma gwarancji, że będą demokratyczne.

To swoją drogą nie było przypadkowe, bo Ngo Dinh Diem prowadził bardzo skuteczne działania antykomunistyczne.

To potrwało de facto 2-3 dni i dodajmy część żołnierzy została wyprowadzana na ulicę przez puczystów, którzy powiedzieli im, że musimy ratować prezydenta Diema, bo Gwardia Prezydencka wzięła go do niewoli, bo się zbuntowała.