Mentionsy
ATAK USA NA IRAN, DZIELĄ NAS GODZINY? | Rafał Michalski x Jamal Szpalerski
Zapraszamy na kolejne spotkanie Jamala Szpalerskiego z Rafałem Michalskim. Czy wybuchnie wojna na Bliskim Wschodzie, czyli Iran kontra USA.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Szukaj w treści odcinka
Pod koniec ostatniego dnia marca wybiera się Donald Trump do Pekinu.
Niektórzy twierdzą, że być może Donald Trump najpierw pokusi się o mały atak po to, żeby skłonić irańskich przywódców do negocjacji, do ugięcia się przed amerykańską wolą.
Ponieważ Donald Trump, kiedy zostawał prezydentem w roku 2017, on swoją politykę względem tego państwa budował przede wszystkim w kontrze wobec Baracka Obama.
I przede wszystkim dlatego, że ci najbliżsi współpracownicy Donalda Trumpa, którzy pojawili się przy nim w roku 2017,
I przede wszystkim takim nazwiskiem, które, mam wrażenie, bardzo silnie ukształtowało postrzeganie Donalda Trumpa na Iran, oprócz Jareda Kushnera, oprócz i paru innych nazwisk, które później się pojawią w czasie tej naszej audycji, ja bym powiedział o Jimmy Mattisie.
Pojawia się Donald Trump.
I Donald Trump, który bardzo szybko w swoje kręgi zaprasza Jima Mattisa.
Później, w obrębie samego Donalda Trumpa, w czasie tego pierwszego zespołu przejściowego, pojawia się oczywiście Jared Kushner.
I Donald Trump otoczony tymi ludźmi za swój cel numer jeden wydaje...
Bo my dzisiaj pamiętamy, że Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z tej umowy, ale początkowym planem, o czym piszą jego współpracownicy, byli współpracownicy, było przeformatowanie.
Ponieważ Donald Trump wobec tej umowy nuklearnej z Iranem stosował cztery zarzuty.
Donald Trump zarzucał umowę nuklearnej z Iranem.
To miał Donald Trump na myśli.
I zarzut piąty, który także kilkukrotnie Donald Trump w czasie swojej pierwszej kadencji wobec tej umowy stosował.
Szczególnie, że Donald Trump i już nie Jamal oddaje głos.
Ale my wiemy o tym, że Donald Trump w roku 2017 bardzo słuchał przedstawicieli rządu Arabii Saudyjskiej.
I to oni Donaldowi Trumpowi w roku 2017 tłumaczyli, że Iran to jest już nie tylko Iran, ale to także jest.
I dlatego Donald Trump w trakcie swojej pierwszej kadencji tą maksymalną politykę presji wprowadził, wierząc w to, że celem amerykańskiej Waszyngtonu powinno być obalenie reżimu.
I w ten sposób później Donald Trump przegrywa drugą kadencję, wraca Joe Biden, Joe Biden prowadzi swoją politykę, Donald Trump wraca, mamy rok 2025 i teraz Tobie oddaje Jamal głos.
Zaraz potem, gdy został zwolniony Jim Mattis ze swojego stanowiska właśnie w pierwszej kadencji Trumpa, został zwolniony z bycia sekretarzem obrony i w wielu to właśnie wtedy wywołało taki pierwszy dreszcz, obawę dotyczącą tego, co się może stać w przyszłości, jeżeli Donald Trump właśnie będzie wykluczał ludzi.
Forsował te polityki też od wielu lat, do tego stopnia, że Iran, według też słów Boltona, niektórych ośrodków wywiadowczych, wziął na cel Johna Boltona i uznał go za swojego, można powiedzieć, prawdziwego wroga, do tego stopnia, że Bolton mówił, że nie dość, że Iran plamuje zamachy na Donalda Trumpa,
Objęty był ochroną, którą Donald Trump, niektórzy mówią, złośliwie odwołał.
Tam też kilka rund tych rozmów się odbyło i one ostatecznie zaowocowały porozumieniem nuklearnym pomiędzy administracją amerykańską a Iranem, które później zostało zerwane przez Donalda Trumpa.
Donald Trump dał ultimatum.
Nie, właśnie dobrze, że o niej wspomniałeś, bo ona nie jest na bok, ponieważ to też na przykładzie rosyjskim dobrze widać, że Donald Trump też się uczy na błędach i też zmienia swoją perspektywę z czasem.
Ponieważ kiedy w trakcie pierwszej kadencji Biały Dom, gabinet zastanawiał się, co zrobić z Syrią, jeszcze przed wycofaniem się w roku 2019, mówimy o przełomie 17-18 roku, to Donald Trump obawiał się
Jak wspomniałem na samym początku, zbliża się termin spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.
Donald Trump wtedy również naciskał na Iran, powołując się na kwestie humanitarne, mówiąc, że są różne plany opracowywane, również plany ataku.
Jeżeli władze w Teheranie nie powstrzymają się od takich brutalnych tłumień tych wszystkich protestów, to Donald Trump zdecyduje się na atak militarny.
Nie tylko ataku na obiekty, na przykład na obiekty nuklearne w Iranie, ale również, żeby spróbować, nie wiem, wyeliminować jakichś członków przywództwa, żeby rzeczywiście spróbować dokonać zmiany reżimu, choć zmiany reżimu na Bliskim Wschodzie są szczególnie wrażliwe dla bazy politycznej Donalda Trumpa.
Stany Zjednoczone nie dość, że są oddzielone dwoma pięknymi oceanami, jak mówi Donald Trump od Eurazji, wyposażone w wiele naprawdę surowców mineralnych, wiele bogactw naturalnych, no to w dodatku stworzyły tak technologicznie i gospodarczo militarnie zaawansowane państwo, że jest to wciąż nieprawdopodobne.
Kiedy Donald Trump wygrał wybory... Ja często o tym mówię, ale to jest z punktu widzenia, że tak powiem, szerszej historii, naprawdę niesamowite.
Które do tego stopnia zdominowało sprawy międzynarodowe, że można powiedzieć, no jest głównym graczem na wszystkich globalnych frontach i Donald Trump również to pokazuje.
Różne są opinie na temat polityki zagranicznej Donalda Trumpa, ale ta siła amerykańska naprawdę jest nieprawdopodobna i zawsze tak...
Donald Trump wygrywa wybory w roku 2024 w listopadzie.
My wiemy o tym, że Donald Trump rozmawiał z przedstawicielami gabinetu Benjamina Netanyahu, premiera Izraela.
Więc to, co my teraz widzimy, czyli to rozbudowywanie potencjału w regionie, to nie jest jakby efekt jakiejś nagłej polityki, tylko my widzimy, że według tych relacji medialnych to był jeden ze scenariuszy strategicznych, który już zakładano w grudniu 2024 roku, czyli jeszcze przed zaprzysiężeniem samego Donalda Trumpa.
Te same teksty mówią o tym, że i to by się też wpisywało w to, co my wiemy o pierwszej kadencji Donalda Trumpa, że Donald Trump miał jasno zakomunikować, że on się
To był ten atak, który, co też zdarzało się bardzo rzadko, Donald Trump samodzielnie odwołał.
To nagle na Twitterze pojawił się, pamiętam, w nocy post, w którym Donald Trump napisał, że jednak te ataki, które miały nawet spowodować śmierć 150 osób, bo takie były wtedy estymacje sporządzone przez urzędników amerykańskich, nagle, cytując Donalda Trumpa, samoloty zostały zawrócone.
Czyli może dojść do eskalacji, a Donald Trump się naprawdę obawia eskalacji.
I dlatego to, co my dzisiaj widzimy, to jest pewnego rodzaju przeciąganie liny, ale jest tak, że to, o czym napisał New York Times z naszej perspektywy kilka godzin temu, czyli otwarcie na Donalda Trumpa na ograniczone ataki na jakąś infrastrukturę, żeby zmusić Iran do rozmów.
No Colby jednak w jakimś sensie wycofał się, stwierdził, że absolutnie, tak jak mówi administracja Donalda Trumpa, jest zgodny z tamteniami i uważa, że no nie powinien Iran móc rozwijać swojego potencjału nuklearnego.
Więc my widzimy, że ta dwójstość jest, ponieważ... Też mówiłem o tym, Donald Trump ma swoje zarzuty wobec tej umowy nuklearnej.
Tylko, że to było już po ataku ograniczonym i wtedy Donald Trump wysłał komunikat poprzez chociażby Departament Stanu, że na razie nie jest przewidywana druga operacja, że z ich perspektywy, pamiętasz to Jamal, program nuklearny miał zostać zniszczony.
Ona została złożona przez już taki niesławny dla Donalda Trumpa duet Rocana z Kalifornii i Thomas Massey, którzy w ostatnim czasie ponadpartyjnie, można powiedzieć, wprowadzają dużo chaosu na linii Izba Reprezentantów Biały Dom, tak to powiedzmy.
I mogłoby się okazać, że gdyby do tej eskalacji doszło, to w mediach broniłby ją tylko gabinet Donalda Trumpa, senator Lindsey Graham i powiedzmy najbardziej jastrzebny członkowie kongresu i koniec.
W trakcie kampanii oczywiście było bardzo głośno i między innymi ten zarzut formował Bolton, że Donald Trump również nie może...
No i to, co mówił Donald Trump w trakcie właściwie całej kampanii prezydenckiej, począł realizować.
Przede wszystkim mam to na myśli Dzień Wyzwolenia kwiecień minionego roku, gdzie Donald Trump ogłosił te taryfy celne, wzajemne taryfy celne.
Musieliśmy trochę poczekać, natomiast to orzeczenie nie jest korzystne dla obecnej polityki Donalda Trumpa, w zakresie właśnie polityki celnej.
Donald Trump powiedział, że to jest hańbiące dla narodu amerykańskiego orzeczenie.
Natomiast Jameson Greer, jeden z przedstawicieli handlowych Donalda Trumpa powiedział, mieliśmy 5 lat, żeby przygotowywać się na różne sytuacje i mamy przygotowane plany awaryjne.
Dzisiaj, tak jak mówisz, jest poniedziałek 23, czyli 23 lutego, czyli w piątek 20 lutego, haniebna z perspektywy Donalda Trumpa decyzja.
Oglądałeś tę konferencję prasową Donalda Trumpa razem z Howardem Lutnikiem po swojej prawej stronie?
A, to była, proszę Państwa, wyjątkowa konferencja prasowa, ponieważ po tej konferencji prasowej Donald Trump zaatakował sędziów konserwatywnych, mówiąc o tym, że sobie nie wyobraża, że ci konserwatywni sędziowie głosujący przeciw, cłompawią się na State of the Union, bo właśnie 24 o godzinie 19 czasu lokalnego wystąpienie State of the Union, więc także będziemy słuchać, co we wtorek, z naszej perspektywy w środę w nocy Donald Trump powie.
Ale to była taka konferencja prasowa, bardzo bojowa, być może najbardziej bojowa od czasu rozpoczęcia kadencji, drugiej kadencji przez Donalda Trumpa, gdzie Donald Trump powiedział, że jest bardzo rozczarowany decyzją, że sędziowie się mylą, że sędziowie głosują, zagłosowali przeciwko narodowemu interesowi i co najważniejsze, że
Nimo wszystko Donald Trump chciał przeprowadzić to w sposób cywilizowany.
Zostały mu zabrane te narzędzia, więc będzie jeszcze twardziej niż miał być normalnie, co z Donaldem Trumpem.
Mówiąc w tym, że jak można inaczej, zadam takie pytanie retoryczne, jak można wytłumaczyć to, że ci sędziowie zawsze byli za zakazem domniemywania uprawnień przez władzę wykonawczą, głosowali za tym zakazem za prezydentury Joe Bidena, a teraz głosują przeciwko za prezydentury Donalda Trumpa.
Donald Trump ma jeszcze trzy inne podstawy, do których może nakładać nadal cła, którymi się sąd najwyższy nie zajmował.
Ponieważ wydaje się, że to jest, że Donald Trump się na nią powołał w sposób nielegalny.
Tak jak sugeruje to Donald Trump.
Ponieważ Biały Dom Donald Trump obiecał, że większość z tych ceł ono powróci w jakiejś formie, ale my nie wiemy w jakiej formie, nie wiemy kiedy.
To jest Donald Trump.
Do tego Donald Trump ogłosił na swoim trójce social w sobotę, że politycy, którzy nie poprą jego ustawy o cel, mogą liczyć na wsparcie ich opozycji w ramach wyścigów prawyborczych.
Donald Trump na swoim socialu ogłosił, że wycofuje poparcie na Jeffa Harta i poprze jego kontrkandydatów.
I teraz republikanie, oni obawiają się, wielu z nich, że Donald Trump w ramach walki z umiarkowanymi kongresmanami przyspieszy proces spadku, traty większości.
Że wielu republikanów zaczyna anonimowo zgłaszać żalę do dziennikarzy, że Donald Trump się generalnie nie interesuje wyborami śródokresowymi.
Że Donald Trump zupełnie nie poczuwa się do odpowiedzialności tego, że jego zachowania na arenie krajowej i medialnej mogą osłabić szanse republikanów na utrzymanie kongresu.
Tworzy to też zawieruchę na arenie międzynarodowej z racji tego, że jak dobrze Państwo wiecie, Donald Trump zawarł różnego rodzaju układy handlowe.
Sprawy nie idą do końca, pomyślij, Donalda Trumpa... Ale to jest też temat Tobie bliski, bo wspominałeś o tym kilkukrotnie w naszych poprzednich audycjach.
To zupełnie nam zmienia kontekst wyjazdu Donalda Trumpa do Chin.
Bo w tym momencie to główne narzędzie, poza tą sekcją na aluminium i stal, czyli po dochodzeniu, to jest generalnie... Wiele z tych groźb, które Donald Trump wobec państwa chrześcijańskiego stosował, to były groźby ceł z IJEPA, których nie ma.
Więc ta polityka Donalda Trumpa międzynarodowa, ona także jest teraz w głębokim kryzysie.
Niedługo właśnie spotkanie Xi z Donaldem Trumpem i Trump osłabiony.
No i wyszło na to, że Donald Trump zaczął się, począł się wycofywać z takiej otwartej wojny handlowej z Chinami.
I tu dodatkowo jeszcze Donald Trump osłabiony przez kwestie właśnie wewnętrzne.
Jeżeli chodzi jeszcze o sprawy wewnętrzne, no to ostatnio sporo ciosów w politykę, tam kluczową politykę Donalda Trumpa, bo mówiliśmy o ICE, o tym, jak społeczeństwo amerykańskie zaczyna zmieniać swoje podejście, przynajmniej sondażowo, do kwestii migracji, że najniższe słupki, jeżeli chodzi o poparcie do tej polityki, pojawiły się w ostatnim czasie, właściwie od początku prezydentury Trumpa w 2016 roku.
Są oczywiście mniejsze, większe organizacje, różne związki zawodowe, różnego rodzaju ośrodki, które sprzeciwiały się od początku taryfom, więc dużo batalii przed Donaldem Trumpem, a w listopadzie wybory.
Ostatnie odcinki
-
ATAK USA NA IRAN, DZIELĄ NAS GODZINY? | Rafał M...
23.02.2026 19:07
-
Rosyjska armia cofnęła się do 1918. Absurd w 72...
23.02.2026 12:36
-
PANIKA NA BIAŁORUSI. Łukaszenka ogłasza „gospod...
22.02.2026 12:09
-
Wielka Gra Erdogana. DLA TURCJI ROSJA JEST SCHY...
21.02.2026 14:54
-
Holandia, wapowanie. Plaga uzależnień wśród mło...
20.02.2026 19:04
-
Sznur pereł vs Mur Indii. Starcie o Bangladesz....
20.02.2026 11:04
-
USA GOTOWE DO ATAKU NA IRAN W SOBOTĘ. Lotniskow...
19.02.2026 12:37
-
Bezpieczni, ale biedni? MOŁDAWIA W PUŁAPCE najd...
19.02.2026 10:17
-
ASML, JEDYNA FIRMA, KTÓREJ BOI SIĘ PEKIN. Najdr...
18.02.2026 15:27
-
EGIPT POD PRESJĄ. Miliony imigrantów testują wy...
18.02.2026 07:30