Mentionsy
273. "Ej, chcesz coś z Ormuzu?". Czyli problemy Donalda Trumpa
W dniu publikacji tego odcinka rozpocznie się czwarty tydzień izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Jak na razie konsekwencje tej interwencji są łatwiejsze do dostrzeżenia niż cele.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Bezpośrednie koszty militarne szacuje się na nawet miliard dolarów… dziennie, a to jedynie niewielki ułamek kosztów całkowitych. Wojna już doprowadziła do dramatycznych wzrostów cen ropy i gazu. Co gorsza, zamiast zmierzać do końca, zdaje się rozszerzać. Po tym jak siły izraelskie zaatakowały złoża gazowe w Iranie, Iran odpowiedział atakiem na instalacje katarskie. Niektóre państwa - na przykład Indie - próbują w drodze bezpośrednich negocjacji z Teheranem zagwarantować bezpieczeństwo swoim dostawcom. Paradoksalnie okazuje się, że słaby Iran, którego siły zbrojne zostały zdziesiątkowane wskutek ataków, ma jednak - jak to mawia prezydent Trump - mocne karty.
Pojedynczy zwolennicy ruchu MAGA otwarcie krytykują decyzję o ataku, a nawet rzucają pracę w administracji. Czy to oznacza rozłam wśród zwolenników Donalda Trumpa? Na takie diagnozy za wcześnie. Ale w administracji narasta nerwowość, a efektem tego liczne i nierzadko niespójne komunikaty. Szefowa Wywiadu Narodowego, Tulsi Gabbard, próbuje jednocześnie powiedzieć, że Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla USA, ale prezydent podjął słuszną decyzję o ataku.
Sam prezydent jednego dnia twierdzi, że sojusznicy USA powinni pomóc w zabezpieczeniu swobody żeglugi, a drugiego dnia, że pomoc wcale nie jest potrzebna; jednego dnia, że ceny benzyny zaraz spadną, albo już spadają, a drugiego, że nie jest źle, bo mogło być gorzej.
Nie wiemy, czy amerykańscy wyborcy dadzą się przekonać. Ale jeśli poparcie dla Partii Republikańskiej nadal będzie spadać, możemy się spodziewać radykalnych działań także na arenie wewnętrznej. Jakich? Posłuchajcie.
Szukaj w treści odcinka
No nie, musimy powiedzieć, że zapraszamy na Podkast amerykański, bo znowu ktoś będzie miał pretensje, że zaczęliśmy inaczej.
No i tam już jest troszeczkę gorzej.
Mówi, że szczepionki na COVID to jest eksperymentalna terapia genowa, że doktor Fauci powinien stanąć przed sądem za morderstwa, bronił osób, które atakowały kapitol 6 stycznia i tak dalej, i tak dalej.
No więc jak państwo widzicie, nie jest to taki znowu bohater w rodzaju Clarka Kenta powiedziałbym, tylko to raczej... Nawiązania populturowe, znakomite proszę państwa.
Może zacytuj.
Przepraszam, powiedziałem kongresmenów, tak, senatorów, jak wybrnęła z tej...
Tulsi Gabbard ma inaczej.
To znaczy, my zbieramy dane, przedstawiamy panu prezydentowi, a pan prezydent jest naszym szefem i on wie najlepiej.
Absolutnie w bardzo wielu sprawach oczywiście zgadza się z prezydentem, ale w tych interwencjonistycznych mniej.
No jest sam wiceprezydent J.D.
Albo w ogóle niedonośnych, jak J.D.
No J.D.
Młodzi wyborcy, którzy głosowali na Trumpa znacznie bardziej niż 4 lata wcześniej.
No i tak dalej, i tak dalej.
Dawaj.
Przecież Stany Zjednoczone produkują bardzo dużo ropy naftowej.
To znaczy mówi, że czasem, że to jest gra warta świeczki, że warto zapłacić więcej za paliwo i że to jest dobry koszt w zamian za wyeliminowanie reżimu Wiranie i tylko głupie osoby myślą inaczej.
Ale rosyjska ropa to małe piwo, bo pojawiają się nawet pomysły na to, żeby sankcje zdjąć z ropy irańskiej.
Mhm, okej.
Poza tym chyba w piątek Donald Trump powiedział, czy w czwartek, przepraszam, podczas spotkania z premierem Japonii powiedział, że myślał, że będzie gorzej.
Jeżeli chodzi o skutki gospodarcze tego ataku na Iran, więc nie powinniśmy narzekać, bo mogło być znacznie gorzej.
Wcześniej.
No ale mogło być gorzej.
I tak dalej, i tak dalej.
Wielkich kosztów i żeby cokolwiek zrobić, zabezpieczyć, to trzeba by chyba dokonać inwazji na Iran, inwazji lądowej.
I tak dalej, i tak dalej.
J.D.
J.D.
Na zewnątrz, nie w polityce zagranicznej, ale w polityce wewnętrznej.
W dodatku niektóre grupy mają bardziej i inne mniej.
Na akcie urodzenia nazywa się inaczej, a teraz nazywa się inaczej.
James Daniel Bowman to, proszę Państwa, J.D.
Stan duży, proszę Państwa, bardzo duży, rzadko zamieszkany, odległości gigantyczne, często nie ma dróg i tak dalej.
W związku z tym okej.
Na przykład w tych takich stanach rzadko zamieszkanych, a dużych terytorialnie jak rzeczona Alaska, ale też jakieś te Dakoty, Montany, Wyomingi i tak dalej i tak dalej.
I znowu, ja bym generalnie powiedział tutaj...
Ja bym miał taki też rewolucyjny pomysł i to jest jednak dla mnie, nie przestaje mnie zaskakiwać, że nikt nawet tego nie podnosi tak szerzej.
Ostatnie odcinki
-
277. Zakłady o wszystko, czyli epidemia "kasyno...
18.04.2026 05:00
-
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygra...
11.04.2026 05:00
-
275. „Demokracja umiera w ciemności”: amerykańs...
04.04.2026 05:00
-
274. Szach-mat: Irańska rewolucja i bezradni Am...
28.03.2026 06:00
-
273. "Ej, chcesz coś z Ormuzu?". Czyli problemy...
21.03.2026 06:00
-
272. Irański zamach stanu w 1953: jak Amerykani...
14.03.2026 06:00
-
271. Wojna z Iranem: "ograniczona, celowa opera...
07.03.2026 06:00
-
270. Midtermy 2026: pierwsze przymiarki do wyborów
28.02.2026 06:00
-
269. Najbardziej amerykańska religia. Historia ...
21.02.2026 06:00
-
268. „Najczystszy syn wolności”: Kościuszko w A...
14.02.2026 06:00