Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
21.03.2026 06:00

273. "Ej, chcesz coś z Ormuzu?". Czyli problemy Donalda Trumpa

W dniu publikacji tego odcinka rozpocznie się czwarty tydzień izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Jak na razie konsekwencje tej interwencji są łatwiejsze do dostrzeżenia niż cele.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Bezpośrednie koszty militarne szacuje się na nawet miliard dolarów… dziennie, a to jedynie niewielki ułamek kosztów całkowitych. Wojna już doprowadziła do dramatycznych wzrostów cen ropy i gazu. Co gorsza, zamiast zmierzać do końca, zdaje się rozszerzać. Po tym jak siły izraelskie zaatakowały złoża gazowe w Iranie, Iran odpowiedział atakiem na instalacje katarskie. Niektóre państwa - na przykład Indie - próbują w drodze bezpośrednich negocjacji z Teheranem zagwarantować bezpieczeństwo swoim dostawcom. Paradoksalnie okazuje się, że słaby Iran, którego siły zbrojne zostały zdziesiątkowane wskutek ataków, ma jednak - jak to mawia prezydent Trump - mocne karty.

Pojedynczy zwolennicy ruchu MAGA otwarcie krytykują decyzję o ataku, a nawet rzucają pracę w administracji. Czy to oznacza rozłam wśród zwolenników Donalda Trumpa? Na takie diagnozy za wcześnie. Ale w administracji narasta nerwowość, a efektem tego liczne i nierzadko niespójne komunikaty. Szefowa Wywiadu Narodowego, Tulsi Gabbard, próbuje jednocześnie powiedzieć, że Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla USA, ale prezydent podjął słuszną decyzję o ataku.

Sam prezydent jednego dnia twierdzi, że sojusznicy USA powinni pomóc w zabezpieczeniu swobody żeglugi, a drugiego dnia, że pomoc wcale nie jest potrzebna; jednego dnia, że ceny benzyny zaraz spadną, albo już spadają, a drugiego, że nie jest źle, bo mogło być gorzej.

Nie wiemy, czy amerykańscy wyborcy dadzą się przekonać. Ale jeśli poparcie dla Partii Republikańskiej nadal będzie spadać, możemy się spodziewać radykalnych działań także na arenie wewnętrznej. Jakich? Posłuchajcie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Donalda Trumpa"

Mianowany przez Donalda Trumpa i jest to pierwszy członek administracji, który podaje się do dymisji z powodu wojny w Iranie.

Wręcz przeciwnie, to jest list, który trochę wybiela Donalda Trumpa i zwłaszcza późniejsze wypowiedzi Kenta, o których jeszcze zaraz powiemy.

Właśnie, ale problem polega na tym, nawet jak mówisz, nie obwinia bezpośrednio Donalda Trumpa, tylko to wpływy otoczenia, no to to jednak stoi w sprzeczności z tym, co mówi pan prezydent.

I był też poparty przez Donalda Trumpa, mimo to się nie dostał.

Pojawił się w programie u Tuckera Carlsona, dobrze państwo znanemu, gdzie znowu trochę bronił Donalda Trumpa, trochę bronił, trochę nie.

Otóż okazuje się, że to przypuszczanie Izrael stał za zamach na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

Miał być takim chyba ostrzeżeniem Donalda Trumpa, że oni mogą, a Charlie Keirk, jak rozumiem, został zlikwidowany za to, że

Pytanie, czy to będzie początek jakiegoś większego eksodusu z administracji Donalda Trumpa, dlatego że Kent ma sojuszników, czy miał sojuszników w administracji.

To znaczy, moim zdaniem ona po prostu przerzuca odpowiedzialność na Donalda Trumpa.

I różni mądrzejsi ludzie od nas i od Donalda Trumpa zwracali na to uwagę, że to nie jest tak w islamskiej republice Iranu, że wystarczy zlikwidować jednego człowieka i nagle cała ta piramida budowana od lat 40 się wali.

Postrzegają tę sytuację, w której mają Donalda Trumpa, czyli prezydenta chętnego do tego, żeby używać amerykańskiego wojska i chętnego do współpracy z Izraelem.

I to są sojusznicy Stanów Zjednoczonych, jak Państwo może pamiętają, sojusznicy, którzy wiele zainwestowali w dobre relacje z administracją Donalda Trumpa, bo to Katarczycy dali samolot, a to inwestowali właśnie miliardy dolarów w różnego rodzaju wspólne przedsięwzięcia.

Na przykład niemiecki minister obrony na wezwania Donalda Trumpa, żeby te inne kraje zaangażowały się w ochronę cieśniny Ormus mówi, no to nie nasza wojna, nie my ją zaczynaliśmy.

No ale skoro już mówiłeś o Marko Rubio, który zwolnił wielu ludzi, no to może rzeczywiście Marko Rubio byłby w stanie jakoś Donalda Trumpa, nie wiem, przekonać do zmiany kursu albo coś takiego, no bo słyszymy, że Marko Rubio jest podobno na wznoszącej w administracji Donalda Trumpa.

To jest jedyny, wielokrotnie powtarzaliśmy, członek administracji, którego kariera, którego stanowisko nie zależy od dobrej woli Donalda Trumpa.

Bo to też trochę, proszę Państwa, uświadomi, jak wygląda sytuacja wokół Donalda Trumpa i jak wyglądają głosy krytyczne ewentualnie, czy takie głosy doradcze, jak można z Trumpem rozmawiać.

Bo istnieje taka teoria, że można tak sobie kombinować, że im gorzej będzie szła ta wojna w Iranie, im większe jej koszty dla Amerykanów, tym oczywiście spadające, tym bardziej zauważalne będą spadki poparcia dla Donalda Trumpa, tym mniejsze szanse dla Republikanów na utrzymanie Izby Reprezentantów.

Miasta dużego, czy wyborca Donalda Trumpa ze wsi w Alabamie na przykład.