Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
20.12.2025 06:00

260. Targowisko próżności. Czy koalicja Trumpa zaczyna się kruszyć?

Donald Trump zapowiadał w kampanii, że obniżka cen i kosztów życia będzie jego absolutnym priorytetem jako prezydenta, ale wyborcy mogą odnieść wrażenie, że w Białym Domu zajmuje się wszystkim innym: prywatnymi wendetami, wystrojem rezydencji, polityką zagraniczną, granicami okręgów wyborczych w Indianie, słowem: wszystkim, tylko nie „affordability”, wysokimi kosztami życia. Trzy czwarte Amerykanów uważa, że gospodarka ma się fatalnie, tylko jedna trzecia aprobuje sposób w jaki Trump prowadzi kraj ekonomicznie, ale sam prezydent wystawia sobie szóstkę z plusem - i przekonuje, że Ameryka przeżywa właśnie złoty wiek, giełda rośnie, „affordability” to słowo-ściema, a cały kryzys jest wymyślony przez Demokratów. Czy wmawianie Amerykanom, że nie czują tego, co czują - jak Joe Biden swego czasu - to najlepsza taktyka?

Opowiadamy o kolejnych pęknięciach w trumpowskiej koalicji - po tym, jak Republikanie w Kongresie sprzeciwili się Trumpowi w sprawie akt Epsteina, teraz nieoczekiwany opór stawili Republikanie… z Indiany. Mimo próśb i gróźb prezydenta odrzucili plan wytyczenia nowych granic okręgów wyborczych, które (przynajmniej w teorii) dawałyby Republikanom w Izbie dwa dodatkowe mandaty. Dlaczego?

Mówimy też o reakcjach na zachowanie Trumpa po śmierci reżysera Roba Reinera oraz o słynnym artykule w magazynie „Vanity Fair”, który nieoczekiwanie podminował morale w Białym Domu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "Trump"

Łukaszu, czy nie masz wrażenia, że Donald Trump zachowuje się ostatnio jak Joe Biden, który próbuje wmówić Amerykanom, że to co widzą, to co obserwują i to czego doświadczają przede wszystkim nie jest prawdziwe.

Ale faktycznie, ja sobie tutaj rzeczywiście dworuję troszeczkę, ale chodzi o to, że faktycznie Trump popełnia błąd Bidena.

Amerykanie są niezadowoleni, mają poczucie, że gospodarka jest w fatalnym stanie, że powodzi im się źle, że koszty życia przede wszystkim są bardzo wysokie, a Donald Trump przecież szedł do wyborów, ponieważ jajka były drogie i mówił, teraz są jajka drogie, Donald Trump wszystko naprawi, jajka będą tanie.

To jest ciekawe o tyle, że Donald Trump mało tego, że mówił, że jajka będzie obniżał ceny jajek i przypominamy, że prezydent J.D.

No i Donald Trump mówi, co mówi, przekonuje, że Amerykanie mają się świetnie, bo rynek akcji idzie w górę, w związku z tym to świadczy o tym, że amerykańska gospodarka ma się dobrze, że bezrobocie jest niskie.

A Amerykanie uważają, że Donald Trump radzi sobie źle.

tym, co poniesie Donalda Trumpa.

Ludzie wybierali Donalda Trumpa właśnie po to, żeby zajął się gospodarką.

No i tutaj Donald Trump nie zawodzi.

No i nie spadły, mimo że sam Donald Trump twierdzi na przykład, że galon benzyny kosztuje teraz poniżej dwóch dolarów, co nie jest prawdą.

I w wywiadzie dla polityko Donald Trump za kierowanie gospodarką na pytanie, jak ocenia sam siebie jako osoby kierującą gospodarką, przyznaje sobie ocenę A+++++, czyli właściwie szóstka z plusem.

pyta prezydent Trump.

komunikacja jest podstawą i jego ludzie każą mu komunikować inaczej, no to Donald Trump wyruszył w Affordability Tour, czyli taką właśnie objazd na temat kosztów życia, głównie do Pensylwanii z jakiegoś powodu, bo blisko też.

No więc pojechał Donald Trump do miejscowości o nazwie Mount Pocono w Pensylwanii.

No ale to nie było takie wystąpienie, to było wystąpienie jak z kampanii wyborczej, w której Donald Trump mówił o wszystkim i zastosował, to był świetny przykład jego sztandarowego sposobu przemawiania, czyli tego słynnego weave, czyli troszeczkę... Osnowa, albo splot.

Właśnie i to jest taka technika, proszę Państwa, w której Donald Trump mówi z promptera to, co ma przygotowane przez swoich doradców, ale... Czyli tu ma wątek, można powiedzieć, ale na to naplata osnowę swoich własnych myśli, skojarzeń.

W każdym razie powstaje specyficzna konstrukcja, w której to Donald Trump przeskakuje z wątku do wątku i później znowu na moment wraca do tego, co ma zapisane.

To słowo affordability, czyli tej przystępności cenowej uznał za mistyfikację, którą narzucają demokraci, przy czym, co jest bardzo ciekawe, powiedział, że jego doradcy, jego prezydenta Trumpa powiedzieli mu, żeby tak nie mówił, ale powiedział.

Vance'a w tym nawale wystąpień Donalda Trumpa, czy tweetów, czy właśnie wystąpień wiecowych, no ono ginie.

Tym bardziej, że niedługo później Donald Trump zapowiedział, że wygłosi

Więc istniało takie podejrzenie, że być może Donald Trump chce ogłosić w tym orędziu, że będzie dokonywał inwazji na Wenezuelę, ale okazało się, że nie, że była to znowu powtórka ze wcześniejszych tematów, to znaczy Joe Biden zostawił nam mes, a my jesteśmy super, gospodarka ma się świetnie, wszystko naprawiliśmy i właściwie czego chcecie?

To znaczy Donald Trump obiecywał obniżenie ceny.

A jak Państwo wiedzą, Donald Trump raczej jest taki ekspansywny w swoich obietnicach i opisywaniu rzeczywistości.

Więc jak Amerykanie mówią, nie czujemy tego, czujemy, że jest źle, a wielu tak uważa, nawet wielu wyborców Trumpa, ponad 30% w jednym z sondaży mówią o tym, że problem dostępności, przystępności cenowej jest najgorszy w historii, ich zdaniem.

Tym problem jest tym większy, że Trump nie tylko mówi, że już jest świetnie, ale zachowuje się tak, jak to Donald Trump, czyli no...

Tu może dla części naszych słuchaczy, jeżeli mają Państwo milion dolarów i 15 tysięcy opłaty manipulacyjnej, to można dostać złotą kartę Donalda Trumpa.

Można to wszystko sobie znaleźć, proszę Państwa, na stronie poświęconej złotej karcie Donalda Trumpa z końcówką gov, więc jest to strona rządowa.

No i jeszcze Donald Trump wydaje amerykańskie pieniądze na przykład na wspomaganie Argentyny, która ma się źle z powodu amerykańskich ceł, a ponieważ w Argentynie rządzi prezydent Milley, którego Donald Trump lubi, no to nagle okazuje się, że można amerykańskie pieniądze wydać i poświęcić na pomoc innym państwom, co nie podoba się wszystkim wyborcom Donalda Trumpa, no bo opowieść była taka, przestaniemy wreszcie utrzymywać daremozyjadów na całym świecie, po to zlikwidowaliśmy USAID na przykład.

Oczywiście nie jest tak, że tylko Javier Milley, no bo Donald Trump już wydał pieniądze na zapowiedziałą pomoc dla farmerów dotkniętych przez... No właśnie.

No dlatego, proszę Państwa, że Donald Trump prowadził...

Na szczęście Donald Trump zapowiedział, że już niedługo 12 miliardów dolarów na pomoc dla tych farmerów zostanie przeznaczonych.

Donald Trump prowadza cła.

One już zostały zaaprobowane, tylko były na co innego, ale Donald Trump użył je też na wojsko, ale na inny cel.

Natomiast jest pomysł innej dywidendy, dywidendy takiej obywatelskiej, z CEU, ponieważ cła przynoszą, jak przypominamy państwu, setki miliardów dolarów, to cytat Trumpa z 11 grudnia, no to każdy Amerykanin dostanie 2000 dolarów takiej dywidendy zysku z CEU.

Więc może się okazać, że ta dywidenda Donalda Trumpa, którą zapłaci ludziom 2000, to będzie tylko ułamek tego, co i tak będą musieli dorzucić do ubezpieczenia zdrowotnego.

Ci wyborcy latynoscy, którzy zagłosowali na Donalda Trumpa i na republikanów jeszcze w listopadzie, teraz wracają do demokratów.

Problem w tym, że w tym samym okręgu Donald Trump rok temu zdobył 22 punkty procentowe więcej od Kamali Harris, więc to przesunięcie jest znaczące.

No i okazało się, że w tej legislaturze stanowej, w okręgu, w którym Trump zwyciężył o 12 punktów procentowych...

Więc jeśli nawet okręgi, no właśnie o przewadze Trumpa plus 12 mogą być okręgami, w których wygrają demokraci, no to nie dziwnego, że atmosfera wśród polityków partii republikańskiej jest taka, no nie za wesoła i istnieje obawa, no że szykuje się niezłe lanie w wyborach w połowie kadencji.

Więc owszem, lanie może być nawet w wyborach za rok, kiedy będą wybory także do kongresu, bo nie będzie Donalda Trumpa na karcie wyborczej, ale mogą się jeszcze łudzić republikanie, że później w wyborach prezydenckich pójdzie im jeszcze w miarę dobrze.

Wojna gerrymanderingowa została rozpoczęta przez Trumpa właśnie wtedy, kiedy w lecie kazał znaleźć te pięć dodatkowych miejsc w Teksasie.

Ale główną przeszkodą na tej drodze Donalda Trumpa nieoczekiwanie okazała się Indiana.

11 grudnia stanowy senat Indiany odrzucił żądanie Donalda Trumpa w sprawie wytyczenia nowych granic okręgów wyborczych.

No i Donald Trump różne metody stosował, jak to Donald Trump.

wiadomości do senatorów stanowych, mówiąc, że prezydent Trump jasno dał do zrozumienia przywódcom Indiany.

Nie wytyczenie tych okręgów, tak jak sobie Trump życzy.

No, ale nie pierwszy to raz, kiedy Donald Trump używa narzędzi federalnych do tego, żeby prowadzić politykę.

właśnie tego argumentu użył, kiedy Donald Trump zaprosił go do gabinetu owalnego, żeby go tam, jak rozumiem, rozmasować na temat głosowania.

Pan senator Walker powiedział, naprawdę spośród wszystkich ważnych spraw, jako lider władzy wykonawczej, Trump nie ma nic lepszego do roboty niż rozmawiać ze mną na temat granic okręgów wyborczych w Indianie?

Donald Trump...

To znaczy republikańscy senatorowie stanowi, którym Donald Trump groził wszystkim, ale przede wszystkim groził im rzuceniem wyzwania w prawyborach.

No ale Trump próbował, tweetował 16 listopada o tym, że to są RINO, czyli Republicans in Name Only.

wyzwanie w prawyborach, ale oczywiście efektem tych gruźb Donalda Trumpa były też zupełnie realne pogróżki, to znaczy kilkunastu co najmniej senatorów stanowych z Indiany dostało zawiadomienia o podłożeniu ładunków wybuchowych, jakieś pogróżki.

Oczywiście, ale w przypadku Donalda Trumpa jest to dziwne, no bo jego takim znakiem firmowym jest właśnie całkowicie podporządkowanie tej partii republikańskiej, uczynienie z niej takiej partii wozowskiej.

I argumenty, jakie ci republikanie przedstawiali, no bo przecież nie chodzi im tylko i wyłącznie o to, żeby zrobić na złość Trumpowi.

No więc przeciwnie, to są lojalni republikanie wbrew temu, co Trump mówi, że to są RINO.

I tutaj na przykład mówi Rand Paul, czyli senator z Kentucky, który często się z Trumpem w różnych rzeczach nie zgadza.

No i tutaj jest drugi argument przeciwników tego nowego gerrymanderingu i na przykład jeden z tych senatorów sprzeciwiających się pomysłowi Trumpa, Rod Bray z Indiany, mówi tak.

Te okręgi są teraz wyznaczane, byłyby wyznaczane według poparcia z poziomu zeszłorocznego, kiedy Donald Trump wygrał wybory.

Ale jak pokazaliśmy Państwu na przykładzie tego Tennessee na przykład, czy Georgie, Trump w okręgach, które wygrywał dwudziestoma paroma punktami przewagi, czy kilkunastoma,

Czyli to nie jest tylko kwestia pryncypiów, tylko też kwestia zwykłego instynktu samozachowawczego, który mają, jak się wydaje, republikanie w Indianie, a niekoniecznie ma prezydent Donald Trump.

Natomiast jest to wydarzenie o tyle istotne, że oto Republikanie otwarcie sprzeciwili się Donaldowi Trumpowi już powiedziałbym drugi raz.

To znaczy pierwszą taką sprawą głośną była sprawa Epsteina, kiedy Trump, mówiliśmy o tym Państwu, bardzo nie chciał ujawniać żadnych dokumentów.

Ale widząc nastroje społeczne, republikanie zaczęli tracić trochę pewność siebie i ostatecznie doszło do takiej sytuacji, w której Trump musiał ustąpić i powiedzieć, że jednak proszę bardzo.

ale był to jawny, był to bunt, który udało się jakoś tam upacykować, bo Donald Trump zmienił jakby postawę na końcu i powiedział możecie głosować jak chcecie i de facto przedstawił to jako głosowanie zgodnie z jego wolą, co nie było prawdą.

Donald Trump prosił i groził, mówił głosujcie tak, a Republikanie, wprawdzie tylko na poziomie stanowym, zagłosowali inaczej.

Ale mimo to i na to zwracamy Państwa uwagę, dawno nie było, czy właściwie nawet nigdy nie było od początków rządów Donalda Trumpa w tej partii tak wielu otwartych sprzeciwów wobec tego, co Donald Trump każe i czego sobie życzy.

Po najnowszym wybierku Donalda Trumpa, to znaczy naprawdę nieoczekiwanie moim zdaniem, 14 grudnia został zamordowany reżyser Rob Reiner i jego żona.

No i kiedy 14 grudnia Reiner został zamordowany, no to Donald Trump postanowił zabrać w tej sprawie głos.

Tymczasem Donald Trump wybrał atak i ze sprawy, która w ogóle nie była o nim, zmienił to coś, co jest znowu na jego temat, gdzie on jest centralną postacią, mianowicie oświadczył, że Reinera, który był znanym zolennikiem Partii Demokratycznej, zabił Trump Derangement Syndrome, czyli syndrom oszalenia na punkcie Donalda Trumpa i de facto obwinił zamordowanego o własną śmierć, wykpił ją.

Nie pierwszy raz Donald Trump mówi jakieś okropne i obrzydliwe rzeczy i nie jestem tym jakoś bardzo zaskoczony, ale jednak jakoś jednak mnie to zdziwiło.

No i skrytykowali tę wypowiedź Trumpa, czy to Marjorie Taylor Greene, która jak wiemy już jest pokłócona z prezydentem za poparcie dla ujawnienia akt Epstina.

Ale nawet tacy kongresmeni, wiesz, lojaliści, nie tylko ci z jakichś takich okręgów właśnie wrażliwych, nie tylko ci, którzy się Trumpowi sprzeciwili, ale nawet tacy lojaliści.

Nie jest to oczywiście masowe, to nie należy z tego wnioskować, że oto partej się odwraca od Trumpa, ale jest to coś nowego, bo do tej pory reakcją na takie zachowania Donalda Trumpa było to, w czym mistrzem jest Mike Johnson.

Więc nie wiem, co Mike Johnson powiedział na temat tego, ale do tej pory większość republikanów tak reagowała na jakieś takie naprawdę hardkorowe i kontrowersyjne wypowiedzi Trumpa.

No i to, że Marjorie Taylor Greene wydała oświadczenie, które brzmi bardziej prezydencko od Donalda Trumpa.

Jakby ewidentnie jest to w kontrze do tego, co robi Donald Trump i moim zdaniem tylko podkreśla to, co już widać też przy okazji tych spraw gospodarczych, to znaczy odklejenie Donalda Trumpa i niekompatybilność z uczuciami i emocjami większości Amerykanów.

A Donald Trump robi z tego właśnie aferę na swój temat i to zostało bardzo, bardzo źle przyjęte także wśród wyborców partii republikańskiej.

Speaker Mike Johnson pytany o ten tweet Donalda Trumpa odpowiedział, że on by tak tego nie ujął.

Donald Trump zresztą także to robił w czasie pierwszej kadencji, ale jako że Biden rzekomo nadużywał tej możliwości, to zamiast zdjęcia Joe'ego Bidena znajdą Państwo właśnie zdjęcie tej maszyny.

No i zarówno pod zdjęciem tam, gdzie powinien być Biden, jak i pod zdjęciem Baracka Husseina Obamy, co wyraźnie zaznaczono, jest bardzo wiele o tym, jak to źle traktowali Donalda Trumpa i jak to byli najgorszymi prezydentami w historii.

To znaczy niezaskakujące nawet jak na Donalda Trumpa, aczkolwiek wciąż znowu nie jestem tym bardzo zdumiony, bo to pasuje mi do Donalda Trumpa, ale jednak zdziwił mnie ten poziom małostkowości, no bo to jest takie trochę wiesz jakby wziął i napisał na ścianie Joe jest głupi, a Barack po prostu...

To jest mniej więcej ten poziom disu Donalda Trumpa i to robi prezydent na oficjalnej ścianie w Białym Domu.

I tam zawsze w każdym jest coś o Donaldzie Trumpie?

Ale nie tak podle i niesprawiedliwie jak prezydent Abraham Lincoln i prezydent Donald Trump.

Ale czy nie masz wrażenia, że to, co Donald Trump robi przy okazji Reinera, przy okazji tych podpisów w Białym Domu i tak dalej, to jest przeciwskuteczne o tyle, że w sytuacji, kiedy większość Amerykanów uważa, że gospodarka ma się źle...

Empatia, no ale tutaj jak zauważyliśmy Donald Trump i empatia, to nie jest bardzo ze sobą...

Zresztą Donald Trump powtarza, że jak ciebie ktoś zaatakuje nożem, to ty wychodzisz na niego z bazuko.

W obu tych rzeczach Donald Trump...

I Donald Trump zamiast pozorować przynajmniej skupienie na temat spraw gospodarczych, no to zainteresowany jest wszystkim wokół.

Administracja Trumpa planuje zintensyfikować działania mające na celu odbieranie obywatelstwa części naturalizowanych Amerykanów.

Łączące się w jedną całość na podstawie kilkunastu wywiadów, które autor przeprowadził na przestrzeni urzędowania Donalda Trumpa z Susie Wiles.

też w tym artykule mówi w wywiadzie przeprowadzonym po zwycięstwie Trumpa, ale jeszcze przed objęciem urzędu, że to będzie zupełnie inna administracja, że nie będzie tak chaotyczna, nie będzie przecieków i w ogóle ona na tym zapanuje, a tymczasem stała się sama źródłem jednego z takich chyba największych do tej pory przecieków.

Na przykład opowiada pani Susie Wiles, która nawiasem mówiąc jest córką byłego futbolisty, a później komentatora sportowego, co podobno bardzo imponowało Donaldowi Trumpowi i ciągle o tym mówił, bo znał jej ojca, to znaczy kojarzył.

Otóż mówić, że Trump ma osobowość alkoholika.

Tak, no bo Donald Trump nie pije alkoholu, to wszyscy wiedzą, więc to nie o to chodzi, że Trump jest alkoholikiem, proszę państwa, tylko, że tak jak ludzie po alkoholu mają przekonanie, że

No to Donald Trump jest taki nie pod wpływem.

Okej, kaczka dziwaczka, czyli Donald Trump.

że JD Vance to teoretyk spiskowy, który od dawna wierzy w teorie spiskowe i nawrócił się na trumpizm z powodów czysto politycznych.

No i to jest jakby jeden tylko element tej dramy, zwani The Fair, dlatego, że taki wywiad jest rzeczywiście bardzo niezręczny, natomiast Biały Dom się okopał, Donald Trump zapewnił, że ma zaufanie do Susie Wiles, że absolutnie... Na przykład Susie Wiles towarzyszyła mu podczas tego wystąpienia w Białym Domu, o którym Państwu wspominaliśmy.

Była obecna oczywiście poza kadrem, ale była, więc Trump się od niej nie odcina.

Tak, no i rzeczniczka Caroline Leavitt twierdzi, że to wszystko jest nieuczciwe dziennikarstwo, że Trump stoi za panią Wiles murem, ale jak wiemy z różnych doniesień medialnych, morale w Białym Domu spadło, dlatego że i ludzie są wkurzeni na ten wywiad, no bo tak jak powiedziałeś, Wiles miała być tą osobą, która wprowadzi porządek, nie będzie przecieków, wszystko to będzie zorganizowane...

W pierwszej kadencji Donald Trump miał co najmniej chyba trzech szefów personelu Białego Domu, więc myślę, że po prostu w tym sezonie, w tej kadencji będzie podobnie.

wszyscy ci, którzy mają być tą taką najwierniejszą drużyną Donalda Trumpa i najbardziej wpływowi w Białym Domu.