Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
22.11.2025 06:00

256. Epstein, Trump, Bubba i inni. Czy sprawa Epsteina zatopi Trumpa?

Najdłuższy shutdown rządu federalnego w historii dobiegł końca, kiedy grupa Demokratów skapitulowała i w zamian za niewielkie ustępstwa zagłosowała z Republikanami. Partia Republikańska nie nacieszyła się jednak tym sukcesem, bo oto znienacka Demokraci w Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów odtajnili trzy maile Jeffreya Epsteina dotyczące Donalda Trumpa. W odpowiedzi, żeby przykryć te trzy, Republikanie z tej samej komisji odtajnili 20 tysiące stron dokumentów Epsteina i tak oto sprawa Epsteina znowu wróciła na pierwsze strony gazet. Czy jednak, tak naprawdę, kiedykolwiek z nich zeszła?

Opowiadamy o „sprawie Epsteina” i o tym, jak zachowuje się w tej sprawie Donald Trump – a zachowuje się przeróżnie: najpierw zapowiada „całą prawdę”, by potem przekonywać, że cała prawda już jest znana; próbuje blokować „discharge petition”, która nakazuje Departamentowi Sprawiedliwości ujawnienie dokumentów sprawy Epsteina, by potem oświadczyć, że nie ma nic przeciwko; zapewnia, że nie ma żadnej „afery”, by za chwilę przekonywać, że to gigantyczna afera, która zaszkodzi Demokatom - i nakazuje prokuratorce generalnej wszczęcie przeciw nim śledztwa.

To, że przy okazji zraża do siebie kolejnych Republikanów - obrażając ich, oskarżając o zdradę, jak Marjorie Taylor Greene itd. - to jedno, ale czy właśnie nie dzieje się coś poważniejszego? Czy za sprawą afery Epsteina Partia Republikańska wydostaje się właśnie spod władzy Trumpa?

A do tego to, na co wszyscy na pewno czekają - odnosimy się do sprawy słynnego już maila o „Donniem” i Bubbie”. Posłuchajcie!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Izby Reprezentantów"

I jeżeli chodzi o to głosowanie jeszcze na temat dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych, ma do niego dojść do końca grudnia, gdzieś w grudniu powinno być, ale potem, nawet gdyby wszyscy senatorowie zagłosowali za utrzymaniem tych dopłat, no to ustawa musi pójść do Izby Reprezentantów, a tam jest speaker Izby, który ma jego największa siła.

Ona od września czekała na zaprzysiężenie, ale Mike Johnson mówił, no nie mogę zaprzysiąc, no bo nie ma tutaj zwołanej sesji Izby Reprezentantów, a jest shutdown, no to ja zwołać nie mogę.

One obie weszły do Izby Reprezentantów jako pierwsze zwolenniczki ku anonu, czy takie na pół zwolenniczki, bo tak trochę były za, trochę były przeciw, ale w każdym razie bardzo radykalne.