Mentionsy
#266 Moment: tajna broń kolarzy, którą pewnie ignorujesz. Jakub Bejger
Sprawdź wyjazdy rowerowe z BARENTS.PL
Kolarsko-nerdowski odcinek o tym, jak przeszliśmy od prostych liczników i pulsometrów do treningu na mocy – i dlaczego dziś waty są podstawowym narzędziem w treningu kolarskim. Po drodze porządkujemy: co tak naprawdę opisują prędkość, kadencja i tętno, czym jest moc w sensie fizycznym oraz jak interpretować ją w praktyce. A potem wjeżdża najciekawsze, czyli odpowiedź na pytanie: dlaczego waty kłamią, a moment obrotowy u pro zawodników jest podstawą treningu.
A w części ekstra, mała sugestia dla trenujących amatorów, którym zależy na mądrym treningu przy ograniczonym czasie, bo pomiar mocy (i praca na danych) zaczyna mieć bardzo konkretny sens. Rozmawiamy o tym:
- Dlaczego trening siłowy „na kadencję i waty” bywa przypadkowy
- Jak moment obrotowy upraszcza trening
- Czy amator potrzebuje pomiaru mocy?
- Dlaczego trening poza rowerem działa- czyli jak nie „gibać się” na sprintach.
Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowy
Instagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/
Produkcja Oryginalna Earborne Media
Sponsorzy odcinka (1)
"zachęcam Was do tego dni testowe OM System"
Szukaj w treści odcinka
Zanim jednak zaczniemy, chcę Was zaprosić na wydarzenie, które organizuje jeden z naszych partnerów.
Ono było dosyć dużym marginesem błędu, bo to były...
I pytanie, które stawiamy sobie w kontekście treningowym, i to chciałbym, żeby wybrzmiało, to jest jak długo, jak intensywnie organizm na tym rowerze jest w stanie produkować energię mechaniczną?
No bo zobacz, kiedy badamy prędkość, czy tętno, czy moc, to to są pewne wartości, które my jesteśmy w stanie znaleźć, ale one opisują tak naprawdę tę wydolność energetyczną organizmu.
Będzie takim, no niestety nie będzie dobrze odzwierciedlała tego wysiłku energetycznego, tak?
Ta prędkość będzie nam mówiła, co się wydarzyło jako efekt pracy organizmu, ale nie co ten organizm tak naprawdę zrobił, tak?
Wartość jest niemalże natychmiastowa i ona mówi nam ile energii tej organizmu, mięśni itd.
Ta moc nam mówi, ile energii
Wygrywa ten, kto potrafi dłużej produkować więcej energii przy mniejszym koszcie dla jego organizmu.
No po prostu można stracić energię, stracić zapasy glukozy i skończyć jazdę.
Te waty pozwalają nam, to jest taki trochę język do opisywania zdolności energetycznej organizmu, po to żebyśmy mieli też wspólną jednostkę w różnych kontekstach, tak?
Training Pix mówi włącz Erg Mode i zrób to, zrób to, zrób to i sobie jedziemy.
I wchodzimy później w taką lekką sinusoidę na tym trybie RG.
No tak, no to są właśnie takie aspekty tych trybów RG, że czasami te trenażerki troszkę tam zaświrują.
Czyli nie trenować na tym trybie RG, próbować samemu trzymać tę moc?
Ale teraz, kiedy patrzysz na moc, no to przez to, że było to w tym trybie ERG, no to jasne, ta moc sobie, tak jak była ustawiona w trenażerze, tak ona sobie tutaj rośnie.
No a dzisiaj porozmawiamy o tym, jak zorganizować sobie trening siłowy, po co nam te mocomierze i co my z niego chcemy wyciągnąć dla siebie.
Ostatnie odcinki
-
#273 400 dni na rowerze bez planu, bez spiny. P...
21.04.2026 05:40
-
#272 Za kulisami marki RASO: jakość, produkcja ...
14.04.2026 08:41
-
#271 Maciej Iwan - Koło Południa - o MTB, ekspl...
07.04.2026 16:46
-
#270 Jak wygląda życie w profesjonalnej ekipie ...
31.03.2026 05:40
-
#269 Co naprawdę daje rowerowa wyprawa? Aktywne...
24.03.2026 07:00
-
#268 Jak i gdzie oglądać wyścigi kolarskie - Pi...
17.03.2026 12:13
-
#267 33% roweru, czyli o triatlonie - Piotr Olak
10.03.2026 06:32
-
#266 Moment: tajna broń kolarzy, którą pewnie i...
03.03.2026 09:01
-
#265 Skąd się to wzięło: Elektroniczna przerzut...
24.02.2026 08:20
-
#264 Ultrakolarstwo dobrze mebluje głowę - Joan...
17.02.2026 11:40