Mentionsy

Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny
14.04.2026 12:26

148. Dron AI zabierze ci pracę w okopie - o ewolucji wojny rozmawiamy z Mikołajem Susujewem

Niby cztery lata wojny w Ukrainie co i rusz dają kłam różnym popularnym mitom, ale te jednak wciąż trzymają się dobrze i mutują w nowe, często niemal identyczne, formy. 


Dość powszechne było na przykład przekonanie, że cała ukraińska obrona wisi na amerykańskim sprzęcie. Gdy tego zabraknie, front błyskawicznie się załamie, a Rosjanie będą przynajmniej pod Kijowem i będzie zamiecione. Tymczasem od półtora roku Ukraina nie dostaje prawie żadnego amerykańskiego sprzętu (Europejczycy kupują w USA broń, ale o wartości kilkukrotnie niższej, niż to co administracja Bidena dawała za darmo), a załamania jak nie było, tak nie ma. Ba, w ostatnich miesiącach widać, że Rosja osiąga maksimum swoich możliwości, a Ukraina swoje właśnie rozkręca.


Ktoś tu chyba opierał swoje przewidywania na błędnych założeniach. Na przykład na takim, że Ukraina nie ma swojego przemysłu obronnego, potencjału intelektualnego i leniuchuje, czekając aż jej coś z Zachodu skapnie. A sama wojna jest statyczna. To znaczy, że dziś wygląda tak samo jak wiosną 2022 roku. Założenie to jest błędne.


Dziś front wygląda zupełnie inaczej nie tylko względem roku 2022, ale nawet 2024. Dziś front właściwie nie jest frontem, tylko szeroką na kilkadziesiąt kilometrów strefą śmierci, gdzie większość strat zadawana jest coraz nowszymi generacjami dronów. Dziś kluczowe nie są same drony, w sensie: aparaty latające, ale zbudowany wokół nich system rozpoznania, wybierania celów, kierowania ogniem, koordynacji działań i skróconych pętli decyzyjnych. Dziś drony nie są bida-zabawkami, które zrzucają ręczne granaty w plastikowych pojemnikach na wędkarską zanętę. Dziś drony operują na każdym poziomie, od taktycznego po strategiczny, specjalizują się w różnych zadaniach i są coraz bardziej autonomiczne. Dziś Ukraina nie dostaje ze zrzutki setek dronów miesięcznie, tylko produkuje tysiące własnych tygodniowo. Dziś kwestia tego czy Ukraina dostanie ATACMS czy Tomahawki jest drugorzędna, bo Ukraińcy od zera zaprojektowali, przetestowali i wdrożyli własne systemy, które uderzają w cele oddalone nawet o 1400 kilometrów od swoich granic. I robią to coraz częściej i coraz skuteczniej. Dziś to Ukraińcy szkolą wojska NATO z nowoczesnego pola bitwy.


Bowiem dziś to Ukraina narzuca tempo zmian technologicznych, logistycznych i decyzyjnych, do którego Rosjanie muszą się dostosowywać.


Nasze wyobrażenia zostały w dużej mierze ukształtowane w pierwszych miesiącach konfliktu. Myślimy ciągle w kategoriach poprzednich wojen. A i te wyobrażenia zbudowaliśmy sobie na tych głębiej zakorzenionych. Na przykład takim, że Rosja ma nieskończone zasoby i miażdżącą przewagę militarną. Że Rosja będzie zawsze miała inicjatywę na froncie. Że koniec końców Rosja nie może przegrać.


W ciągu tych ponad czterech lat wojny wszystkie te przekonania zostały podważone, niektóre dobitnie obalone. Fakt, że ciągle funkcjonują w obiegu, mówi nam mniej o Rosji, a więcej o naszych o niej wyobrażeniach. 


Dlatego dobrze czasem posłuchać głosu rozsądku. Dlatego zaprosiliśmy do rozmowy Mikołaja Susujewa, znanego także jako Frontiersman, z którym porozmawialiśmy o tych mniej znanych aspektach toczącej się wojny. Wyszła z tego wartościowa piguła, która pomoże Wam dokonać pewnej korekty różnych przekonań w tym temacie.


Zachęcamy was do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Rozdziały (19)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Wprowadzenie do programu i przedstawienie gościa Mikołaja Susujewa.

2. Analiza sytuacji po rok ujawnienia się wojny

Analiza przyczyn utrzymania się Ukrainy w wojnie i przejście do dronizacji.

3. Produkcja dronów w Ukrainie

Opis produkcji dronów w Ukrainie i zmiany w technologii sterowania.

4. Podejście do produkcji w wojnie

Analiza zmian w podejściu do produkcji uzbrojenia i przykład z II wojny światowej.

5. Przemysł zbrojny w Ukrainie

Analiza przemysłu zbrojnego w Ukrainie i jego roli w dronizacji i ewolucji wojny.

6. Rozwój przemysłu obronnego na Ukrainie

Analiza ewolucji przemysłu obronnego na Ukrainie przed i podczas wojny, podkreślenie roli cyfryzacji i zdecentralizacji w rozwijaniu nowych technologii.

7. Systemy dronowe i Delta

Rozmowa skupia się na systemach dronowych, w tym DELFAT i Starlink, oraz na roli dronów w polowalki.

8. Produkcja dronów na Ukrainie

Rozmowa skupia się na masowej produkcji dronów na Ukrainie, ich kosztach i porównywaniu z pociskami artyleryjskimi.

9. Rewolucja dronowa

Analiza wpływu dronów na wojnę, porównanie z rewolucją broń palną i skala produkcyjna.

10. Drony lądowe i logistyka

Rozmowa omawia rozwój dronów lądowych i ich potencjał w logistyce i obronie.

11. Roboty humanoidalne i miny dronowe

Przedstawienie pomysłów na roboty humanoidalne i drobne drony lądowe z minami przeciw pancernymi.

12. Adaptacja Rosjan

Analiza adaptacji Rosjan do zmian na polu walki, w tym użycia dronów i mobilizacji.

13. Uber dla artylerii

Opis systemu Uber dla artylerii, który zmienił pętlę decyzyjną i skrócił czas odpowiedzi.

14. Adaptacja Rosjan w wojnie

Rozmowa skupia się na adaptacji Rosjan do sytuacji w wojnie, ich system decyzyjny i korzyści i wady tego systemu w porównaniu z Ukraińcami.

15. Obawy dotyczące NATO

Gospodarz omawia obawy dotyczące przygotowania NATO do potencjalnej agresji rosyjskiej i wprowadza do dyskusji na temat przyszłych zmian w systemach obronnych.

16. Analiza sytuacji wojennej

Analiza sytuacji wojennej, podkreślenie znaczenia Ukrainy jako partnera NATO, rozwój przemysłu dronowego i ewolucja wojny.

17. Analiza jakości analiz wojennych i adaptacji stron

Rozmowa koncentruje się na jakości analiz wojennych i adaptacji stron, podkreślając brak dobrej jakości analiz w większości analityków i podkreślając potrzebę lepszej adaptacji Rosjan oraz Zachodu.

18. Przykład adaptacji Ukraińców podczas wojny

Susujew podkreśla, że Ukraińcy pokazują, jak ważne jest zaangażowanie całego społeczeństwa w wojnę, a nie tylko armia, podkreślając potrzebę nauczenia się od Ukraińców systemu władzy zdecentralizowanego i rozproszonego.

19. Zakończenie rozmowy

Rozmowa kończy się podziękowaniami za rozmowę i zachętami do udostępniania odcinka oraz do dołączania do grona patronów.

Sponsorzy odcinka (1)

Dron AI post-roll

"Dron AI zabierze ci pracę w okopie. One są finansowane po prostu ze zbiórk."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "Rosja"

I front się załamie, Rosjanie będą znowu w Dnipro, pod Kijowem, w Połtawie i gdzie tam jeszcze.

I prawda jest taka, że gdyby Ukraińcy się tego trzymali, czyli próbowali umownie odpowiadać Rosjanom na każdy ich czołg swoim czołgiem i samolotem na samolot i tak dalej, to zapewne tak by już było.

Rosjanie stawiają na wojnę na wyczerpanie i jest oczywiste, że oni mają przewagę liczebną we wszystkim, tak?

Na tych warunkach, na jakich Rosja proponuje ten pokój.

Jakby kluczowe zasoby teraz dla tego pola walki, to nie są te zasoby, w których Rosja ma przywagę.

Czyli wojna, która zaczęła się na nowo, na nowych technologiach, gdzie Rosjanie nie mają przywagi, muszą sami, żeby na takim polu walki nadążywać za Ukraińcami i mieć jakieś szanse na sukces.

No i w ten sposób Ukraina dalej może sobie po prostu nie tylko walczyć, a teraz mamy sytuację, gdzie mimo tego, że Rosja nadal ma ogromną przewagę, to Ukraińcy są w stanie punktowo kontratakować.

Rosjanie, oczywiście mając ogromną przewagę w uzbrojeniu rakietowym,

Czyli Rosjanie waląc w ten już masz, oni skutecznie powstrzymują rozwój tego systemu.

No i muszę powiedzieć, że jak tak patrzę na to, jak dobrze to jest zintegrowane, jak daleko to zadaje ciosy Rosjanom i jak skutecznie, no to mam wątpliwości, czy aby na pewno to jest tylko takie zastępstwo.

I to straciło sens, że nawet Rosjanie mają swoją przewagę i tradycyjne zamiłowanie do tych swoich kolumn pancernych.

I to jest taka strefa, gdzie właściwie nie da się wyrysować dokładnie, że te pola i tę część wsi kontrolują Ukraińcy, a te drugie pola i tą drugą wioskę kontrolują Rosjanie, bo to jest tak zupełnie wymieszane.

Przynajmniej na równie z Rosjanami nigdy już nie będzie takiej sytuacji, więc trzeba się nauczyć prowadzić wojnę z tym deficytem, po prostu w takich warunkach.

No tak, ale no bo skoro już o tych Rosjanach, no bo my tutaj sobie mówimy od ponad godziny o tym, jak Ukraińcy dokonali przełomu technologicznego, zaczynając w 22 roku w zupełnie innym miejscu niż to, w którym są teraz.

No ale właśnie, bo my mówimy o Ukraińcach, a Rosjanie też się adaptują do tego.

I przecież to, jak Rosjanie dziś prowadzą działania zbrojne, też jest zupełnie inne od tego, jak to wyglądało wiosną 22 roku.

No ale to nie jest tak, że tylko Ukraińcy latają dronami, a Rosjanie biegają z przysłowiowym hałachem.

No Rosjanie jak najbardziej używają też tysięcy dronów każdego dnia.

To znaczy na pewno na tym dolnym poziomie Rosjanie mają nie mniej ludzi z inicjatywą zdolnych do wprowadzenia innowacji.

Absolutnie Rosjan nie można w tym sensie lekceważyć.

Ale jeżeli analizować jak to wyglądało w poprzednich latach z adaptacją Rosjan, to trzeba zakładać, że oni jednak mimo wszystko adaptują nawet te swoje systemy zamiast Telegrama, który oni wprowadzili.

I Rosjanie też uruchomili własny taki system.

Więc Rosjanie już zaczynają budować swój własny system łączności satelitarnej podobny, który będzie, tam będzie niższa prędkość, tam on będzie, on nie będzie odpowiednikiem Starlinka, ale tu też nie potrzeba takiej jakości jak Starlink, bo to jest cywilny system, on jest do czegoś innego, tak?

I kiedy mówimy o skróceniu pętli decyzyjnej, to Rosjanie potrafią na przykład Iskandery, czyli systemy rakiet balistycznych, związać z rozpoznaniem dronowym w ten sposób, że ten dron

Także nie można Rosjan lekceważyć pod tym względem.

Od początku wojny, no bo oczywiście my wiemy, że ta wojna toczy się także na płaszczyźnie informacyjnej i tutaj Rosja walczy z całym Zachodem.

No i jakby elementem tego było od samego sędzienkiego początku straszenie, że Rosja to lada moment, jakby tylko chciała, to sobie tu w Polskę w ogóle jak w masełko wjedzie i się zatrzyma, właściwie nawet nie w Polsce, tylko pod Berlinem dopiero.

No ja od początku mówiłem, a szczególnie odkąd front w dużej mierze się zatrzymał i Rosjanie, no okupując to potwornymi stratami, po wielu, wielu miesiącach rzezi po prostu, ledwo co są w stanie zdobyć ruiny jakiegoś powiatowego miasta typu Pokrowsk, które no nawet przed wojną nie było duże, a teraz to są po prostu przecież ruiny.

Zawsze takie głosy wstrzymywałem i mówiłem, dobra, po pierwsze nie straszmy, Rosja poświęca teraz praktycznie cały swój potencjał militarny na to, żeby może wreszcie za pół roku zdobyć kolejną zrujnowaną mieścinkę w Donbasie.

Nawet z tego długiego frontu, który ciągnie się od obwodu Charkowskiego do ujścia Dniepru, który ma jakieś, nie pamiętam, tysiąc kilometrów, działania zbrojne toczą się na jakichś 150, prawda, bo w innych, na pozostałej długości Rosja po prostu nie ma siły właściwie prowadzić jakichś większych operacji.

I chodzi mi o to, że zaczynam się tak zastanawiać, czy to nie jest tak, że Rosjanie sobie tak nie radzą, bo...

Wiesz, problem tego, o czym mówiłeś teraz, polega na tym, czy Rosja może zaatakować NATO, biorąc pod uwagę, że ona nie może tam zająć jakieś wioski na Ukrainie.

Mi nawet nie chodzi o to, czy Rosja to zrobi, tylko czy my jesteśmy gotowi na taki rodzaj wojny, jaki Rosja już teraz prowadzi.

Oni tak naprawdę nie mają jeszcze w wojskach lądowych tych swoich jednostek takich dronowych jak Rosjanie, jak Ukraińcy.

Rosja, jeżeli będzie myśleć, że nie wyciągamy wniosków z tego pola walki, jeżeli będzie widzieć, że nie wdrążamy tego,

I mając ten system tak podobny do ukraińskiego, może trochę tam odstaje od ukraińskiego, ale mając ten system Rosjanie mogą myśleć, że

Musimy pokazywać Rosjanom, że rozumiemy jak działa to pole walki.

Możesz pomyśleć o tym, jak zyskać w konkretnym punkcie przewagę nad Rosjanami, żeby ten system po stronie rosyjskiej nie zlikwidować, ale na przykład zdegradować go.

Też dokładnie wie na przykład gdzie są Rosjanie, gdzie jakie grupy rosyjskich żołnierzy są.

Czyli, że wiesz, ja mam jeszcze taką obawę, jak na przykład wojna w Ukrainie jakkolwiek się skończy, w jakikolwiek sposób, po prostu ustaną działania zbrojne, co Rosja zrobi z tymi, ile tam jest, 600-700 tysięcy ludzi bierze udział po stronie rosyjskiej w tej wojnie.

To teraz jak Rosja także ma ten cały system, no właściwie to już jest rodzaj sił, rodzaj sił zbrojnych, prawda?

No i mamy podobną sytuację, że Rosjanie w sumie nawet jeżeli zaatakują państwa NATO, to będzie ten szok pierwszych dni jakiś tam.

No ale prawda jest taka, że właśnie jeżeli się by okazało, że jest się nieprzygotowanym, to można przerzucić po prostu kilka tych jednostek, które wiedzą jak przeciwdziałać Rosjanom w ten sposób, żeby zatrzymać ich.

Gdzieś od jesieni zeszłego roku, bo tak jak po nieudanej ukraińskiej ofensywie w roku 23 do mniej więcej drugiej połowy roku 25, czyli przez dwa lata, no raczej jak tak patrzyłem na to, jak się sprawy mają, to no nie było wesoło i raczej to był pesymistyczny obraz, no bo Rosjanie owszem ponoszą wielkie straty, ale wiemy, że Putin ma je po prostu w dupie i on jest gotów 100 tysięcy kolejnych Rosjan poświęcić, żeby

Oczywiście, żeby to było jasne, ja nie wierzę już w żadne odbicie Krymu czy Doniecka, ale być może w cofnięcie, odzyskanie przynajmniej części terytorium, ale przede wszystkim w zadaniu Rosjanom takich strat, żeby oni nie byli w stanie dalej prowadzić już operacji ofensywnych, co według mnie właściwie spełnia warunki zwycięstwa z punktu widzenia Ukrainy takiego...

Pozdrawiam wszystkich mówiących, że Rosja wygrała albo wygra za tydzień.

Ledwie tydzień temu widzieliśmy naprawdę spektakularne ataki na instalacje naftowe nad Bałtykiem w okolicach Petersburga, o czym ty z kolei pisałeś, że najpierw Ukraińcy długimi tygodniami atakowali radary i obronę przeciwlotniczą na innych odcinkach frontu, więc Rosjanie z tych odcinków, gdzie nie atakowali, ściągali te radary i te wyrzutnie przeciwlotnicze tam i wtedy Ukraińcom się zrobił taki korytarz mniej więcej wzdłuż zachodniej granicy Białorusi, tak prosto na północ jakby z Charkowa polecieć.

No i czytam coraz więcej analiz, mniej więcej od początku tego roku, że jeżeli Rosjanie chcą w ogóle utrzymać prąd w miejscu, to bez powszechnej mobilizacji się nie obejdzie.

To nie jest tylko, że Starlinkę Rosjanom wyłączyli czy coś takiego.

A jednocześnie mówi się coraz więcej o tym, że Rosjanie stracili zdolność zastępowania tych strat na froncie produkcyjnym.

Bo jeżeli zobaczyć statystykę od kilku miesięcy, w jakiej ilości Rosjanie tracą systemy obrony przeciwlotniczej, to też mocno przekracza ich zdolności produkcyjne.

Poza tym Rosjanie mają problem.

W ten sposób Rosjanie cały czas niszczą.

I dodajmy, że Ukraińcy to zrobili od zera, podczas gdy Rosjanie po prostu szachedy kupili od Iranu i dopiero później zaczęli modyfikować.

I wychodzi tak, że Rosjanie osiągnęli pewien sufit tej produkcji, bo widać, że ostatnio im się zakończyły zasoby na wielu poziomach, w sensie finansowym, w sensie rąk do pracy.

No po pierwsze Rosjanie też będą się adoptować, oni nie są idiotami, oni robią wnioski, oni mają centra analityczne, oni rozwijają to wszystko, będą to robić ze swoją specyfiką, ale z drugiej strony ja uważam, że na przykład ja w ogóle analizując decyzje, bo to jest poziom armii, państwa, ale jest wyższy poziom powiedzmy tak decyzji na poziomie strategicznym, politycznych decyzji.

Jeżeli zobaczyć jak w Rosji podejmuje się decyzje na tym najwyższym poziomie, to ja uważam, że największy problem Rosjan jest właśnie tam.

Są teorie, które jakoś do mnie przemawiają, że ten kryzys uchodźczy, który Rosjanie z Białorusinami sprokurowali na granicy polskiej jesienią 2021 roku, miał niejako nastawić Polaków przeciwko uchodźcom w ogóle, już z myślą o tym, że kilka miesięcy później na naszej granicy z Ukrainą pojawi się kilka milionów uchodźców z Ukrainy, żebyśmy ich nie wpuścili.

I szczególnie, że widzimy timeline się zgadza, bo ta operacja w 2021 roku w Ustnarzu zaczęła się mniej więcej wtedy, gdy, o ile wiemy, Rosjanie podjęli decyzję o inwazji na Ukrainę.

Natomiast abstrahując od tego, w sierpniu się pojawili migranci w Usnarzu, a we wrześniu amerykański wywiad już rozpoznał, że Rosjanie naprawdę planują inwazję i że to nie jest tylko gadanie.

Rosjanie mogli się jako takimi swobodami cieszyć, no nie wiem, maksymalnie do 2005 roku, potem już było, albo 11, jak były te protesty, potem już było gorzej.

Cała podstawa siły ukraińskiej, dlaczego ukraińskie państwo jest w stanie przeciwdziałać Rosjanom.