Mentionsy
148. Dron AI zabierze ci pracę w okopie - o ewolucji wojny rozmawiamy z Mikołajem Susujewem
Niby cztery lata wojny w Ukrainie co i rusz dają kłam różnym popularnym mitom, ale te jednak wciąż trzymają się dobrze i mutują w nowe, często niemal identyczne, formy.
Dość powszechne było na przykład przekonanie, że cała ukraińska obrona wisi na amerykańskim sprzęcie. Gdy tego zabraknie, front błyskawicznie się załamie, a Rosjanie będą przynajmniej pod Kijowem i będzie zamiecione. Tymczasem od półtora roku Ukraina nie dostaje prawie żadnego amerykańskiego sprzętu (Europejczycy kupują w USA broń, ale o wartości kilkukrotnie niższej, niż to co administracja Bidena dawała za darmo), a załamania jak nie było, tak nie ma. Ba, w ostatnich miesiącach widać, że Rosja osiąga maksimum swoich możliwości, a Ukraina swoje właśnie rozkręca.
Ktoś tu chyba opierał swoje przewidywania na błędnych założeniach. Na przykład na takim, że Ukraina nie ma swojego przemysłu obronnego, potencjału intelektualnego i leniuchuje, czekając aż jej coś z Zachodu skapnie. A sama wojna jest statyczna. To znaczy, że dziś wygląda tak samo jak wiosną 2022 roku. Założenie to jest błędne.
Dziś front wygląda zupełnie inaczej nie tylko względem roku 2022, ale nawet 2024. Dziś front właściwie nie jest frontem, tylko szeroką na kilkadziesiąt kilometrów strefą śmierci, gdzie większość strat zadawana jest coraz nowszymi generacjami dronów. Dziś kluczowe nie są same drony, w sensie: aparaty latające, ale zbudowany wokół nich system rozpoznania, wybierania celów, kierowania ogniem, koordynacji działań i skróconych pętli decyzyjnych. Dziś drony nie są bida-zabawkami, które zrzucają ręczne granaty w plastikowych pojemnikach na wędkarską zanętę. Dziś drony operują na każdym poziomie, od taktycznego po strategiczny, specjalizują się w różnych zadaniach i są coraz bardziej autonomiczne. Dziś Ukraina nie dostaje ze zrzutki setek dronów miesięcznie, tylko produkuje tysiące własnych tygodniowo. Dziś kwestia tego czy Ukraina dostanie ATACMS czy Tomahawki jest drugorzędna, bo Ukraińcy od zera zaprojektowali, przetestowali i wdrożyli własne systemy, które uderzają w cele oddalone nawet o 1400 kilometrów od swoich granic. I robią to coraz częściej i coraz skuteczniej. Dziś to Ukraińcy szkolą wojska NATO z nowoczesnego pola bitwy.
Bowiem dziś to Ukraina narzuca tempo zmian technologicznych, logistycznych i decyzyjnych, do którego Rosjanie muszą się dostosowywać.
Nasze wyobrażenia zostały w dużej mierze ukształtowane w pierwszych miesiącach konfliktu. Myślimy ciągle w kategoriach poprzednich wojen. A i te wyobrażenia zbudowaliśmy sobie na tych głębiej zakorzenionych. Na przykład takim, że Rosja ma nieskończone zasoby i miażdżącą przewagę militarną. Że Rosja będzie zawsze miała inicjatywę na froncie. Że koniec końców Rosja nie może przegrać.
W ciągu tych ponad czterech lat wojny wszystkie te przekonania zostały podważone, niektóre dobitnie obalone. Fakt, że ciągle funkcjonują w obiegu, mówi nam mniej o Rosji, a więcej o naszych o niej wyobrażeniach.
Dlatego dobrze czasem posłuchać głosu rozsądku. Dlatego zaprosiliśmy do rozmowy Mikołaja Susujewa, znanego także jako Frontiersman, z którym porozmawialiśmy o tych mniej znanych aspektach toczącej się wojny. Wyszła z tego wartościowa piguła, która pomoże Wam dokonać pewnej korekty różnych przekonań w tym temacie.
Zachęcamy was do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Rozdziały (20)
Wprowadzenie do programu i przedstawienie gościa Mikołaja Susujewa.
Analiza przyczyn utrzymania się Ukrainy w wojnie i przejście do dronizacji.
Opis produkcji dronów w Ukrainie i zmiany w technologii sterowania.
Analiza ewolucji przemysłu obronnego na Ukrainie przed i podczas wojny, podkreślenie roli cyfryzacji i zdecentralizacji w rozwijaniu nowych technologii.
Analiza zmian w podejściu do produkcji uzbrojenia i przykład z II wojny światowej.
Analiza przemysłu zbrojnego w Ukrainie i jego roli w dronizacji i ewolucji wojny.
Dron AI zabierze ci pracę w okopie. One są finansowane po prostu ze zbiórk.
Rozmowa skupia się na masowej produkcji dronów na Ukrainie, ich kosztach i porównywaniu z pociskami artyleryjskimi.
Rozmowa skupia się na systemach dronowych, w tym DELFAT i Starlink, oraz na roli dronów w polowalki.
Analiza wpływu dronów na wojnę, porównanie z rewolucją broń palną i skala produkcyjna.
Rozmowa omawia rozwój dronów lądowych i ich potencjał w logistyce i obronie.
Przedstawienie pomysłów na roboty humanoidalne i drobne drony lądowe z minami przeciw pancernymi.
Rozmowa skupia się na adaptacji Rosjan do sytuacji w wojnie, ich system decyzyjny i korzyści i wady tego systemu w porównaniu z Ukraińcami.
Analiza adaptacji Rosjan do zmian na polu walki, w tym użycia dronów i mobilizacji.
Opis systemu Uber dla artylerii, który zmienił pętlę decyzyjną i skrócił czas odpowiedzi.
Gospodarz omawia obawy dotyczące przygotowania NATO do potencjalnej agresji rosyjskiej i wprowadza do dyskusji na temat przyszłych zmian w systemach obronnych.
Analiza sytuacji wojennej, podkreślenie znaczenia Ukrainy jako partnera NATO, rozwój przemysłu dronowego i ewolucja wojny.
Rozmowa koncentruje się na jakości analiz wojennych i adaptacji stron, podkreślając brak dobrej jakości analiz w większości analityków i podkreślając potrzebę lepszej adaptacji Rosjan oraz Zachodu.
Susujew podkreśla, że Ukraińcy pokazują, jak ważne jest zaangażowanie całego społeczeństwa w wojnę, a nie tylko armia, podkreślając potrzebę nauczenia się od Ukraińców systemu władzy zdecentralizowanego i rozproszonego.
Rozmowa kończy się podziękowaniami za rozmowę i zachętami do udostępniania odcinka oraz do dołączania do grona patronów.
Sponsorzy odcinka (1)
"Dron AI zabierze ci pracę w okopie. One są finansowane po prostu ze zbiórk."
Szukaj w treści odcinka
I front się załamie, Rosjanie będą znowu w Dnipro, pod Kijowem, w Połtawie i gdzie tam jeszcze.
I prawda jest taka, że gdyby Ukraińcy się tego trzymali, czyli próbowali umownie odpowiadać Rosjanom na każdy ich czołg swoim czołgiem i samolotem na samolot i tak dalej, to zapewne tak by już było.
Rosjanie stawiają na wojnę na wyczerpanie i jest oczywiste, że oni mają przewagę liczebną we wszystkim, tak?
Na tych warunkach, na jakich Rosja proponuje ten pokój.
Jakby kluczowe zasoby teraz dla tego pola walki, to nie są te zasoby, w których Rosja ma przywagę.
Czyli wojna, która zaczęła się na nowo, na nowych technologiach, gdzie Rosjanie nie mają przywagi, muszą sami, żeby na takim polu walki nadążywać za Ukraińcami i mieć jakieś szanse na sukces.
No i w ten sposób Ukraina dalej może sobie po prostu nie tylko walczyć, a teraz mamy sytuację, gdzie mimo tego, że Rosja nadal ma ogromną przewagę, to Ukraińcy są w stanie punktowo kontratakować.
Rosjanie, oczywiście mając ogromną przewagę w uzbrojeniu rakietowym,
Czyli Rosjanie waląc w ten już masz, oni skutecznie powstrzymują rozwój tego systemu.
No i muszę powiedzieć, że jak tak patrzę na to, jak dobrze to jest zintegrowane, jak daleko to zadaje ciosy Rosjanom i jak skutecznie, no to mam wątpliwości, czy aby na pewno to jest tylko takie zastępstwo.
I to straciło sens, że nawet Rosjanie mają swoją przewagę i tradycyjne zamiłowanie do tych swoich kolumn pancernych.
I to jest taka strefa, gdzie właściwie nie da się wyrysować dokładnie, że te pola i tę część wsi kontrolują Ukraińcy, a te drugie pola i tą drugą wioskę kontrolują Rosjanie, bo to jest tak zupełnie wymieszane.
Przynajmniej na równie z Rosjanami nigdy już nie będzie takiej sytuacji, więc trzeba się nauczyć prowadzić wojnę z tym deficytem, po prostu w takich warunkach.
No tak, ale no bo skoro już o tych Rosjanach, no bo my tutaj sobie mówimy od ponad godziny o tym, jak Ukraińcy dokonali przełomu technologicznego, zaczynając w 22 roku w zupełnie innym miejscu niż to, w którym są teraz.
No ale właśnie, bo my mówimy o Ukraińcach, a Rosjanie też się adaptują do tego.
I przecież to, jak Rosjanie dziś prowadzą działania zbrojne, też jest zupełnie inne od tego, jak to wyglądało wiosną 22 roku.
No ale to nie jest tak, że tylko Ukraińcy latają dronami, a Rosjanie biegają z przysłowiowym hałachem.
No Rosjanie jak najbardziej używają też tysięcy dronów każdego dnia.
To znaczy na pewno na tym dolnym poziomie Rosjanie mają nie mniej ludzi z inicjatywą zdolnych do wprowadzenia innowacji.
Absolutnie Rosjan nie można w tym sensie lekceważyć.
Ale jeżeli analizować jak to wyglądało w poprzednich latach z adaptacją Rosjan, to trzeba zakładać, że oni jednak mimo wszystko adaptują nawet te swoje systemy zamiast Telegrama, który oni wprowadzili.
I Rosjanie też uruchomili własny taki system.
Więc Rosjanie już zaczynają budować swój własny system łączności satelitarnej podobny, który będzie, tam będzie niższa prędkość, tam on będzie, on nie będzie odpowiednikiem Starlinka, ale tu też nie potrzeba takiej jakości jak Starlink, bo to jest cywilny system, on jest do czegoś innego, tak?
I kiedy mówimy o skróceniu pętli decyzyjnej, to Rosjanie potrafią na przykład Iskandery, czyli systemy rakiet balistycznych, związać z rozpoznaniem dronowym w ten sposób, że ten dron
Także nie można Rosjan lekceważyć pod tym względem.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
160. Węgry, ale czy na nowo? Rozmawiamy z Domin...
28.07.2026 09:40
-
159. Cebule na Torcie #87 (15-07-2026)
20.07.2026 15:08
-
158. Armenia - Rosja przegrywa, Zachód nie wygr...
13.07.2026 17:55
-
157. Cebule na Torcie #86 (03-07-2026)
06.07.2026 17:02
-
156. Cebule na Torcie #85 (23-06-2026)
29.06.2026 18:14
-
155. O pochodzeniu dezinformacji internetowej r...
21.06.2026 21:22
-
154. Cebule na Torcie #84 (10-06-2026)
14.06.2026 19:39
-
153. Prawicowa dezinformacja historyczna - rozm...
05.06.2026 19:37
-
152. Cebule na Torcie #83 (22-05-2026)
28.05.2026 19:18
-
151. DystopAI Mrocznego Oświecenia - rozmawiamy...
14.05.2026 17:47