Mentionsy
144. Specjalna Święta Operacja - o rosyjskiej propagandzie wojny rozmawiamy z Agnieszką Jędrzejczyk
(Uwaga natury technicznej. Niestety mikrofon naszej rozmówczyni momentami niedomagał, tak więc gdy usłyszycie trzaski nie regulujcie odbiorników).
Bycie fanboyem rosyjskiej propagandy musi być niezwykle irytujące.
Mówisz, że "specjalna operacja wojenna" idzie zgodnie z planem, bo tak mówi Kreml. Aż któregoś Kreml zaczyna mówić, że jednak trwa wojna, która nie idzie zgodnie z planem - i jest ci strasznie głupio.
Albo powtarzasz, że wojna trwa z powodów geopolitycznych, że zachodnie bazy, rakiety, rosyjska strefa wpływów, bezpieczeństwo itd., aż tu nagle okazuje się, że rosyjski aparat propagandowy mówi coś zgoła innego - że to wojna religijna o charakterze eschatologicznym i że dawno nie chodzi o żadne NATO czy kilka wyrzutni Patriot, tylko o zniszczenie Szatana. No i zostajesz z tą geopolityką jak Himilsbach z angielskim.
A co gdy próbujesz nadążyć za Kremlem w kwestii tego czy Ukraina ma legalne władze? Najpierw przez lata powtarzasz, że oczywiście nie, bo przecież w 2014 roku miał miejsce bezprawny przewrót, pewnie jeszcze zrobiony przez CIA. Na tym poglądzie opierasz przekonanie, że Ukraina błyskawicznie upadnie, bo przecież "lud" nie będzie bronił "nazistów" u władzy. No ale gdy to się nie dzieje, sprawa robi się nieco kłopotliwa, bo teraz musisz mówić, że Ukrainy w ogóle nie ma. Jeśli nie nadążysz, może się okazać, że będziesz jednocześnie mówił, że Ukrainy nie ma oraz że jest państwem totalitarnym. Ale wtedy z góry przychodzi nowy ukaz: od teraz mówimy, że Zełenski jest nielegalny, bo w 2024 roku skończyła mu się kadencja. Więc rzucasz się na to jak żaba na muł i powtarzasz wszem i wobec, że Kijów nie ma legalnych władz, a przeprowadzenie wyborów jest absolutnie konieczne. Oczywiście, że tak mówisz, bo tak mówi Putin. Ale mija kilka miesięcy i okazuje się, że... jednak nie należy przeprowadzać wyborów w Ukrainie.
Nadążanie za przekazem Kremla musi być niezwykle męczące. Ale są tacy, którzy od czterech lat próbują. I choć ciągle wychodzą na idiotów, to robią to dalej.
A już pominę, że kolejne narracje padają jedna po drugiej. Tak jak Ukraina miała paść, pozbawiona amerykańskiego sprzętu (nie padła od ponad roku). Europa miała ulec Trumpowi i odciąć Ukrainę (nie odcięła). UE miała nie dać ani euro więcej (dała 90 mld). Ukraina bez Tomahawków miała nie mieć czym razić odległych celów (razi je Flamingami i dronami). I tak dalej i tym podobne.
Rozmawiamy o tym wszystkim w najnowszym odcinku Podkastu Dezinformacyjnego z Agnieszką Jędrzejczyk, dziennikarką OKO press, autorką serii "Goworit Moskwa", w której przygląda się jak rosyjska propaganda opowiada świat. Sobie, Rosjanom i nam.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
Wiara Putina, że on rozwali porządek międzynarodowy i się dogada z Xi i z Trumpem i będzie pozamiatany.
Pozbawiona wsparcia amerykańskiego Ukraina to ojej, tydzień, dwa i po prostu nie ma tego państwa, front się załamie, upadnie i będzie rzeź w Kijowie, no i to się nie dzieje, a trwa już ponad rok, bo ty powiedziałeś, że Donald Trump, że administracja Trumpa chciała wsparcie dla Ukrainy, ale ja bym chciał przypomnieć, że oni de facto zablokowali to jeszcze, gdy Biden był prezydentem, więc tak naprawdę Ukraina bez amerykańskiego wsparcia militarnego, bo wywiadowcze ciągle dostaje i takie telekomunikacyjne, ale bez wsparcia militarnego, sprzętowego, amerykańskiego funkcjonuje już ponad rok.
Europejskie wierne pieski, uczepione nogawki Donalda Trumpa.
Jak tylko Donald Trump odetnie tę Ukrainę od wsparcia, to oni zaraz się za nim zbiegną, zrobią to samo i Ukraina zostanie sama.
Co oczywiście nie znaczy, że w Europie brakuje szczególnie prawicowców, którzy uważają, że właśnie tak jak Trump należy robić i trzeba tej Ukrainie się wreszcie pozbyć, więc...
I teraz tej suwerenności została zaburzona przez to, że Trump zaczął robić to, co chce.
Trump zapowiada, że mają podpracę nawet kilka tygodni.
Potem oni to próbowali przetłumaczyć Trumpowi na taką wersję zachodnią, to znaczy, że skończyła się kadencja i nie było wyborów.
Tu ci wejdę w słowo, bo my rok temu nagraliśmy cały odcinek o tym, jak Trump mówi Putinem i tam czołowi influencerzy ruchu MAGA z Elonem Muskiem, Jackiem Podsopcem, Stevem Bannonem i jakąś Laurą Loomer.
Ta opowieść o tym, że w Ukrainie nie było wyborów była opowieścią dla Trumpa, ponieważ ona służyła temu, żeby uzasadnić, dlaczego nie będziemy rozmawiali z Ukrainą, tylko będziemy rozmawiali z Trumpem, bo w wyobraźni moskiewskiej można byłoby załatwić ten problem, właśnie dwaj panowie się spotkają i ta propaganda twierdzi, że oni się porozumieli w Anchorage 15 sierpnia w czasie tego niesławnego spotkania na czerwonym dywanie.
Europa to rozumie, ale nie rozumie tego Donald Trump, że po prostu bez przymuszenia Rosji ona nie stanie się fantastycznym rynkiem zbytu i fantastycznym miejscem do robienia świetnych deali, ponieważ tam będzie się toczyła wojna.
Szczególnie przez ostatni rok, gdy się patrzyło na te cudzysłów rozmowy pokojowe z Donaldem Trumpem, no to człowiek mógł się co kilka tygodni zupełnie w tym gubić, bo żądania Rosji były inne.
I do tego czasu będą prowadzić wojnę, ponieważ im się wydaje, że ogrywają Trumpa, że właśnie opowiadając od roku, że są za pokojem, prowadzą wojnę.
W jednym z ostatnich odcinków Goworki Moskwa napisałaś o pokoju w rosyjskiej propagandzie, ale tym pokoju, który ona sprzedaje na zewnątrz, przede wszystkim Amerykanom Donalda Trumpa, którzy tak jak tutaj gdzieś padło w tej naszej rozmowie, to nie są profesjonalni dyplomaci ze strony amerykańskiej, którzy się tym zajmują.
I teraz rzeczywiście oni próbowali rozgrywać Trumpa, ale nie ogarnęli wszechświata Trumpa, bo byli zanurzeni we swoim własnym.
Te opowieści krążą i oni jakby wierzyli w to, że Trump zrozumie te podstawy, że
Więc te negocjacje wyglądają właśnie tak, że z jednej strony Moskwa miała ogromne nadzieje, że ten Trump się dogada i każe Ukrainie się poddać.
W październiku najpierw przyjechał Zełenski do Waszyngtonu i rozmawiał o tomahawkach, potem, ale wcześniej, chwilę wcześniej zadzwonił do Trumpa Putin i mu te tomahawki wyperswadował.
Następnie Trump padł na pomysł, że się spotka z Putinem w Budapeszcie i po trzech dniach to spotkanie zostało odwołane.
A jeśli chodzi o linię rozgraniczenia, to ona będzie na miejscu frontu, przy czym jeszcze musimy porozmawiać o strefie rozgraniczenia, na której Trump będzie zarabiał w swojej strefie, bo to będzie ta strefa wolnego handlu, na tych ruinach.
Ale okazało się, że Trump nie ma takiej sprawczości, że bardzo wyraźnie, bo to jak to wszystko wyciekło, skąd to wyciekło, kto to dał, czy to Amerykanie wysypali ten plan, bo nie byli w stanie go przełknąć, czy ktoś inny, to wszystko jedno.
Wiesz co, no właśnie jesteśmy w takim punkcie zwrotnym, w którym do Kremla dociera, że ten wyśniony, wielobiegunowy świat to polega na tym, że Trump mu rozwala Rosji i sojuszników pod nosem.
No to właśnie Trump powiedział, że on jest swoim prawem.
Trump jest osadzony w dolarach.
Czy on by się z takim Trumpem dobrze nie dogadał właśnie?
To się stało i tak wzmocnione te podmioty są w stanie zaszachować Trumpa.
To jak on teraz jest prezydentem, to on wszystko może, tak jak Trump, i on to wszystko weźmie i odkręci.
Ostatnie odcinki
-
149. Cebule na Torcie #81 (15-04-2026)
21.04.2026 19:04
-
148. Dron AI zabierze ci pracę w okopie - o ewo...
14.04.2026 12:26
-
147. Cebule na Torcie #80 (02-04-2026)
07.04.2026 15:11
-
146. W okowach bachantek - księga druga Poradni...
30.03.2026 15:19
-
145. Cebule na Torcie #79 (20-03-2026)
23.03.2026 19:00
-
144. Specjalna Święta Operacja - o rosyjskiej p...
08.03.2026 19:55
-
143. Cebule na Torcie #78 (20/23-02-2026)
25.02.2026 21:51
-
142. Faszyzm zżera MAGA - Nick Fuentes i groyperzy
15.02.2026 18:13
-
141. Cebule na Torcie #77 (27-01-2026)
01.02.2026 18:55
-
140. W Krainie Brunatnej Amnezji
27.01.2026 18:36