Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
20.11.2025 08:33

Wybuch na torach. "Złoty chłopak" w biznesowym imperium Kaczyńskiego

To był akt dywersji - tak o uszkodzeniu linii kolejowej na trasie Warszawa - Lublin mówią przedstawiciele rządu. Trwa postępowanie mające wyjaśnić, kto stoi za tą próbą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "PiS"

Złoty chłopiec PiS, czy złoty chłopak, złoty facet, wchodzi do biznesowego imperium Jarosława Kaczyńskiego.

Mikołaju, premier Donald Tusk powiedział, że niestety potwierdziły się, napisał w mediach społecznościowych, niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia.

I obawiam się, że to jest trudne do odwrócenia, ale to też wpisuje się w taki szerszy trend podważania

Postaw, bo ty cytujesz Berkowicza i tutaj jeszcze zacytuję posła PiS Krzysztofa Szczuckiego.

Jednym z nich było to, że złoty chłopiec PiS, czy złoty chłopak, złoty facet wchodzi do biznesowego imperium

Tam zresztą Mateusz pisze o tym, że zlekceważył trochę tę kampanię, licząc na to, że ona sama się zrobi.

Sam Milowański też był szefem sztabu wyborczego PiS na wybory samorządowe 2024.

W przypadku PiS można by było powiedzieć, że mieliśmy wyższe poparcie ogólne w całej Polsce niż Koalicja Obywatelska, więc może być, że Milowański jakiś tam sukces odniosł.

No ale patrząc na to, jak wygląda rozkład głosów w sejmikach, to, że tam PiS stracił powiedzmy sejmik Podlaski, czy ta sytuacja w większych miastach, gdzie kandydaci PiSu raczej sukcesów nie odnieśli?

I to tak jak mówiłaś, to się wpisuje w taki trochę szerszy trend odmładzania struktur partii.

Później dostał się do centrali PiSu i tam też akurat panią Basię zastąpił, jeżeli chodzi o ogarnianie gabinetu.

No ale pamiętajmy, że właśnie to Piątka dla Zwierząt, która była mocno krytykowana przez środowiska rolnicze, mocno podzieliła też PiS.

To jest jeden z tych okręgów, który jest bardzo korzystny dla PiS, bo PiS zwykle bierze tam połowę mandatów, jeśli nie więcej.

W styczeń 2024 pierwsza taka manifestacja środowi związanych z PiS po utracie władzy.

Politycy pismowi nawet, że 100 tysięcy to był taki pierwszy moment takiego przebudzenia po tym gongu, jakim była porażka w wyborach.

No i pytanie, czy Piotr Milowański, bo on jest, tak jak wspomnieliśmy, jest zazwyczaj w ścieniu, nie wypowiada się, nie można znaleźć jego jakichś kontrowersyjnych wpisów, wypowiedzi.

No i pytanie czy właśnie, czy Jarosław Kaczyński potrzebuje takiego człowieka cienia, który będzie ogarniał i godził jakoś te wszystkie grupy interesów, bo pamiętajmy, że przecież w PiS-ie tam są i harcerze Mateusza Morawieckiego i ekipa Ziobry, Czarnka i... Jelaniści.

Tam zresztą w artykule Mateusza Kapery jest cytowany Jan Nowak, też działacz PiS, był jego mentor, który wspominał, że gdy na początku

Tam jego koledzy ze studiów, większość poszła, ci, którzy chcieli się zaangażować w politykę, poszła do Platformy, on poszedł do PiS, może zetestował jakieś lekko bardziej konserwatywne poglądy.

Zwłaszcza, że PiS jako partia opozycyjna będzie musiało więcej zainwestować też zasobów i energii i pieniędzy, żeby odnieść sukces.

Proszę zachęcić potencjalnych wyborców Konfederacji, musieliby zacząć mówić trochę przekazem Konfederacji, jakim może bardziej wolnorynkowym, gospodarczo, no bo tutaj na tym obszarze jest duży konflikt polityczny między PiS-em a Konfederacją, czyli właśnie gospodarka, stosunek do świadczeń społecznych.

To skoro już jesteśmy wokół PiSu i Konfederacji, to takim chyba mentorem, czy osobą, która ma spoić, scementować te dwa środowiska, chce zostać Karol Nawrocki.

To jednak Andrzej Duda większość ustaw podpisywał.

Ilościowo pewnie wszystko będzie się zgadzało, bo większość podpisywał.

Ja przecież podpisałem 70 ustaw, a 13 zawetowałem.

Zawsze jest tak, że prezydent niezależnie od tego, czy jest z tej samej, czy z przeciwnej formacji politycznej, większość ustaw podpisuje, no bo one po prostu są przydatne i konieczne do funkcjonowania państwa.

Natomiast czy na przykład to, że Andrzej Duda podpisał ustawę przywracającą ogólnokrajowe finansowanie metody leczenia niepłodności, czyli in vitro.

Nie wiem, czy Karol Nawrocki by ją podpisał, biorąc pod uwagę jego poglądy.

Drugie to te wydarzenia z ostatnich dni pokazują też chociażby odmowa awansowania oficerów ABW, SKW czy odmowa podpisania awansów sędziowskich, nominacji sędziowskich.

Tam, gdzie przepisy będą otwarte i na różnorakie interpretacje, tam na pewno Karol Nawrocki będzie to interpretował najbardziej na swoją korzyść, jak to tylko możliwe.

Bo ja też prześledziłem to, jak na stronie prezydent.pl wygląda opis tych trzech miesięcy, takie podsumowanie kancelaria prezydenta zrobiła.

Ale mam takie poczucie, że dla środowiska PiS i Karola Nawrockiego ta asertywność jest wszędzie, tylko nie w relacjach z Amerykanami Trumpa.

Co Trump by nie zrobił, to zawsze spotka się z aprobatą ze strony działaczy PiS.

No to wszystko będzie grało na niekorzyść PiS, które już właściwie wszystkie swoje zasoby polityczne związane z relacjami międzynarodowymi postawiło na Donalda Trumpa.

Jeśli jakikolwiek polityk PiS pozwalał sobie na takie okołopoliksitowe wypowiedzi, to były to postaci pokroju Janusza Kowalskiego.

Raczej nie ma co się spodziewać podpisu pod tą propozycją Karola Nawrockiego.

No, w zdecydowanej większości, że ten Sejm się otworzył, że zlikwidowano barierki, te kotary przed gabinetem marszałka, że znowu przywrócono tę salę do konferencji prasowych, z której notabene teraz najczęściej korzystają politycy PiS.

To, że udało mu się różnych niegrzecznych, niesfornych posłów okiełznać, to pamiętamy zwłaszcza z początku tej kadencji, kiedy posłowie PiS bardzo lubili okupować mównicę, wchodzić bez trybu, a Szymon Hołownia

I mam poczucie, że to, że on miał tak wysokie notowania zaraz po rozpoczęciu kadencji, mówiono o 25%, mówiono o bezproblemowych szansach na drugą turę, a w pojedynku z kandydatem PiS w drugiej turze to już w ogóle miał wysokie szanse na zwycięstwo.

Nie przyniosło sukcesu i to jest właśnie ta pierwsza strategia, o której mówię, a druga strategia, która poniosła klęskę, to jest ta strategia, nazwałbym ją depolaryzacyjną, czyli to, że Szymon Hołownia, mimo że i sam się zapisał i już automatycznie też poniekąd został zapisany do obozu demokratycznego, czyli tego bliższego KO i Lewicy, to on zawsze miał takie ambicje, żeby łączyć, żeby jednak zasypywać te podziały.

Nie do końca krytykujemy PiS.

Przeciwwyborcy PiS, którzy nie akceptowali tej agresywnej polityki dotyczącej mediów, sądownictwa i tego typu rzeczy, to że oni mogą później zostać właśnie przechwyceni przez trzecią drogę, więc warto używać takiego koncyliacyjnego języka, żeby dbać o ten elektorat.

Może mieć jeszcze mniejsze opory przy wyłączaniu mikrofonu przed polityką PiS czy Konfederacji.