Mentionsy
Co się stało z Kazikiem i Kultem? Kazik Staszewski, część 3. (Podcastex #197)
Przekaż Jasiowi 1,5% podatku:KRS – 0000382243Cel szczegółowy: 4703 Pomoc dla Jasia Jaroszewicza
Zapraszamy do odcinka trzeciego, a zarazem ostatniego.
*
➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/
➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex
➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex
________________
Zapytania biznesowe: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Być może nawet najważniejsza, czyli Tata Kazika, płyta kultu oparta na utworach Stanisława Staszewskiego, o którym wspomnieliśmy w pierwszej części, gdy mówiliśmy o
Tak, w kwestii tego, że Zalewski nie zorientował się, nie pokapował się, że to jest ten Staszewski, no to opcje są dwie, no albo po prostu, wiesz, rzeczywiście kojarzył jakiegoś wokalistę Kultu, ale on jeszcze nie był taką postacią ten wokalista Kultu, albo kojarzył Kazika jako Kazika, no ale Kazik nie przedstawiał się jako Staszewski, nie?
I tam dalej już cytuję Kazika z Białej Księgi Kultu.
Kultu mówił tak.
Wiele osób straszyło nas, że stracimy dotychczasową publiczność, bo są to piosenki o zupełnie innym charakterze niż Kultu.
W Kulcie Kazika, w książce wydanej w roku 2000, książce wybitnego dziennikarza Leszka Gnoińskiego, mowa jest o prawie pół milionowym nakładzie, a w wydanej 9 lat później Białej Księdze Kultu już to był nakład 700 tysięczny.
Natomiast tata Kazika rzeczywiście poszerzył bardzo mocno widownię kultu i sprawił, że wszystkie mamy i wszyscy ojcowie polscy i dziadkowie i babcie poznali głos Kazika Staszewskiego.
Janusz Grudziński, czyli klawiszowiec kultu, już jest wspomniany, zajął się rozpracowywaniem tych kompozycji.
Ja wiem oczywiście jak on brzmi i dopowiadam sobie w głowie te akordy, które trafiły w końcu na płytę Kultu, ale bez tego wydaje mi się, że nie byłbym w stanie do końca rozpoznać co to jest za kawałek.
Mam opinię na temat kultu taką, jaką mam.
Tak, wydaje mi się, że ten materiał Kultu z pierwszego Taty on jest bardziej kloszardowy.
Tutaj za białą księgą kultu taki cytat mówi właśnie sława pierdziawa Pietrzak.
Tak, Szczota jest bardzo istotną postacią dla tego kultu z lat 90.
Te miny czasami widać na występach kultu, na nagraniach występów kultu z tamtego okresu.
Już bardzo gitarowy w tej nawet interpretacji kultu.
Na odwrocie okładki umieściłem zdjęcie kultu, które ktoś mi przysłał, zakłosił się autor, też zażądał zapłacenia kary, co jest w ogóle, wiesz, kawkowska sytuacja, czyli w pewnym momencie do Kazika zgłaszają się wszyscy w sprawie wszystkiego, co jest na jakiejś płycie, nie?
Kolejny album studyjny Kultu, album z okładką, już chyba kiedyś o tym rozmawialiśmy, która mnie kurwa obrzydza, wiesz.
No mamy tutaj Pietrzaka, który jest jakoś tam pokiereszowany, no jest związany, tak nie wiem kurwa, porwany i torturowany, tak się domyślamy, tak, mój wydawca, wydawca Kultu.
Chociaż wiadomo, jak przypomnimy sobie tę historię z talerzem, to różnie tam w środowisku kultu się to wszystko kręciło, ale no zakładamy, że to nie były prawdziwe tortury, no cuda niewidy.
Tak, tym bardziej, że tutaj w ogóle na tym zdjęciu okładkowym mamy w tle stare okładki kultu.
To była moja ulubiona płyta kultu, kiedy byłem nastolatkiem, o dziwo.
No bo w Białej Księdze Kultu Kazik opowiada, że
Średnio to wtedy wyglądało, no już podobno mój wydawca powstawał w niedoskonałej atmosferze, każdy tam nagrywał swoje partie osobno, no nie było jakiegoś takiego zespołowego, kolektywnego ducha, czyli sobie tam dżemujemy, coś tam kombinujemy, no sporo jakichś takich projektów pobocznych, między innymi Kazik, ale nie tylko, no według kultu Kazika zespół wtedy był bardzo zagrożony, to wszystko wisiało.
Na włosku, a Grudziński stworzył wtedy podobno kolaż z fotografii kultu, który podpisał Polski Związek Głuchych, więc no nie miał najlepszego zdania o tym połączeniu ludzkim w tamtym czasie.
W trakcie tych sesji okazało się, że po prostu muzycy kultu czuli się jakoś tam przytłoczeni, jakoś przykryci przez tego Kazika, no zwłaszcza z uwagi na jego solowe sukcesy.
No i to jest być może obok baranka taka najbardziej powszechnie znana piosenka kultu.
Wspomnę jeszcze, że wiele lat później powstał numer Dobrze Być Dziadkiem Kultu, który miał być kontynuacją Gdy Nie Ma Dzieci.
Przy okazji przypomniało mi się, że byłem w życiu na jednym koncercie Kultu.
Ze wszystkich naszych perkusistów to Szczota pasował do Kultu najbardziej.
Jak przyszedł Gejs, szybsze numery grał w sposób można powiedzieć podręcznikowy, a Szczota je zwalniał, co decydowało o charakterystyce grówu Kultu.
Wcześniej był znany głównie z zespołu Atrakcyjny Kazimierz, czyli z kultu zdaniem Violetta Villas, czy tam z Kazika Solowego.
No i jest Janusz Zdunek z Mózgu, który już za moment albo wjechał już do Kultu, albo za chwilę w Jedzie.
To jest też... Cenię rzeczy, teksty kultury, które pozostają śmieszne po 20-30 latach, mimo że poczucie humoru, wrażliwość się zmieniła, to coś tam pozostaje jednak zabawne i Mars Napada jest zabawny wciąż.
To jest album zrobiony wspólnie z takim, no właśnie zespołem, który jest hybrydą tutaj muzycy kultu KNŻ, no i to wszystko.
Bo przechodzimy właśnie do płyty Salon Recreativo Kultu z roku 2001.
Co więcej, też w Białej Księdze Kultu stwierdzone zostaje, że sami muzycy się gubią w ogóle w tej płycie, że tam co miało być czym.
Zabrakło tutaj chyba po prostu kogoś w rodzaju, tak jak mówisz, w majorsie tam dostaliby executive producera, czyli producenta wykonawczego, który by tam pewnie przyglądał się temu z góry i gdzieś tam pewnie narzucał swoją wolę i czasami to jest dobra sprawa, że jest jakiś tam po prostu redaktor stoi nad tekstem kultury.
To nie jest ostatnia taka akcja, że płyta jest dziwna, płyta kultu jest dziwna.
I są takie teksty kultury, do których wracamy po 10 lub 20 latach i stwierdzamy, że krytycy, słuchacze nie mieli racji i odkrywamy coś na nowo.
Albo w ogóle zostaw to na płycie Kultu, ale zaśpiewaj to sam, tak?
No w tej Białej Księdze Kultu śmieją się z tego, śmieje się z tego Jerzyk, on się z reguły śmieje z takich sytuacji, to jest jakiś tam jego sposób na odreagowanie tego typu inb.
Jest też piosenka Opowieść z pandemii z ostatniej płyty Kultu pt.
Na tej płycie kultu wspomnianej, ostatniej płycie, jest kawałek plan zagospodarowania przestrzennego dla Białłęki Ciszczakiego.
Kazik nie mówił o słuchaczach Podcastexu, tylko o słuchaczach Kultu.
W pewien sposób bez Kazika i Kultu nie byłoby Podcastexu.
Forum Kultu Kazika, Kazika na żywo.
Ostatnie odcinki
-
Czarnobyl a sprawa polska (Podcastex #198)
17.04.2026 11:04
-
Co się stało z Kazikiem i Kultem? Kazik Staszew...
09.04.2026 11:56
-
Mega Mix #3: którymi Spajsetkami jesteśmy i czy...
02.04.2026 14:53
-
Czy plaster Mięciela działał? Historia "Bravo S...
27.03.2026 08:57
-
Najstraszniejszy program w polskiej TV? (Podcas...
19.03.2026 10:12
-
Czy Kazik był pierwszym polskim raperem? Kazik ...
12.03.2026 09:47
-
Jak Mann i Materna stworzyli "Za chwilę dalszy ...
26.02.2026 12:50
-
Jak rozpadł się zespół O.N.A. - historia Agnies...
19.02.2026 10:06
-
Początki Kazika Staszewskiego - Podcastex #191
12.02.2026 10:06
-
Agnieszka Chylińska i O.N.A. - historia zespołu...
05.02.2026 12:49