Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
09.04.2026 11:56

Co się stało z Kazikiem i Kultem? Kazik Staszewski, część 3. (Podcastex #197)

Przekaż Jasiowi 1,5% podatku:KRS – 0000382243Cel szczegółowy: 4703 Pomoc dla Jasia Jaroszewicza


Zapraszamy do odcinka trzeciego, a zarazem ostatniego.

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: ⁠https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/⁠

➤ WESPRZYJ PODCASTEX:⁠ https://patronite.pl/podcastex⁠

➤ POSTAW NAM KAWĘ:⁠ ⁠https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: ⁠[email protected]⁠ 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Grudziński"

Ulubiony utwór solowy Janusza Grudzińskiego?

Janusz Grudziński, czyli klawiszowiec kultu, już jest wspomniany, zajął się rozpracowywaniem tych kompozycji.

Tutaj cytuję samego Grudzińskiego z Białej Księgi.

Grudziński nie tylko wykminił, jak tam harmonizuje, wiesz, linia melodyczna wokalu z akordami, no ale też wziął się za aranżację.

No i Grudziński w ogóle, no...

Grudziński miał rozmaite ambicje jakieś takie solowe.

Nie wiadomo o co chodzi z tym Grudzińskim, bo z jednej strony dużo dobrych rzeczy, a dużo jakiś takich totalnych kasztanów w tej jego drodze.

No i Grudziński sam z tego zespołu odszedł w roku 2020.

Ale nie, ale Grudziński robił to, nie wiem, na pół gwizdka, I guess, zwłaszcza jeśli chodzi o ścieżki wokalne i o produkcję tego wszystkiego i o mastering, a z drugiej strony jednak liczył na to, że to będzie mainstreamowe.

Szczota został szefem dystrybucji i wcisnął Taktowi 10 tysięcy kaset Cyfry, takiego projektu Janka Grudzińskiego-Przyjaciele.

Grudziński opowiadał w Kulcie Kazika, że

Słuchałem jej parokrotnie, nie wiem, może jestem stary po prostu, może gdyby ona wyszła lat temu, 25, to bym się nią zainteresował trochę bardziej, ale po prostu mam wrażenie, że kwartet pro forma to nie są tak zdolni muzycy jak Janusz Grudziński w czasach swojej świetności, więc nie pykło, to nie wyszło aż tak dobrze jakby.

Na włosku, a Grudziński stworzył wtedy podobno kolaż z fotografii kultu, który podpisał Polski Związek Głuchych, więc no nie miał najlepszego zdania o tym połączeniu ludzkim w tamtym czasie.

Grudziński mówił o tym, że to trochę była taka sytuacja typu jestem pan Kazik i akompaniatorzy, tutaj cytując.

Wiadomo, że Grudziński, Banasik, Morawiec, oni też przynosili swoje kompozycje, tak?

No i ta cała sytuacja, ta tragedia jakoś tutaj przelała czarę, przynajmniej zdaniem Grudzińskiego, no bo Grudziński w czerwcu 98 roku odszedł z zespołu już po trasie koncertowej z Gejsem za bębnami.

To jest numer Grudzińskiego.

Niesamowite jest to, jak to jest po prostu niespójne wszystko i pamiętam, że zaskoczony byłem tym, jak źle wyprodukowany jest ten kawałek Grudzińskiego.

Wszystkie numery na płycie były jego, oprócz dwóch, które udało się przepchnąć Jankowi Grudzińskiemu.

Potrafił uderzyć w twarz Janka, tutaj chodzi oczywiście o Grudzińskiego, z powodów, które dla mnie w ogóle nie były czytalne.