Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
29.12.2025 06:00

Paradoks niemieckich wojsk pancernych

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Wehrmacht"

Chociaż dla ścisłości jesienią 1944 roku nadal niemieckie pancerdywizjon to były najlepsze związki taktyczne Wehrmachtu, które służyły do kontruderzeń, reglowań, włamań nieprzyjaciela, były niezwykle wysoce mobilne i wysoce efektywne bojowo na poziomie taktycznym, ale były już kompletnie nieefektywne na poziomie operacyjnym, co różniło je w sposób fundamentalny od tychże samych dywizji pancernych z roku 1939, 1940 czy 1941.

Mamy blisko 9 tysięcy czołgów, dział szturmowych i dział pancernych, a kiedy jeszcze policzymy samobieżną artylerię, taką artylerię do ognia stromotorowego, no to jednostki Wehrmachtu meldują około 10 tysięcy pojazdów pancernych bądź opancerzonych w strefach operacyjnych i w jednostkach skierowanych do stref operacyjnych.

Czyli okazuje się, że pod koniec 1944 roku Wehrmacht i Waffen-SS dysponują olbrzymim arsenałem.

Czyli widzimy olbrzymie zgrupowanie broni pancernej, a mimo to przecież wiemy też doskonale, jak Wehrmacht walczył wówczas.

Wehrmacht Eumass był po prostu silniejszy niż armia francuska wiosną 1940 roku.

Wehrmacht atakując ZSRR w czerwcu 1941 roku też był silniejszy niż armia czerwona.

z dużą przewagą wojsk aliantów zachodnich i oni czysto obiektywnie w roku 1944, nawet gwałtownie zwiększając formalny potencjał wojsk pancernych, przy całej słabości innych rodzajów broni, nie byli już w stanie efektywnie, operacyjnie wykorzystywać czołgów, mimo że właśnie, jak wspomniałem, dywizje pancerne pozostały do końca wojny najskuteczniejszymi, najlepszymi związkami taktycznymi Wehrmachtu.

I dlatego, mimo że w drugiej połowie 1944 roku obserwujemy wzrost potencjału pancernego armii niemieckiej, mimo pogromów, jakie spadły na Wehrmacht latem 1944 roku, to doskonale efektywność, a raczej brak efektywności tego wzrostu potencjału w zakresie wojsk pancernych oddają słowa samego Hitlera.

I to jest właśnie ten zdumiewający paradoks organizacyjny Wehrmachtu z tego okresu, że armia niemiecka, mimo tak licznej broni pancernej, nie jest zdolna do jej koncentracji, bo rozproszyła ją na poziomie strukturalnym i na poziomie także przezbrajania jednostek.

I na 30 września 1944 roku, kiedy armia niemiecka ma za sobą najstraszniejsze lato w historii Wehrmachtu, całą serię klęsk na wszystkich dosłownie frontach, mimo to armia niemiecka jeszcze raportuje, że ma do dyspozycji 3000 czołgów i prawie 3000 dział szturmowych.

Według meldunków z 15 grudnia 1944 roku Wehrmacht ma prawie 4 tysiące, no dokładnie 3906 meldowanych w oddziałach operacyjnych i w posiłkach dział szturmowych.

A więc Wehrmacht dzięki produkcji przemysłowej, która wprawdzie się już załamuje, ale jednak odtworzył przynajmniej częściowo potencjał po katastrofie lata 1944 roku.

Nie przezbrajają się całe półki, tylko się przezbrajają bataliony w czołgach w Wehrmachtzie.

To jest katastrofa, która Wehrmacht prześladowała przez całą II wojnę światową.

Mając kilkadziesiąt dywizji zmechanizowanych formalnie pancernych, Wehrmacht tylko niewielką część swojej produkcji pancernej kieruje do tych dywizji.

Pod koniec 1944 roku Niemcy powinni mieć już kilkanaście batalionów czołgów ciężkich, znaczy mieli w tym trzy formowane bądź używane bojowo bataliony czołgów Waffen-SS oraz kilkanaście batalionów w wojskach lądowych Wehrmachtu.

Wehrmacht stoi dywizjami piechoty, dywizjami grenadierów, grenadierów ludowych, dywizjami jegerskimi, samodzielnymi brygadami dział szturmowych, batalionami panceriegrów, czyli batalionami przeciwpancernymi, które mają na wyposażeniu samobieżne działa pancerne, przeciwpancerne.

Czyli u Rosjan mamy wojska pancerne o odpowiednim nasyceniu zarówno na poziomie taktycznym jak i operacyjnym, a u Niemców tylko na poziomie taktycznym i właśnie dlatego w 1944 i w 1945 roku, między innymi dlatego, Armia Czerwona tak skutecznie bije Wehrmacht na poziomie operacyjnym.

Czyli na niekorzyść Wehrmachtu działała cała masa różnorodnych czynników.

I wreszcie, po trzecie, z powodu błędów i niedostatków strukturalnych i metodologicznych samego Wehrmachtu.

Te trzy zasadnicze czynniki sprzęgnięte razem w jedno tworzą dla Wehrmachtu i dla pancertrupe niemieckich wojsk pancernych śmiertelną mieszankę.

Ale z racji ogólnej własnej słabości Wehrmachtu jako takiego, efektywność tych pojazdów była nieporównywalnie gorsza niż półtora roku wcześniej.

To wszystko przekłada się na spadającą zdolność bojową Wehrmachtu.

Na przełomie 1944 i 1945 roku może zbyt surowo potraktował Wehrmacht, to nie była wielka kupa łajna, ale jego armie utraciły efektywność operacyjną.

Bitwę pod Kurskiem i tak przegrali, ale jednak wówczas w 1943 roku ogólna zdolność bojowa Wehrmachtu była wyższa niż w roku 1944, mimo że w roku 1943 było mniej czołgów niż w roku 1944.