Mentionsy
Dlaczego Stalin potrzebował armii „nowych sojuszników” w ostatnich miesiącach wojny?
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
Stalin montuje nowy polski podległy Moskwie rząd i pojawia się szansa utworzenia także Armii Polskiej walczącej u boku Armii Czerwonej.
I stopniowo w tym 1944, a potem w 1945 roku u boku Armii Czerwonej stają nowe armie sojusznicze RKK, czyli robotniczo-chłopskiej Armii Czerwonej.
demokracji ludowej, tam historycy wojskowości i politycy w rozumieniu prowadzenia polityki historycznej chcieli się wzajemnie prześcignąć w narracji, kto był najważniejszym sojusznikiem Armii Czerwonej w ostatecznym pokonaniu Niemiec.
Innymi słowy, my zaczynaliśmy z najniższego pułapu, ale instrukcje, regulaminy, ale przede wszystkim uzbrojenie i doktryna walki były zaczerpnięte bezpośrednio z Armii Czerwonej, armii mocarstwa, silnego mocarstwa pod względem zwłaszcza wojsk lądowych.
Ale czy tak naprawdę dla Armii Czerwonej te sojusznicze armie były realnym wsparciem?
Niemniej, to wzmocnienie Armii Czerwonej tymi wojskami sojuszniczymi było niezwykle cenne, było niezwykle ważne i pomogło Armii Czerwonej, zwłaszcza w kampanii na południe od Karpat, w kampanii bałkańskiej.
Mamy obok Armii Czerwonej Armię Jugosłowiańską, mamy Armię Bułgarską, mamy nawet albański komponent pomocniczy, mamy Armię Rumuńską, mamy Czechosłowaków i to w pasie, zwłaszcza II i III Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej, to są wojska, które będąc na pobocznych kierunkach operacyjnych,
Zwalniają z nich duże zgrupowania Armii Czerwonej, które mogą koncentrować się na najważniejszych obszarach natarciu, zwłaszcza w prowadzeniu natarcia na tej osi Budapeszt-Wiedeń.
I stopniowo przy Armii Czerwonej tworzono siły zbrojne państw marionetkowych, które miały bronić swoich ojczyzn.
I z perspektywy ówczesnej potęgi Armii Czerwonej wydawało się, że tacy sojusznicy nie będą potrzebni.
Umowa z Niemcami pozwalała Armii Czerwonej na zajmowanie kolejnych terytoriów dotąd niepodległych państw.
Te tereny włączono do ZSRR, a obywateli dotąd innych państw gnano teraz w szeregi Armii Czerwonej, to znaczy stali się obywatelami ZSRR i obowiązywał ich pobór do Armii Czerwonej.
Stalin posiadał kilka milionów żołnierzy, a w przypadku pełnej mobilizacji mógł zwiększyć liczebność Armii Czerwonej nawet do 7-9 milionów w bardzo krótkim okresie czasu.
Dział, arsenały Armii Czerwonej były formalnie pod względem uzbrojenia zasadniczego nie tylko duże, ale i w gruncie rzeczy nowoczesne.
Polskiej Dywizji Armii Czerwonej do potencjalnej wojny z Niemcami, w warunkach gdyby np.
Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy, no to wówczas mogłaby do tej Warszawy wkroczyć Polska Dywizja Armii Czerwonej.
No ale klęski, olbrzymie straty Armii Czerwonej powodowały, że z jednej strony tak, Stalin zarządził pełną mobilizację.
Były punkty ciężkości, najważniejsze obszary operacyjne, na których nie można było skoncentrować całej potęgi Armii Czerwonej, ponieważ po pierwsze ZSRR był wielkim państwem i na przykład na Dalekim Wschodzie cały czas uwiązane były bardzo duże siły.
Została rozmieszczona na obszarach północnej Rosji i od tego momentu aż do końca II wojny światowej brytyjscy czy kanadyjscy żołnierze, marynarze wspierali wysiłek wojenny Armii Czerwonej w walkach na dalekiej północy, przede wszystkim biorąc na siebie główny ciężar ścierania się z Kriegsmarine, osłony konwojów arktycznych.
Wspomagali jako sojusznicy na froncie wschodnim wysiłek Armii Czerwonej, ale to nie przekładało się na dywizję na froncie.
Zresztą trudno było tworzyć Wojsko Polskie u boku Armii Czerwonej w warunkach, kiedy organy tzw.
No i to opanowanie wschodniej Europy miało się odbyć zasadniczo siłami Armii Czerwonej, ale aby uwiarygodnić proces przejmowania w przyszłości władzy na nowych terytoriach w państwach tego obszaru, potrzebny był odpowiedni nowy aparat polityczny no i siły zbrojne nowych władz.
Nie miał być cennym wsparciem Armii Czerwonej, ale miał być wsparciem politycznym, które w warunkach po zakończeniu wojny ważyłoby przecież nie mniej niż bezpośredni wysiłek zbrojny.
Ale pojawia się już w marcu 1943 roku na froncie wschodnim pierwszy oddział czechosłowacki, który zwiastuje jakby ten proces tworzenia sił sojuszniczych, sił pomocniczych przy Armii Czerwonej.
No ale czy ci czechosłowaccy żołnierze byli jakimś zauważalnym wsparciem dla Armii Czerwonej?
My uruchamiamy pewien proces pomnażania sił Armii Czerwonej właśnie przez wojska sojusznicze.
Ich udział w postronie Armii Czerwonej w stosunku do Polaków, Bułgarów, Rumunów, Jugosłowian jest zdecydowanie najmniejszy.
To nawet dla liczącej 11 milionów żołnierzy Armii Czerwonej jest wsparcie nie do pogardzenia.
Ale niezależnie od tego nadal Rumunia jest królestwem, nadal posiada regularne siły zbrojne, które przecież pod przewodnictwem króla dokonały zamachu stanu i Rumunia formalnie przechodzi do obozu aliantów i jest sojusznikiem Armii Czerwonej.
Każdy kolejny miesiąc II wojny światowej będzie wpływał na wzrost potencjału Armii Czerwonej na wschodzie, także z racji tego, że ma ona do dyspozycji wojska sojusznicze.
Ale jak dużym wsparciem dla Armii Czerwonej była właśnie Armia Bułgarska?
I to jest już olbrzymie wsparcie dla Armii Czerwonej.
Dla Armii Czerwonej, dla III Frontu Ukraińskiego to zabezpieczenie jego lewego skrzydła na kierunku serbskim i macedońskim ma bardzo duże znaczenie operacyjne.
I II i III Front Ukraiński Armii Czerwonej, które prowadzą działania zaczepne na tym obszarze,
I wojska bułgarskie odgrywają dosyć dużą rolę w końcowym etapie walk na Węgrzech, dlatego że pozwalają Armii Czerwonej koncentrować główny wysiłek w rejonie Budapesztu.
I w październiku 1944 roku Belgrad zostaje wyzwolony wspólnie siłami Armii Czerwonej i wojsk partyzanckich Tity.
Jugosłowianie jako jedyni u boku Armii Czerwonej utworzyli coś, co możemy określić jako front.
To się dokonuje bynajmniej nie rękami Armii Czerwonej, bo widzimy Armię Czerwoną chociażby w bitwie o Belgrad, ale zasadniczo to są tereny zajęte bez aktywnego udziału Armii Czerwonej.
A ilu rumuńskich żołnierzy ostatecznie biło się po stronie Armii Czerwonej?
Bo nie można w żaden sposób zestawić przebojowości armii rumuńskiej, bułgarskiej czy partyzantów Tity z możliwościami bojowymi Armii Czerwonej i Wehrmacht.
Mamy taką sytuację, że Ludowa Armia Jugosłowiańska, że Armia Bułgarska, że Armia Rumuńska, że Wojsko Polskie, że Wojsko Czechosłowackie walczy u boku Armii Czerwonej.
Na tym najważniejszym kierunku walczy Wojsko Polskie, będące niewielkim komponentem wspierającym zasadnicze siły uderzeniowe Armii Czerwonej.
Na północy, o czym nie możemy też zapominać, bardzo specyficznym sojusznikiem Armii Czerwonej jest także Finlandia.
Wojnę w jakimś zakresie jako sojusznik Armii Czerwonej, która naciera już w kierunku na Norwegię.
A jednocześnie to, że te armie walczyły u boku Armii Czerwonej było elementem procesu zdominowania tych państw i tych narodów przez Związek Radziecki.
Ostatnie odcinki
-
Kto wywołał II wojnę światową?
23.02.2026 06:00
-
Pojedynek . Czy można było uratować polskich of...
20.02.2026 06:00
-
Dlaczego Stalin potrzebował armii „nowych sojus...
18.02.2026 06:00
-
Kto wygrał II wojnę światową?
16.02.2026 06:00
-
Co by się stało gdybyśmy zawarli sojusz z Hitle...
13.02.2026 06:00
-
Lotnictwo US Marine Corps
11.02.2026 06:00
-
Rajd amerykańskich lotniskowców na Morzu Połudn...
09.02.2026 06:00
-
Bitwa pod Abbeville 1940
06.02.2026 06:00
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00