Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
30.03.2026 05:00

Czy Stalin naprawdę się załamał pierwszego dnia Barbarossy?

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 
🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Mołotow"

No ma swoją finalizację w tym przedziwacznym przemówieniu Mołotowa do narodów Związku Radzieckiego w samo południe pierwszego dnia wojny.

Ono jest o tyle dziwaczne, że nie przemawiał ani formalny przywódca państwa, czyli Kalinin, ani nie przemawiał realny przywódca państwa, czyli Stalin, tylko przemawiał premier i minister spraw zagranicznych Mołotow.

Kiedy padła Polska, kiedy nie wyschł jeszcze atrament na porozumieniach Mołotowa i Ribbentropa w Moskwie, na lotnisku Okęcie w Warszawie 5 października 1939 roku powiedział swoim generałom odlatując do Niemiec, przygotujcie podbitą Polskę jako bazę wyjściową do dalszego uderzenia na wschód.

Pakt Ribbentrop-Mołotow był czysto taktyczną i czysto czasową zagrywką.

Stalin i jego wysłannik Mołotow byli zachłanni, byli chciwi, byli pewni swego.

18 czerwca z jednej strony Stalin proponuje wysłanie Mołotowa do Berlina na rozmowy, a jednocześnie wychodzą z Moskwy, z Kremla i ze Sztabu Generalnego w Moskwie dyrektywy do dowództw specjalnych okręgów wojskowych, mówiące o podniesieniu dywizji do stanu gotowości bojowej i przenoszenia ich ze stałych punktów rozmieszczenia w nowe rejony koncentracji.

Nie odpowiedział na koncepcję wysłania Mołotowa do Moskwy 18 czerwca.

O godzinie 18.30 21 czerwca przybywa po raz kolejny minister spraw zagranicznych premier Mołotow, który jest najbliższym współpracownikiem Stalina w tych dniach.

O 21.30 21 czerwca Mołotow wzywa Schulenburga na dywanik, co właściwie za chwilę się stanie.

Już o 5.45 rano jest u niego Mołotow.

Następuje spotkanie Mołotowa z Schulenburgiem.

Mołotow wyrzuca niemieckiemu ambasadorowi, że z pewnością na to co nas spotkało nie zasłużyliśmy, że zaatakowaliście nas jak bandyci, bez wypowiedzenia wojny, bez negocjacji, a chcieliśmy z wami rozmawiać.

Mołotow siedział cicho, inni w swoich wspomnieniach po prostu łgali.