Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
08.04.2026 05:00

Bitwa nad Chałchin-Goł. Matka wszystkich bitew

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 
🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Armii Czerwonej"

Bitwa nad rzeką Chałchin-Goł w Mongolii latem 1939 roku była zapowiedzią przyszłych zwycięstw Armii Czerwonej w II wojnie światowej.

Jest jakby matką wszystkich bitew, zwycięskich bitew Armii Czerwonej w II wojnie światowej.

Pewne sposoby działania, pewne słabości i pewne zdolności Armii Czerwonej, które w tej pozornie mikroskali zostały pokazane latem 1939 roku w Mongolii, w makroskali będziemy obserwować w Europie.

Cechą charakterystyczną bowiem Bitwy nad Chałchin-Goł jest pewna nieporadność, ale i olbrzymie możliwości Armii Czerwonej opartej o technikę bojową, czyli o nowoczesne środki takie jak czołgi, samoloty, ciężka artyleria.

I nie będzie można tej Armii Czerwonej z tych przyczółków wyprzeć.

Bitwa nad Chałchin-Goł jest przepowiednią tego, że jeżeli Rosjanom Armii Czerwonej da się wystarczająco dużo czasu na przygotowanie własnych działań zaczepnych, to Armia Czerwona staje się mistrzem czegoś, co możemy nazwać uderzeniami Kafara.

Dopiero pod Stalingradem uderzenia ze skrzydeł, rozbicie słabych wojsk rumuńskich umożliwi Armii Czerwonej zamknięcie niemieckiego związku operacyjnego, czyli armii w kotle stalingradzkim.

Pierwsza taka operacja w historii Armii Czerwonej, gdzie wykorzystano na wielką skalę wojska pancerno-zmechanizowane, gdzie stworzono masę wiążącą i masę oskrzydlającą, a właściwie w tym wypadku okrążającą.

Ale mechanizmy, zasady działania, sposób przygotowania operacji, sposób jej prowadzenia, cały ten warsztat Armii Czerwonej, który widzimy nad Chałchin-Goł?

I stąd to określenie Chałchin-Goł, prototyp, a może wręcz matka wszystkich bitew Armii Czerwonej zwycięskiego okresu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Ale mieliśmy także Żukowa, który potem stanie się gwiazdą Armii Czerwonej i jemu przypisane zostanie zwycięstwo nad Chałchin-Goł, chociaż paradoksalnie nie radził sobie tam często.

A ludzie tacy jak Command Arm drugiej rangi, Stern, oni znikną jak ten kulik w mroku dziejów, bo przecież w roku 1941 zostanie Stern aresztowany i stracony jako trockistowski agent w łonie Armii Czerwonej.

I ten sam Żukow już jako jeden z najwyższych dowódców Armii Czerwonej, zanim zdobędzie Berlin, popełni całą masę błędów w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.

Wojska Armii Czerwonej mają bardzo silny i bardzo specyficzny kontyngent.

Konieczność przemieszczania się po wielkich przestrzeniach wymusza ową motoryzację i tam już w roku 1936 zostaje rozmieszczona specjalna brygada zmotoryzowana i specjalny pułk zmotoryzowany, zmechanizowany Armii Czerwonej.

Stopniowo właśnie na terytorium Mongolii rozwijane są dywizje zmotoryzowane i brygady zmechanizowane Armii Czerwonej.

Tam powstają niespotykane nigdzie indziej w całej strukturze Armii Czerwonej byty, tak zwane brygady pancerno-motorowe.

No bo zobaczmy, ile tych samochodów w Armii Czerwonej, tych pancernych.

Kilka tysięcy samochodów Armii Czerwonej kursuje przez całą Mongolię, przewożąc materiały, paliwo, nawet wodę, bo z wodą pitną w Mongolii jest problem.

Więc Rosjanie koncentrują w Mongoli skromne 7 tysięcy samochodów ciężarowych Armii Czerwonej.

W roku 1939, po tej fali czystek, po tym częściowym paraliżu dowództwa Armii Czerwonej, tym specjalnym korpusem w Mongolii dowodzi Komdiv Feklenko.

To jest zgrupowanie Armii Czerwonej w Mongolii w 1939 roku.

Oczywiście bardziej na północ, bardziej na północny wschód znajdują się siły zasadnicze Armii Czerwonej broniące obszarów za Bajkala.

Aresztowania idące w dziesiątki i setki żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej.

To typowe dla Armii Czerwonej czasów całej II Wojny Światowej, że oni zawsze, Rosjanie, będą meldowali jakieś astronomiczne ilości zabitych przeciwników.

Łącznie ponad 120 czołgów i samochodów pancernych Armii Czerwonej i parę mongolskich samochodów pancernych tego dnia zostaje bezpowrotnie zniszczonych w walce.

Potem zdjęty ze stanowiska, za nieudolność, zastąpiony innym oficerem, no typowe dla Armii Czerwonej w II Wojnie Światowej, NKWD na tyłach ciągle kogoś aresztuje i ciągle kogoś rozstrzeliwuje.

No i to jest o tyle niesamowite, że wtedy właśnie w sierpniu 1939 roku widzimy to wszystko, co będziemy widzieć potem przed Stalingradem, przed Kurskiem, przed operacją berlińską i tymi wszystkimi wielkimi uderzeniami Armii Czerwonej.

No i podsumowując, ten Chałchin-Goł dla Armii Czerwonej to jest taka matka wszystkich bitew, to jest takie laboratorium.

Od czasów Chałchin-Goł nikt w Armii Japońskiej już Armii Czerwonej lekceważyć nie będzie.