Mentionsy

Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS
15.05.2025 09:28

Wybory bez wyboru – jak głosowało się w PRL? | Adam Dziuba | 041

🎙️ Jak wyglądały wybory w PRL? Kogo można było wybierać? I dlaczego kartka wyborcza miała więcej wspólnego z lojalnością niż z demokracją?

W najnowszym odcinku podcastu ŚCWiS – publikowanym nieprzypadkowo tuż przed I turą wyborów prezydenckich w Polsce – cofamy się do czasów, gdy wybory były bardziej rytuałem niż rzeczywistym głosowaniem.

🗳️ O tym, jak naprawdę wyglądał „wybór” w PRL, opowiada dr hab. Adam Dziuba z IPN Katowice, a rozmowę prowadzą Aneta Kuberska i Sylwester Strzałkowski z Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności.

📅 Słuchajcie, zanim wrzucicie swoją kartkę do urny!


📬 Zasubskrybuj nasz podcast, żeby nie przegapić kolejnych odcinków i daj znać w komentarzu, czy pamiętasz jeszcze wybory z czasów, gdy wynik znała nawet twoja babcia zanim poszła głosować?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "UB"

Następnego dnia wezwano ją na UB, gdzie się gęsto tłumaczyła z tego, dlaczego tak zrobiła.

Aneta Kuberska.

Doktor habilitowany Adam Dziuba jest naszym gościem.

No to następnego dnia wezwano ją na UB, gdzie się gęsto tłumaczyła z tego, dlaczego tak zrobiła, ale że państwo było już wtedy klasowe i zwalczało przede wszystkim wrogów klasowych, to ona jako zwykła gospodyni, która sprząta, została potraktowana łagodnie.

Ten Sejm zresztą, Sejm I kadencji PRL był bardzo niemrawy, zbierał się oczywiście co jakiś czas, to ten Sejm zafundował nam zmianę nazw Katowic na Stalinogród, ale tam wszystko było rozpisane co do tego, kto zabiera głos, kto i kiedy klaska lub dlaczego większość poselska buczy i mówi u, kiedy się mówi o jakichś tam francuskich prowokacjach przeciwko Polsce.

No i tutaj decydujące okazało się głosowanie bez skreśleń lub ze skreśleniami.

Byli też bezpartyjni i oni tworzyli jeden klub wyborczy z działaczami PZPR, co też dobrze świadczy o tym, jacy to byli bezpartyjni.

No i mieliśmy po wyborach w 1957 roku taki Sejm, ten drugiej kadencji, w którym rzeczywiście jakieś dyskusje były, działały kluby poselskie, no tylko, że on jakoś szczególnie nie był samodzielny, no bo procedował to wszystko, czego sobie życzyło biuro polityczne Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej bądź sekretariat.

Adam Dziuba.