Mentionsy

Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS
04.03.2026 10:45

Sztuka kontra PRL | Marek Maksymczak | 048

🎙️ Sztuka przeciw systemowi. O Leszku Sobockim i grupie WPROST

Gościem podcastu Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności jest dr Marek Maksymczak, historyk sztuki. Rozmawiamy o twórczości Leszka Sobockiego – współzałożyciela grupy WPROST, jednego z najważniejszych przedstawicieli sztuki niezależnej w Polsce.

Punktem wyjścia do rozmowy jest wydany przez ŚCWiS tomik poezji „Stan wojenny. Wierszyki”, zawierający niepublikowane wcześniej wiersze Sobockiego z okresu stanu wojennego. To osobisty protest artysty, a zarazem świadectwo epoki – zapis emocji, wydarzeń i doświadczeń życia w Polsce lat 80.

Rozmawiamy także o sztuce zaangażowanej, działalności grupy WPROST oraz roli artystów w czasie komunizmu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "WPROST"

Przyszli wprostowcy jako młodzi ludzie, próbowali skomentować jaka jest kondycja polskiego społeczeństwa po II wojnie światowej, mimo że to było 20 lat od zakończenia II wojny światowej, ponieważ ta trauma wojenna rezonowała w polskim społeczeństwie i nie była dostatecznie przepracowana.

W 1966 roku koledzy zaproponowali mu uczestnictwo w grupie WPROST, która właśnie wtedy powstała.

Więc Leszek Sobocki, jak i trzech pozostałych artystów i jedna artystka, w tym roku założyli grupę WPROST, która miała dawać świadectwo współczesnemu tu i teraz.

I w pewnym momencie przyszłych wprostowców, młodych absolwentów Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, to zaczęło irytować.

Jednak przyszli wprostowcy jako młodzi ludzie czytali archiwalne numery po prostu i to idealnie współgrało z ich postawą artystyczną i społeczną i zdecydowali, że dokonają powrotu figury w malarstwie.

Jesteśmy w latach 60-tych, wtedy zaczyna się droga artystyczna Grupy WPROST, zaczyna się droga artystyczna Leszka Sobockiego.

To znaczy rzeczywiście jest różnica między latami 60., 70. i 80., ponieważ Grupa WPROST działała od 66. do 86. roku.

A już całkiem inaczej wyglądają lata 90. w nowej Polsce, w nowej rzeczywistości, kiedy już Grupa WPROST nie istnieje, no bo tak jak powiedziałem ona zakończyła swoją działalność w 1986.

Z jednej strony tacy artyści jak Grupa WPROST, którzy byli solą w oku partii, otrzymywali stypendia.

Więc pierwszy objaw cenzury względem WPROST-owców jest dosyć późno, bo to jest 1972 rok, a cenzura zdejmuje prace, które komentowały wydarzenia na Wybrzeżu z 1970 roku.

Wprostowcy musieli cały czas mrugać okiem, w zakamuflowany sposób komentować ówczesną rzeczywistość społeczno-polityczną.

I na przykład na początku swojej twórczości Sobocki, gdy podejmował tematy komentujące wydarzenia II wojny światowej, to już od II wystawy WPROST, która miała miejsce w 1967 roku, on dokonuje pewnego kamuflażu.

I zauważyli, że nie, więc dlatego, tak jak powiedziałem, dosyć późno, bo 6 lat od debiutu Grupy WPROST dopiero zdjęto ich pracę w 1972 roku.

Jeden ten liryczny, ale taki pokazujący dość szeroki obraz, odczuć także i drugi taki plakatowy, taki konkretny, taki wprost, taki zagrzewający do walki właśnie, jak też Pan to określił.

Którzy ani nie byli zainteresowani wystawami przykościelnymi, ani nie byli zainteresowani akcesem do tej frakcji Andy Rottenberg, to można znaleźć wiele bardzo ciekawych przykładów tej sztuki, nawet jeżeli chodzi o samych wprostowców, ponieważ w pierwszej połowie lat 80. jeden z członków tej grupy, Zbylut Grzywacz, zrealizował świetny tryptyk.