Mentionsy

Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS
27.02.2026 12:06

O tym, jak wyzysk w kopalniach doprowadził górników do buntu | Dariusz Węgrzyn | 047

Czym w PRL władze sprowokowały strajki górników, którzy przecież byli (przynajmniej w propagandowym przekazie) szczególnie cenioną grupą zawodową?O strajkach górników w latach 1980-1981 opowiada w tym odcinku Podcastu ŚCWiS dr Dariusz Węgrzyn, historyk ze Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka”. Mówi m.in.:– Widzimy pod koniec lat 70. pęd, żeby wydobywać węgla coraz więcej. Władze komunistyczne dotują kopalnie. Tymczasem górnicy widzą, jak są oszukiwani na wielu polach. Widzą, że ich praca nie jest właściwie wynagradzana, choć są na to pieniądze.– Górnicy szybko orientują się, że związki zawodowe wcale nie chronią ich interesów, ale są głównie wyrazicielami interesów władzy. – Zwykły górnik, który pracuje, narażając swoje życie i zdrowie, nie może liczyć na awanse i profity, bo pierwszeństwo mają ludzie, którzy albo są członkami PZPR, albo są desygnowani przez struktury zakładowe partii.– Ludzie z najwyższych kręgów zarządzania kopalni zatrudniali górników przy różnego rodzaju pracach w swoich domach. Oczywiście nie płacili za to, tylko górnik, który to wykonywał, miał rozpisywaną na kopalni dniówkę dołową, czyli że pracował w tym czasie pod ziemią. – Kopalnia „Wujek” jest wtedy oparta w dużym stopniu na osobach, które przyjechały tu do pracy z różnych regionów Polski. Wydawałoby się, że będzie je bardzo trudno zintegrować. Ale zachodzą procesy, i to widzimy wyraźnie, że ci ludzie wrastają w ten region i w kopalnię i stają się częścią tej społeczności. Gdy przychodzi okres próby, czyli grudzień 1981, nie widzimy podziału – że miejscowi chcą albo nie chcą strajkować, a przyjezdni mają inne zdanie. Nie, załoga jest jednolita w tych protestach. I to okazuje się bardzo groźne dla władzy w grudniu 1981.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Wujek"

Oni wspominają, że na terenie kopalni Wujek tak naprawdę powstał warsztat samochodowy, który naprawiał samochody osób zarządzających kopalnią.

Także i kopalni Wujek.

Na kopalni Wujek zorganizowano nawet referendum i co ciekawe, wyniki są jednoznaczne.

I w przypadku kopalni Wujek ma to olbrzymie też znaczenie dla tego, co się stało później, czyli w grudniu 1981.

Mianowicie widzimy wyraźnie, że zachodzą procesy integracji załogi, bo trzeba pamiętać, że kopalnia Wujek w dużym stopniu oparta jest nie tylko na miejscowych osobach, ale w dużym stopniu na osobach, które przyjeżdżają do kopalni, czyli zupełnie ludzie z różnych rejonów Polski, którzy wchodzą do tej kopalni, rozpoczynają tutaj pracę i wydawałoby się, że będzie niezwykle trudno ich zintegrować.

Te intensywne relacje, bliskie relacje widać bardzo wyraźnie w grudniu 1981 roku, kiedy górnicy kopalni Wujek strajkują nie tylko z powodu rozgoryczenia sytuacją w górnictwie, nie tylko z powodu wprowadzenia stanu wojennego, ale strajkują po prostu w obronie przewodniczącego Wujkowej Solidarności Jana Ludwiczaka, który zostaje internowany wraz z wprowadzeniem stanu wojennego.

Gdyby nie to internowanie Jana Ludwiczaka, górnicy z kopalni Wujek zastrajkowaliby,

No właśnie, dochodzimy do ciekawego momentu w historii kopalni Wujek i w ogóle w historii górnictwa, bo te rzeczy, o których żeśmy mówili, czyli kwestie pewnego rozgraniczenia, nadużyć, nadal są istotne, ważne, ale gdy przyszedł czas tej próby, czyli czas po grudniu 80 roku, kopalnia strajkuje, ale w tych postulatach, które wtedy się pojawiają, te kwestie ekonomiczne schodzą na drugi plan.

Jak dobrze wiemy, 16 grudnia siły milicyjno-wojskowe atakują kopalnię Wujek.