Mentionsy

Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS
28.04.2026 12:06

Kobiety też pracowały w kopalni "Wujek" | Jolanta Chroszcz | 052

W najnowszym odcinku podcastu Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności wracamy do codzienności kopalni „Wujek” widzianej z perspektywy miejsca, o którym mówi się rzadziej niż o pracy pod ziemią – zakładu przeróbczego.Naszą gościnią jest Jolanta Chroszcz, była pracownica przeróbki KWK „Wujek”, która opowiada o realiach pracy kobiet w kopalni, odpowiedzialności, jaką niosła ze sobą praca przy sortowaniu i przygotowaniu węgla, a także o atmosferze, relacjach międzyludzkich i codziennym życiu zakładu.To opowieść o ciężkiej pracy, solidarności i ludziach, bez których kopalnia nie mogłaby funkcjonować. Wspomnienia Jolanty Chroszcz pokazują, że historia „Wujka” to nie tylko wydarzenia z grudnia 1981 roku, ale także tysiące zwykłych dni i niezwykłych ludzi, którzy to miejsce tworzyli.Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka podcastu ŚCWiS.

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i opowieść Jolanty Chroszcz

Jolanta Chroszcz opowiada o swoim pierwszym dniu pracy w kopalni i początkowych trudnościach.

2. Historia kopalni Wujek i pracy kobiet

Opowieść o historii kopalni Wujek i roli kobiet w pracy na kopalniach.

3. Opis pracy na sortowni

Opis pracy na sortowni, w tym procesy oczyszczania węgla z kamienia i drzewa.

4. Praca na zmiany i relacje międzyludzkie

Opowieść o pracy na zmiany i relacjach międzyludzkich, w tym pomocy w sytuacjach awarii.

5. Relacje z nadzorem i sytuacje w PRL-u

Opowieść o relacjach z nadzorem i sytuacjach w PRL-u, w tym strajkach i pacyfikacji kopalni.

6. Zmiany w kopalni i relacje z kolaborantami

Opowieść o zmianach w kopalni i relacjach z kolaborantami, w tym reakcji na zamknięcie zakładu.

7. Spotkania rodzinne i wspomnienia

Opowieść o spotkaniach rodzinnych i wspomnieniach związanych z pracą na kopalni.

8. Spotkania rodzinne i wspomnienia

Opowieść o organizowanych przez Panią Chroszcz spotkaniach rodzinnych kopalni Wujek.

9. Najważniejsze wydarzenie w pracy

Opowieść o najważniejszym wydarzeniu w pracy, w tym o otrzymaniu zegarka i dyplomu po 25 lat pracy.

10. Najważniejsze wydarzenie w pracy

Opowieść o otrzymaniu zegarka i dyplomu po 25 lat pracy na kopalni Wujek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kopalnia"

Dziewczyny 15-16-letnie musiały ubrać ciuchy robocze, kopalniane, więc dla nas to już było dziwne przeżycie, ale przyzwyczaiłyśmy się.

1 kwietnia 2026 roku kopalnia Wujek została zamknięta, ale nie zamknięta została historia tego wyjątkowego miejsca, wyjątkowego i dla Katowic i dla całego Górnego Śląska, ale my tutaj w Katowicach jesteśmy o tym przekonani, że wyjątkowego dla całej Polski.

Pani Jolu, o tym, dlaczego kobiety pracowały czy pracują w kopalniach, co się niektórym może wydawać trochę nietypowe, bo kojarzymy jednak górników głównie z mężczyznami, to o tym za chwilę porozmawiamy pewnie, ale na początek pytanie, czy Pani pamięta swój pierwszy dzień w kopalni, swoje wejście pierwszy raz przez bramę, w ogóle ten pierwszy dzień, co się działo?

W ogóle dziewczyny 15-16 letnie musiały ubrać ciuchy robocze, kopalniane, więc dla nas to już było dziwne przeżycie, ale przyzwyczaiłyśmy się.

Taka dość odpowiedzialna, mimo że to była kopalnia, czyli praca fizyczna.

Widział być może z oddali budynki kopalniane, ale na terenie kopalni nigdy nie był.

Bo kopalnia nie może stanąć, prawda?

Kopalnia żyje cały czas.

No w tym hałasie było ciężko, ale były jakieś przerwy śniadaniowe, więc tak jak Pan mówi, myśmy się zaprzyjaźniali, myśmy jeździli razem na wycieczki kopalniane z zakładu.

Były imprezy kopalniane, więc myśmy razem spędzali ten czas.

Zdenerwował na drugiego, zaklnął, bo to jest kopalnia, ale na drugi dzień znowu siadaliśmy przy kawie, już było wszystko ok, zapomnieliśmy o wszystkim, bo to była taka ekipa, że musiała się trzymać razem.

Kopalnia była trochę taką matką żywicielką, jak to się mówi, górnolotni, ale jednocześnie organizatorką.

A jak kopalnia zmieniała się przez te 40 lat, kiedy Pani ją obserwowała z wewnątrz jako jej część, tak naprawdę jako pracownik?

Nie było już przyjęć kopalni, kopalnia cały czas fedrowała, praca była cały czas ciężka, ludzi było coraz mniej, więc było coraz ciężej.

Co pani pomyślała sobie, jak pani pierwszy raz usłyszała o tym, że kopalnia będzie likwidowana?

Nie wierzę, że tą kopalnię zamkną i to już nawet nie wspominając o wątku historycznym, prawda, o tych ludziach, którzy zginęli, żeby ta kopalnia istniała.