Mentionsy

Podcast RealMadryt.pl
Podcast RealMadryt.pl
19.03.2026 12:37

7x29: Czy to był dobry mecz?

Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają zwycięstwo w rewanżu nad Manchesterem City () oraz nadchodzące starcia z Bayernem i Atlético (). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "City"

Ja nazywam się Jarek Chomczyk i dzisiaj razem z Maciejem Leszczyńskim omawiamy wygrany rewanż z Manchesterem City i awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów.

Wracamy po meczach z Elcze i Manchester City i awansie do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów, a wszystko mówimy z Maciejem.

Maciejem, który mecz rewanżowy City oglądał na stadionie Etihad.

No ale jednocześnie każda akcja City w ataku pozycyjnym budziła we mnie jakąś taką obawę, że zaraz tu jeden gol może wiele zmienić, że zaraz czerwona kartka dla piłkarza Realu może wiele zmienić i mam wrażenie, że City rzeczywiście w pewnym momencie, chyba pod koniec pierwszej połowy, wtedy kiedy Ruben Diasz tak trochę podostrzył, był taki moment, miałem wrażenie, że City chciało bardzo mocno

Sprowokować piłkarzy Realu właśnie do na przykład czerwonej kartki, no bo 10 na 10 ten mecz też już by się dla City mógł inaczej ułożyć.

A jednocześnie podobały mi się też te elementy agresji słownej na stadionie, kiedy też różne rzeczy sobie z kibicami City

Pod względem ofensywnym jak mówisz, no podstawa to jest to, że ten mecz jest zabity praktycznie po 20 minutach, chociaż City nie wiem czy tak do końca wierzyło, ale wierzyło jakby w swoją grę, że będziemy po prostu atakować, zrobimy to dla ludzi, nie wiem czy awansujemy, może nie wiem czy myśleli o tym, ale strzelimy gola, wygramy.

Ale no myślę, że musi być więcej aktywności w tym kryciu Rodriego i że City najlepiej wyglądało w rozegraniu, jak Rodri z tą piłką wchodził za jego plecy i już coś tam, wiesz, szponcił, już tam był z tą piłką.

Więc to było moje największe takie zmartwienie czy niezadowolenie z Viniciusa, że w tej obronie wpuszczał tego Rodriego i dawał życie City.

Bo City miałem wrażenie, że też nie było tak szybkie w tym ataku, kiedy Vinicius zostawał z tyłu, że City też potrzebowało odnaleźć swoją strukturę z piłką przy nodze i tak dalej.

Czy cieszynka do kibiców City była prawidłowa, czy w ogóle seria tych cieszynek też przy nieuznanym golu?

No w ogóle rozdzieliłbym jedną rzecz, bo Vinicius rzeczywiście po strzeleniu gola najpierw ucisza trybuny City, potem podbiega do kibiców Realu, pozuje w cudzysłowie z chorągiewką, no i jakby wręcz nawołuje kibiców Realu do głośniejszego śpiewania czy krzyków.

No i potem jest to otarcie łez w stronę kibiców City.

Szczerze mówiąc mam wrażenie, że nawet kibice City też po chwili raczej się tam uśmiechnęli, że no ale dał, a nie było tam takiej agresji jak w meczu w Lizbonie oczywiście.

Oczywiście Vinicius miał tutaj dwa gesty w stronę kibiców City.

Ja z uśmiechem podszedłem, bo wiadomo było, że transparent rok temu, Rodri nagrywający telefonem wszystko i ten przekaz i to też City musiało to zaakceptować, przecież co na ich stadionie się pojawi, żebyś nie płakał i kibice mówiący, że wcale nie do Viniciusa, a do Florentino, jakby to coś zmieniało i oczywiście Ty możesz napinać, ale jak już ktoś Ci odpowie, to już...

Też rok temu było zabawne, że ci goście z City w ogóle nie brali tego na klatę, tylko nie do Viniciusa, bo on wtedy został MVP meczu, no to wyszło, że City się ośmieszyło.

Także City się, moim zdaniem City się ośmieszyło i dostało wiesz, jak się wystawiasz to dostajesz, jak nie chcesz wiesz, żeby ktoś ci coś pokazywał, no to nic nie rób, no to się cicho i nic nie pokazuj, więc absolutnie nie mam tu żadnego problemu.

Frustracja, że Real nie dominował, że Real nie zamknął City, że Real nie rozbił ich.

Samy wiesz, trochę jest tej negatywnej energii ciągle, a wygraliśmy trzeci dwu mecz rzędu z City.

Ale tutaj mimo wszystko mierzysz się z City, które no mam wrażenie, że w 10 na 11 i tak radziło sobie dość dobrze.

Wydaje mi się, że Real po prostu wykorzystał swoje szanse lepiej niż City.

Myślę, że City nie powinno mieć jakichś wielkich pretensji do losu nawet, no bo też no być może Bernardo Silva mógł zachować się roztropnie i nie wyciągać tej ręki, ale no właśnie instynkt wtedy rządzi, więc no też być może musisz to zaakceptować jako sympatyk City na przykład, ale ja widząc, że coś takiego robi Fede Valverde w Realu Madryt, no byłbym pewnie na niego wściekły, bo

No właśnie Pep Guardiola może pewnie powiedzieć to, co my czasami mówiliśmy po meczach w zeszłym sezonie, kiedy Real Madryt przegrywał mecze, a my mówiliśmy, czy jeden z nas, w zależności od tego, kto był w lepszym nastroju, mówił, że no realnie zagrał złego meczu i myślę, że Pep Guardiola spokojnie może powiedzieć, że City nie zagrało aż tak złego dwu meczu, jak wskazywałby na to wynik.

Zresztą City ostatnio też bardzo mocno na tym bazuje, czyli wejście skrzydłowego w pole karne, płaskie podanie po ziemi i gol.

Co do, oczywiście zaskoczyły mnie też te zmiany w przerwie już na Etihad, chociaż też wydawało mi się, że w ostatnich minutach pierwszej połowy już Guardiola i chyba drużyna cała City po golu już tak zastanawiali się mocno.

On se wraca, mu chce zagrać City, ale co trzeba podkreślić, jakie fakty są, że już przed meczem tam o 20x powiedział Arbelarze.

Ale chciałbym, ale dla mnie patrząc jeden do jednego, patrzę na występ Brahima, bo rozumiem, że to z Brahimem jest rywalizacja potencjalna o miejsce w składzie i oczywiście to brzmi śmiesznie, że Kylian rywalizuje z Brahimem, ale chodzi mi o to, że dla mnie Brahim w tym dwu meczu z City pokazał więcej niż Kylian Mbappe w ciągu tych swoich minut z City i dlatego uważam, że to Brahim powinien wyjść w pierwszym składzie.

I taka zdrowa ostrożność o Kyliana i o zdrowie Kyliana, więc dla mnie to nie jest, to nie byłaby kontrowersja żadna, gdyby Brahim wystąpił w pierwszej jedena scena City.

I że ten Bayern gra specyficznie, jeszcze bardziej specyficznie niż City.

City to zrobił.

Jakby z nadzieją czekam, bo z City wyszło dobrze, ale to ile Bayern ma rozwiązań i to też fajnie powiedziałaś, to też mam zapisane w notatkach, że przede wszystkim Bayern jest tym, czym my byliśmy jakby, i to praktycznie dosłownie, bo zaś pamiętam statystykę, czym my byliśmy dwa lata temu, że cały sezon graliśmy solidnie, prezentowaliśmy się solidnie i nawet jak ktoś wypadał, nie wypadał, to cały czas szliśmy do przodu i oni też na ten moment...

No być może zawsze te rewanże w domu były takie mocne, ale ten mecz City pokazał, że też pierwszy mecz u siebie też daje Ci tę możliwość, żeby zrobić, wiesz, wypracować przewagę i potem jedziesz na rewanż z tą przewagą i też no tam wszystko może się zdarzyć, w tym w 20 minucie możesz mieć przewagę jednego gracza i praktycznie zamknięty dwumecz.

Po wygranych 3-0 i 2-1 z Manchesterem City, myślę, że odczucia nie mogą być negatywne mimo wszystko.

Zastanawiam się jeszcze nad Thiago Pitarczem, bo mi się nie podobał za bardzo w tym meczu z City, ale też kiedy patrzę, że za niego miałby wejść Kamavinga, no to w takiemu rozwiązaniu też nie ufam.

Ostatnie odcinki