Mentionsy
7x14: Czy to był wyrównany mecz?!
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają mecz z Liverpoolem () oraz możliwe rozwiązania problemów Królewskich (). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Szukaj w treści odcinka
Real Madryt nie stwarzał zagrożenia pod bramką Liverpoolu, natomiast Liverpool to zagrożenie pod bramką Realu stwarzał bardzo duże.
Wchodził na połowę Liverpoolu, utrzymywał się, no ale jakby nie kreował zagrożenia i to też jest
No Liverpool, mówiliśmy, Anfield to raz, zły moment dwa Liverpoolu, też chęć się odbicia, no ale też wielki mecz i wielki rywal w Lidze Mistrzów i to jest ten inny rytm i momentami też, no szczególnie w drugiej połowie, to już było takie poczucie jak...
Co do takiego nastawienia mentalnego, super ciekawa była ta sytuacja z Arda Gullerem, który najpierw odpuszcza piłkę, potem Robertson ją przechwytuje, potem Arda ją przechwytuje i praktycznie jest sytuacja bardzo stykowa w polu karnym Liverpoolu, potencjalnie nawet na rzut karny, ja bym tam nie zagwiezdał karnego, ale może jacyś inni sędziowie tak.
Natomiast w Liverpoolu mam wrażenie, mimo że dość rzadko, kiedy oglądam Real Madryt jest mi trudno skupić się też na rywalu, o tyle tutaj trudno było się nie skupić na rywalu, bo mam wrażenie, że to Liverpool wyznaczał trendy w tym spotkaniu.
Carreras też dość długo według mnie dobrze radził sobie z Salahem, dopiero w końcówce gdzieś tam zaczął się kłaść tymi wślizgami przy skrzydłowym Liverpoolu, ale nadal dla mnie ofensywa.
tylko tutaj Real Madryt po prostu przecieka ta obrona w bardzo duży sposób właśnie przy tych stałych fragmentach gry, więc ja to też troszeczkę oddzielam od tej oceny obrony czy właśnie przy kontratakach Liverpoolu, czy w tej fazie ataków pozycyjnych The Reds.
No też jak patrzysz mentalnie nawet na całą ławkę, czy to Rodrigo jest mentalnie gościem na taki mecz, w takiej atmosferze, z takim rytmem Liverpoolu i mówisz, to jest on, który poderwie, który krzyknie, Kylian, ruszamy, który pokaże.
że rozwiązaniem może jest Fede Valverde, no bo musisz zajmować prawą stronę też i brakowało tego, bo potrafiliśmy rozegrać nawet ten kwadran z pierwszej połowie na połowie Liverpoolu, ale no nie zajmowaliśmy w ogóle ataku praktycznie, poza Viniciusem, który tam się z tym Bradley'em kopał.
Ostatnie odcinki
-
7x25: Kradzież
02.02.2026 13:37
-
7x24: Czas ruszyć dalej
25.01.2026 13:16
-
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
17.01.2026 19:02
-
7x22: Inny klub
15.01.2026 14:10
-
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
12.01.2026 13:36
-
7x20: Real wygrywa, Xabi przegrywa?
21.12.2025 16:22
-
7x19: Czy umierasz z Viníciusem?
12.12.2025 12:40
-
7x18: Kto jest winny, że nie biegają?
08.12.2025 13:27
-
7 x17: Spirala pesymizmu
01.12.2025 12:59
-
7x16: Czekam na odpowiedzi
27.11.2025 15:36