Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
03.12.2021 14:40

Powstanie listopadowe. Zmarnowane marzenie o wolności

Czy można było wygrać powstanie i odzyskać niepodległość w latach trzydziestych XIX wieku, a nie blisko 90 lat później? W kolejnym odcinku podcastu historycznego Muzeum Historii Polski, spróbujemy prześwietlić jedno z najbardziej natarczywych polskich „gdyby” i odpowiedzieć na pytanie, czy powstanie listopadowe miało szanse na powodzenie. Czy można było pokonać najpotężniejszą armię ówczesnego świata, która na samej zachodniej granicy Imperium liczyła ok. 300 tys. żołnierzy, a dla zdławienia zrywu skierowała do Polski 100 tys. bagnetów? Kto i dlaczego zmarnował szansę na zwycięstwo i dlaczego tak naprawdę powstanie upadło. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Prądzyński"

Gdyby generał Jan Skrzynecki nie wstrzymał ofensywy zaplanowanej przez generała Ignacego Prądzyńskiego na wiosnę.

Trzeba przyznać, że na początku Skrzynecki zakasał rękawy, gorliwie przystąpił do reorganizacji armii, powołał nowy sztab z utalentowanymi pułkownikami, Ignacym Prądzyńskim i Wojciechem Chrzanowskim.

Na nic błagania i nalegania Prądzyńskiego, wódz naczelny nakazuje pościg dopiero następnego dnia rano, co pozwala zgarnąć do niewoli kolejne 4 tysiące jeńców, ale niweczy szansę na zajęcie strategicznego miasta na północno-wschodnim Mazowszu.

10 kwietnia pod Iganiami świetne zwycięstwo odnosi awansowany na generała Prądzyński, tam w kluczowym momencie bitwy prowadząc szarże.

Tym razem zgodził się na plan Prądzyńskiego, by zaatakować Gwardie Cesarskie, a później przy dobrych wiatrach nawet zająć Łomżę.

Gdy na zajutrz zostały obsadzone, Prądzyński późnym wieczorem udał się dowodza naczelnego.

Wraz z Prądzyńskim ułożyli plan obrony na rzece Narwi i w miastach Łomży i Ostrołęce.

Od planów odsuwa Prądzyńskiego, a koncentrację wojsko późnia na tyle, że okazja wydania bitwy na korzystnych warunkach bezpowrotnie przepada.

Tymczasem w Warszawie Krukowiecki z Prądzyńskim przeforsowali projekt podziału polskiej armii.

Zamiast wysłać w bój Prądzyńskiego, misję powierzył bliżej nieznanemu włoskiemu awanturnikowi, generałowi Girolamo Ramorinowi.