Mentionsy
Mieszko i jego drużyna. Bitwa pod Cedynią
Bitwa pod Cedynią - pierwsza batalii w historii polskiej wojskowości, symbol walki z niemieckim najeźdźcą i wreszcie choćby i dziś najdalej na zachód wysuniętego przyczółku naszej ojczyzny. Tylko czy słynna Cedynia to na pewno Cedynia, a sama bitwa bardziej niż zderzeniem dwóch armii była starciem lokalnych watażków, czyli Mieszka I i margrabiego Hodona?
Jak wyglądała pierwsza drużyna wojów Mieszka i czym różniła się od zachodniego rycerstwa? Czy najlepsi z zastępów księcia tworzyli późniejsze elity państwa Piastów czy byli raczej tylko najemnikami? Jak byli uzbrojeni? Czy prawdą jest że w zastępach piastowskich wojów walczyły kobiety, wręcz słowiańskie amazonki?
Kim był Thietmar i Ibrahim ibn Jakub? Czy możemy wierzyć ich kronikom? Dlaczego próba rekonstrukcji zdarzeń z X wieku jest w ogóle możliwa?
O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Paweł Żmudzki z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.
Program zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Cesarz, poruszony do żywego wieścią o tej klęsce, wysłał czym prędzej gońców, nakazując Hodonowi i Mieszkowi, aby pod rygorem utraty jego łaski zachowali pokój do czasu, gdy przybędzie na miejsce i osobiście zbada sprawę.
Natomiast Mieszko też wiemy z kroniki Widukinda, że jest określany przyjacielem cesarza, więc jest człowiekiem cesarza wysokiej rangi.
Więc konflikt między dwoma własnymi ludźmi, między dwoma ważnymi, można by powiedzieć, dostojnikami, choć oczywiście Mieszko nie ma żadnego dostojeństwa w takiej hierarchii godności w cesarstwie, to jest sprawa, która cesarza bardzo niepokoi i nie dziwnego, że on się bezpośrednio w to zaangażował.
O tym, kim był Mieszko w strukturach cesarstwa za chwileczkę jeszcze porozmawiamy.
I doszedł do wniosku, że raczej trzeba napisać, że Mieszko właśnie tych koni nie miał.
Więc karet Labuda zastanawiał się, czy rzeczywiście Mieszko I już dysponował konnicą, czy może to jednak dopiero dalszy rozwój państwa.
Natomiast w tej najstarszej wersji, XI-wiecznej wersji relacji Ibrahima i Bnia Kuba, nie umiemy wątpliwości, że mieszko wedle właśnie Ibrahima, co słowa Ibrahima powtarza Albekli, czyli taki właśnie kordobański intelektualista, który...
tej właśnie doborowej grupy wojowników, tego doborowego oddziału wojowników, który Mieszko I przy sobie utrzymywał, więc nie ulegał wątpliwości, czy te konie mieli.
Rzemieszko I także takie właśnie uzbrojenie ochronne zapewniał swoim wownikom.
Mieszko ich pewnie sprzedawał, choć tego w takim zupełnie bezpośrednich jakichś przekazach źródłowych nie mamy, ale to jest ta najbardziej prawdopodobna
hipoteza, jeśli chodzi o to, za co Mieszko I to swoje władztwo zbudował, to zakłada się, że właśnie handel niewolnikami jest tutaj tym procedorem numer jeden, procederem najbardziej dochodowym i wiemy o innych władcach słowiańskich z czasów Mieszka, na przykład o Bolesławie II.
Wiemy dzięki żywotom świętego Wojciecha, że właśnie tymi niewolnikami handlował z całą pewnością, więc jakby trudno założyć, że Mieszko I nie handlował.
3000 pancernych miał mieć Mieszko.
I tu raczej wydaje się, że chyba Mieszkowi w ogóle nie była potrzebna aż tak wielka siła zbrojna do tego, co właśnie zrobił.
na przykład liczebności wojsk cesarskich wyprawiających się do Italii i z tego wynika, że raczej trudno wyobrazić sobie, żeby Mieszko miał aż 3 tysiące zbrojnych, zwłaszcza tak dobrze uzbrojonych.
Nie jesteśmy w stanie precyzyjnie powiedzieć, ile mieszkowi tych wojowników było potrzebnych do tego.
gdzie to 3000 dopiero robiło wrażenie, no to dlatego taką liczbę podał, więc tutaj nie możemy się przywiązywać do tej liczby jako w pełni precyzyjnej jakiejś informacji o tym, ile rzeczywiście Mieszko miał tych wojowników.
Powinno nam wystarczyć to, że sama esencja informacji jest tutaj wiarygodna, no i też z jakichś powodów takiej logiki myślenia historycznego musimy być pewni, że Mieszko I na pewno siłę zbrojną posiadał, a więc tutaj właśnie esencja tej informacji jest wiarygodna.
I to nie tylko właśnie ta wspomniana już żyzność kraju, czy właśnie rozległość kraju, ale także to, że Mieszko I na przykład zapewnia możliwość małżeństw dzieciom swoich wojowników i wręcz płaci dary ślubne.
które jest, jakby Mieszko opiekuje się tymi rodzinami i dokłada wszelkich starań, żeby ci jego wojownicy właśnie w tym życiu rodzinnym funkcjonowali jak najlepiej i w sposób jak najbardziej dla siebie satysfakcjonujący, co wynika z tego, że życie rodzinne jest traktowane w X wieku i to
międzykulturowo, bo pisze to Żyd mieszkający w muzułmańskiej Andaluzji, a opowiada o jakichś barbarzyńcach mieszkających, przecież Mieszko jest poganinem jeszcze w ogóle w czasach, kiedy Ibrahim jest na dworze od tona pierwszego.
Panie profesorze, wydaje się, że jednak to musiały być jakieś inne działania z udziałem drużyny Mieszka, może bardziej spektakularne niż ta Cedynia, może nawet bardziej krwawe, bo ten Mieszko chyba jakieś powinności na rzecz cesarza musiał świadczyć na tych terenach.
Jak ktoś umie działać razem, to jest cywilizowany, jak nie umie, no to tutaj widać, że w całej tej wypowiedzi Albekriego opartej na relacji Ibrahima i Jakuba, Mieszko rysuje się jako taka ostoja cywilizacji także w tym świecie słowiańskim, bo właśnie inni Słowianie są gorsi.
I tak samo jest z tym wojowaniem, że właśnie na przykładzie, czy na tle tego, jak funkcjonują Słowianie, widać, że Mieszko, które ma tą zorganizowaną siłę zbrojną, jest takim gwarantem cywilizacji.
No i od tego zaczyna się ta historia relacji Mieszka I z cesarzem, ponieważ Mieszko I musi podjąć walkę z Wichmanem, który mu zagraża.
z Dąbrówką i Mieszko I, to wszystko wiem od Widukinda, uzyskał 300 wojowników od swojego teścia, czyli księcia czeskiego Belsa I. No i z tymi wojownikami w 967 roku pokonał...
Widukinda i w czasie walk, już właściwie po tej głównej bitwie, Widukind został zabity przez ludzi Mieszka, co dla cesarza było takim najwygodniejszym rozwiązaniem, bo cesarz miał czyste ręce, to nie on, to Mieszko I.
Walcząc z Wichmanem doprowadził do tego, że Wichman, znaczy widokiem to powiada o tym tak, jakby w ogóle Wichman sam przez własną pychę i głupotę doprowadził do tego, że zginął, bo nawet Mieszko oferował mu honorową kapitulację i to, że odeśle go do cesarza, ale...
To trzeba powiedzieć, że tutaj Mieszko właśnie dzięki tej sprawie Wichmana osiąga status porównywalny z jakimś statusem jakichś właśnie arystokratów saskich, tak by to można było ująć.
jakichś takich lokalnych ośrodków władzy, które pewnie nie chciały się dobrowolnie podporządkować Mieszkowi, więc Mieszko je niszczył, ale to dość taka ogólnikowa wiedza.
Nie wiemy, jak Mieszko zaprowadza swoją władzę gdzieś na Mazowszu, bo wszystko wskazuje na to,
że już Mieszko I je podporządkował, być może częściowo Pomorze Nadwiślańskie też i tego może częściowo Ziemię Sandomierską, może tą późniejszą Ziemię Łęczycką, która też mogła być podporządkowana już właśnie w czasach Mieszka, ale my tego niestety zupełnie szczegółów tutaj żadnych nie mamy i niewiele o tym wiemy.
I ten Mieszko jest takim właśnie cywilizowanym, pierwszym cywilizowanym właśnie miejscem, które graniczy z tym niecywilizowanym miastem kobiet.
Problem polega na tym, że my wiemy i z wszelkich przesłanek możemy przyjmować, że najbardziej wiarygodnym rozwiązaniem jest to, że Mieszko I ma drużynę, Bolesław Chrobry ma swoją drużynę i Mieszko II ma swoją drużynę
To znaczy to, że Mieszko I ma drużynę, to nie znaczy, że ta drużyna jest instytucją państwową.
Czyli nie znaczy, że jak umiera Mieszko I, to tę drużynę przyjmuje Bolesław Chrobry i to są ci sami ludzie, którzy dokładnie tak samo funkcjonują.
Jego przejęcie władzy po Mieszku I wcale nie jest takie oczywiste, bo są inni konkurenci, a wszystko wskazuje na to, że Mieszko I życzył sobie, by wszyscy jego synowie uczestniczyli, podzielili między siebie to jego władztwo.
Umiera Mieszko I i ci wojownicy, którzy pewnie jeszcze życzyli sobie, by wola Mieszka I była podtrzymana, są raczej wrogami Bolesława niż ludźmi, których on może przejąć i potem się nimi posługiwać w trakcie swoich rządów.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego gospodarka w PRL upadła? Puste półki i...
19.02.2026 15:00
-
Unia polsko-litewska i wojna z Rosją. Aleksande...
12.02.2026 18:00
-
Jak Józef Piłsudski zdradził demokrację? Wybory...
05.02.2026 15:00
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00