Mentionsy
Spawa Połaniecka – Prawda sądu – dokument fabularyzowany. Część 2.
https://patronite.pl/ToMaszPodcast
Wstęp
Motyw: Lata 40.
Motyw: Kradzież wędlin z wesela
Noc Wigilijna 1976
Co widzieli świadkowie pod kościołem
Jak zapamiętali świadkowie wypadek
Przysięga na medaliki z Częstochowy
Wyrok Sądu w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
W poprzednim odcinku mówiliśmy o faktach. Co i kiedy się stało.
Dzisiaj musimy bazować na domysłach.
Bo najpierw były zeznania świadków na prokuraturze. Potem milczenie albo odwoływanie tych zeznań przed sądem. A potem, po karach porządkowych, odwoływanie odwołania i nowe oświadczenia.
I te zeznania – składane i odwoływane i składane raz jeszcze w wersji poprawionej – były podstawą sądu do ogłoszenia wyroku i skazania podejrzanych.
Spróbujmy zatem spojrzeć na to, jak prokuratura i sąd zinterpretowali wydarzenia z wigilijnej nocy 1976 roku.
O samej tragedii mówiłem szczegółowo w poprzednim odcinku, więc jeśli nie są Państwo zaznajomieni z tzw. Sprawą Połaniecką, to zachęcam do wysłuchania poprzedniego odcinka.
https://youtu.be/8oBrBv7OgQ0
A skończyliśmy na tym, że aresztowano pięciu podejrzanych i postawiono ich przed sądem.
Podstawą do tych aresztowań były zeznania 17-letniego Stasia Strzępka, a później Henryka Witka, który miał brać udział w tej zbrodni i który ją dokładnie i ze szczegółami opisał. Przeprowadzono z nim wizję lokalną, którą pokazał film dokumentalny z cyklu paragraf 148, cytowany przeze mnie w poprzednim odcinku.
Następnie prokuratura Rzeczpospolitej Ludowej przesłuchała ponad 200 świadków, a część z nich zeznała, że była na miejscu zbrodni i widziała ją na własne oczy.
Z materiałów procesowych wyłaniał się błahe motywy, w który ciężko było uwierzyć. Jest o nich mowa w wyroku sądu z 10 listopada 1979 roku, gdzie sąd podkreśla, że zarzewiem zbrodni pod Połańcem były „pewne przytłumione nieporozumienia między rodziną Sojdów i Rojów (dziadkowie pomord***nych), [które] datują się od [lat czterdziestych, kiedy to] dziadek Roj, aktywista i działacz społeczny, udzielił pomocy organom ścigania w aresztowaniu Jana Sojdy po dokonanym przez niego gwał***. W jakiś czas po tym fakcie na podwórku Sojdy zginął syn Roja, a za półtora roku w niejasnych okolicznościach stracił życie sprawca tego zabój***.”
Drugim motywem, na który wskazuje sąd była „kradzież mięsa, wędlin i wódki dokonana przez Wiesławę Adaś z wesela Łukaszków”.
„[…] wynikła stąd infamia – tłumaczy sąd dalej – w takim stopniu nadszarpnęły dumę rodziny „króla Zrębina” [jak media nazwały Jana Sojdę], iż ta rodzina uknuła plan zemsty. […] Sojda wciągnął do planu swoich zięciów Sochę i Kulpińskiego oraz szwagra Adasia, a także ich żony.”
https://patronite.pl/ToMaszPodcast
Szukaj w treści odcinka
Jan Sojda wgryp się do swojej żony.
Miał krzyczeć Jan Sojda do Krysi Łukaszek.
Wynikało, że Sojda
Sojda wciągnął do planu swoich zdjęciów Sochę i Kulpinskiego oraz szwagrę Adasia, a także ich żonę.
Takie podejście Jana Roja potwierdza także Jan Sojda, główny oskarżony o zbrodnię na wnukach Roja.
Do rodziny Rojów, jego zięcia Wacka Kality, nic nie mam, mówił Sojda Łuce.
Jan Sojda zaś był prywaciarzem.
Teraz Sojda tańczył na zabawie, pisze Łuka, więc Rui z milicjantami tam poszli.
Sojda opowiadał to tak.
Trudno powiedzieć, jak z tą Marysią było, ale Sojda miał wtedy już 20 lat, więc trudno tu mówić o krótkich majtkach.
Czy za to, że Jan Rój pomógł milicji go zatrzymać, mógł się Sojda chcieć kiedyś zemścić?
No nie jest to wykluczone, a są i tacy, którzy twierdzą, że Sojda rzeczywiście się po dwóch latach od wyroku zemścił.
Tajemniczości tej sprawie dodaje fakt, że strzelać miał nie Sojda, ale niejaki C, któremu Sojda pożyczył swój karabin, podobno na wrony.
Ludzie w Zrębinie gadali, że to Sojda zabił Mariana.
Tylko Jan Sojda siedział jakiś ponury i się nie bawił.
Nikt jednak nie tłumaczy czemu Jan Sojda miał być tego dnia markotny.
Zresztą przed weselem Kalitowie żyli z Sojdami w zgodzie, dlatego też pani Zdzisława poprosiła Adasiową, siostrę Sojdy, aby ta zajęła się kuchnią na weselu.
Bo Adasiowa to siostra Sojdy, a Sojda, każdy wie, ma jedyny ciągnik we wsi i rządzi jak Pan Bóg.
A ona do mnie z pyskiem, że wzięła z banki półtora tysiąca za kucharzenie, wędlinę też, bo jej brat Jan Sojda podarował 500 zł jako ślubny prezent dla Krysi.
To wtedy, według pani Zdzisławy i prokuratury, a ostatecznie też według Wysokiego Sądu Polski i Rzeczypospolitej Ludowej, Sojda postanowił zrobić z Kalitami porządek.
Sojda przestał ziewać, pisze Łuka.
Sam Sojda, teraz zrezygnowany, powtarzał przed sądem raz po raz, co tu powiedzieć, wysoki sądzie, jak to wszystko jest na mowa.
Wróćmy więc do tego, co sobie świadkowie przedumują, jak mawiał Sojda, lub widzieli naprawdę.
Słyszał jak Sojda kazał wywołać Łukaszków z kościoła.
Potem Sojda krzyczał na Łukaszków, że ich do Sana nie weźmie i się z nimi policzy.
Pan Zdzisław opowiada dalej, że Adaś wyskoczył z autobusu, a za nim pobiegł Sojda.
Adaś i Sojda pobiegli za nią.
W pościgu Krystyny od szosy na łąkę brali udział Adaś i Sojda.
Z tego co ja zauważyłem, to Sojda trzymał Krystynę za włosy, a Adaś bił ją tym narzędziem, które przed chwilą zabrał z autobusu.
Słyszałem, jak Stanisław Eł krzyczał, Sojda, Sojda, co wy chcecie od mojej żony, od nas wszystkich?
Zdzisław Esz, Adaś i Sojda pobiegli za Krystyną w pole, ale wcześniej żelaznym przedmiotem zaatakowali Stanisława Łukaszka.
I Sojda wyskoczył i pobiegł za nim.
I tam później krzyki usłyszałem, Sojda, Sojda, pójście mnie, co chcecie ode mnie.
Henryk Witek dodaje, Sojda z tym narzędziem, które wcześniej miał Adaś, doszedł do Stanisława i tak jakby się z nim szamotał.
Ciała pomordowanych do sana wnosił Sojda, Adaś i Kulpinski.
Henryk Witek dodaje wtedy, Sojda krzyknął w pewnym momencie do nas, żebyśmy przenieśli Łukaszka pod autobus, bo z nami stanie się to samo co z tamtymi.
A pan Zdzisław mówi, że z kolegą chcieli zbiec, dzwonić na pogodowie, ale Sojda z żelazem w kształcie litery S ich zawrócił.
Przysięga odbywała się w ten sposób, że Sojda wyciągnął różaniec i mówił, wszyscy zachowają tajemnicę tego, co widzieli.
Sojda przekuwał agrafką ich palce.
Tłumaczył to tym, że na początku stycznia po 22 napadł go Sojda i powiedział, że gdyby cokolwiek powiedział o tym wydarzeniu,
Król Sojda wciągnął do planu swoich zięciów Sochę i Kulpinskiego oraz szwagra Adasia, a także ich żony.
Sojda nakazał wywołać z kościoła małżonków Łukaszków i Mieczysława.
Z Sana wyskakują Adaś i Sojda.
Krystyna ucieka na łąkę, gdzie ją dopadają Adaś, Sojda i Henryk Witek świecący latarką.
W trakcie pozorowania wypadku Sojda przywiozł do mu większą sumę pieniędzy.
Ostatnie odcinki
-
Spawa Połaniecka – Prawda sądu – dokument fabul...
04.01.2026 11:01
-
Spawa Połaniecka. Fakty – dokument fabularyzowa...
22.12.2025 16:00
-
ZBRODNICIELKA czy OFIARA? – Mary Bell NAJMŁODSZ...
22.09.2025 04:08
-
Słowik (znowu) zatrzymany, a wraz z nim
14.09.2025 03:40
-
Słowik vs. Masa - analiza konfliktu
18.08.2025 04:07
-
"Bo nas wnerwiała i ośmieszała przed klasą..."
04.08.2025 04:03
-
ANDRZEJ Z. „SŁOWIK" "Skarżyłem się grobowi…" – ...
23.07.2025 18:38
-
Co się dzieje na granicy?
14.07.2025 08:48
-
Młodociane bestie i masakra w rodzinie
30.06.2025 04:00
-
Znikła, jak kamień w wodę || Kronika kryminalna...
10.06.2025 04:00