Mentionsy
Spawa Połaniecka. Fakty – dokument fabularyzowany. Część 1.
Sprawa połaniecka, o której dziś będziemy mówić, opowiadana jest już blisko 50 lat i wciąż nie ma jasności, co się tak naprawdę tam wydarzyło.
Przez pół wieku powielane są mity, które narastają półprawdami i kłamstwami. Jest mowa o rzekomym konflikcie rodzin Sojdów i Kalitów, która ciągnie się do lat 40. Jest „król Zrębina”. Jest mowa o weselu, na którym Adasiowa podobno kiełbasę kradła. Jest mowa o drodze z Połańca do Zrębina. Jest mowa o Stasiu, który coś widział i o tym, że Henryk Witek niczego nie widział.
Dzisiaj postaramy się te naleciałości odłupać i opowiedzieć tę historię tak, jak wydarzyła się naprawdę. Dzisiaj będziemy mówić tylko o faktach. Zrekonstruujemy to, co wydarzyło się w Wigilię 1976 roku.
A materiał ten oparty jest głównie na reportażu Wiesława Łuki „Nie oświadczam się” i na filmie dokumentalnym z serii Paragraf 148, odcinek 11. „Wśród nocnej ciszy”.
Szukaj w treści odcinka
Jan Sojda załatwił, nic tylko wsiadać i jechać pod sam kościół zawiozą, a popasterce pod dom odstawią.
Jako się rzekło, autobusy załatwił Jan Sojda, obywatel we wsi szanowany, można by rzec, że miejscowy mąż stanu.
Na miejscu kierowcy siedział niejaki Józef Adaś, nieopodal niego szwagier Jan Sojda, był też Bolek, kierowca Sana, zięciowie Sojdy i kilka innych osób ze Zrębina, którzy tak bardzo zmarzli w kościele, że potrzebowali się ogrzać.
Własiak, chcesz, powiedział Sojda do Henryka Witeka, byle szybko, bo zimno leci.
W rozmowie tej udziału nie brał Jan Sojda, który dostrzegł, że do autobusu wpakowała się Gosia wraz z narzeczonym Zenonem.
pytała Krysia, ale Gosia wzruszyła jedynie ramionami i powiedziała, że Sojdaj tak powiedział.
A Jan Sojda powiedział, że to nie taksówka, że autobus musi poczekać, aż wszyscy wyjdą z kościoła.
Zeznawała tak mama Gosi, tej samej, którą Jan Sojda poprosił o przekazanie Krysi, że jej ojciec się awanturuje.
Przez najbliższy miesiąc Jan Sojda, korzystając ze swojego autorytetu i pieniędzy,
24 marca 1977 roku Jan Sojda też został aresztowany.
Sojda siedział, tak dokładnie powiem, tam, w tym miejscu.
Sojda, tak?
Sojda.
Tak, Sojda pilił.
I Sojda wyskoczył i pobiegł za nim.
I tam później krzyki usłyszałem, Sojda, Sojda, pójście mnie, co chcecie ode mnie.
I zauważyłem, że Adaś się leparku przyświecił i zauważyłem, że Sojda trzyma ją za włosy, a Adaś uderza ją w polu, że kosi głowę.
Oskarżony Jan Sojda.
Jaki powód mógł mieć oskarżony Sojda, by przypisywać oskarżonemu sprawstwo tego zabójstwa?
Ostatnie odcinki
-
Spawa Połaniecka – Prawda sądu – dokument fabul...
04.01.2026 11:01
-
Spawa Połaniecka. Fakty – dokument fabularyzowa...
22.12.2025 16:00
-
ZBRODNICIELKA czy OFIARA? – Mary Bell NAJMŁODSZ...
22.09.2025 04:08
-
Słowik (znowu) zatrzymany, a wraz z nim
14.09.2025 03:40
-
Słowik vs. Masa - analiza konfliktu
18.08.2025 04:07
-
"Bo nas wnerwiała i ośmieszała przed klasą..."
04.08.2025 04:03
-
ANDRZEJ Z. „SŁOWIK" "Skarżyłem się grobowi…" – ...
23.07.2025 18:38
-
Co się dzieje na granicy?
14.07.2025 08:48
-
Młodociane bestie i masakra w rodzinie
30.06.2025 04:00
-
Znikła, jak kamień w wodę || Kronika kryminalna...
10.06.2025 04:00