Mentionsy

Podcast Historyczny
Podcast Historyczny
07.09.2025 18:00

Aleksander Wielki - Podboje i Upadek! Jak jeden człowiek podbił świat!

To opowieść o zwycięstwach i klęskach, o granicach ludzkiej wytrzymałości i obsesji, która zamienia wodza w legendę. Kim naprawdę był Aleksander? Twórcą nowego świata - czy niszczycielem, który nie potrafił się zatrzymać?

Przed Wami historia młodego Macedończyka, który wyruszył w podróż, by zmienić świat. Uczeń Arystotelesa, syn króla Filipa II i królowej Olimpias, marzyciel zapatrzony w Achillesa. Zjednoczył Grecję, przekroczył Hellespont, zniszczył potęgę Persji, został faraonem w Egipcie i królem królów w Babilonie.

Ale im dalej szedł, tym bardziej gubił samego siebie. Armia się buntowała. Przyjaciele odchodzili. Granice imperium zacierały się w piaskach pustyń i dżunglach Indii. A on sam zaczął wierzyć, że jest istotą ponadludzką.

W tym odcinku Podcastu Historycznego opowiadam o drodze Aleksandra: od dzieciństwa w cieniu Filipa II, przez pierwsze triumfy pod Granikiem i Issos, po apogeum chwały w bitwie pod Gaugamelą. Zajrzymy do Egiptu i słynnej wyroczni w oazie Siwa, przejdziemy przez dramatyczne kampanie w Baktrii i Indiach, by dotrzeć aż do tragicznego finału w Babilonie w 323 r. p.n.e. A na koniec zastanowimy się – kim był Aleksander?

Dobrego słuchania! Rafał

Timeline: Intro Prolog: Echo Wśród Ruin Rozdział I: Dziecko Dwóch Światów. Filip II – ojciec Aleksandra Falanga Macedońska Polityka Filipa II; Bitwa pod Cheroneą 338 pne. Olimpias (Matka Aleksandra) Edukacja pod okiem Arystotelesa Atmosfera gęstnieje; pierwsze spiski na dworze. Rozdział II – Król Chory na Nieśmiertelność. Zamach na Filipa II i przejęcie tronu (336 r p.n.e) Bunt greckich polis i zniszczenie Teb ( 335 r p.n.e) Rozdział III: Marzenie o Azji; Plany inwazji na Persję odziedziczone po Filipie. Przekroczenie cieśniny Hellespont 334 r. p.n.e. Początek kampanii – bitwa nad Granikiem (334 r. pne) Oblężenie Halikarnasu (334/333 r. p.n.e) Rozdział IV: Pierwsze Starcie z Dariuszem III; Bitwa pod Issoss 333 r. p.n.e. Zdobycie perskiego obozu i wzięcie w niewolę rodziny królewskiej Rozdział V: Egipt, Faraon i Bóg. Oblężenie Tyru. Wejście do Egiptu bez walki (332 r. p.n.e) Wyrocznia Amona w oazie Siwa. Założenie Aleksandrii Rozdział VI: Apogeum: Gaugamela (331 r.p.n.e) Skutki bitwy pod Gaugamelą; ucieczka Dariusza, dalsze natarcie Aleksandra Śmierć Dariusza i przejęcie imperium. Rozdział VII: Imperium-Labirynt; podbój Baktrii i Sogdiany Małżeństwo z Roksaną 327 r. p.n.e Napięcia wśród Macedończyków – bunty i spiski Imperium jak Labirynt Rozdział VIII – Indie – granica wytrzymałości; przekroczenie Indusu Bitwa nad Hydaspes (326 r. p.n.e) Podsumowanie dotychczasowej historii Bunt nad Hyphasis (rzeka Bjas) Powrót i marsz przez pustynię Geodrozji (325 r. p.n.e.) Rozdział IX – Babilon: koniec mitu. Powrót do centrum imperium i plany nowych podbojów. Śmierć Aleksandra Wielkiego 323 r. pne Rozdział X: Rozpad Imperium; dziedzictwo Aleksander jako wzorzec dla późniejszych wodzów Epilog: Twórca czy Niszczyciel? Outro Patronite Ciekawostka

Zostań Patronem! https://patronite.pl/podcasthistoryczny Wsparcie jednorazowe: https://suppi.pl/podcasthistoryczny

Źródła: https://pastebin.com/FU8sTj4n TT: https://twitter.com/sadowski_rafal IG: https://www.instagram.com/rafal_sadowskii

Patroni: https://pastebin.com/KE4LcYLT Dziękuję, że towarzyszycie mi na pokładzie tego statku podczas podróży przez fale historii!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "Filip"

Przyrodni brat, Filip Aridajos, cierpiał na upośledzenie i według wielu nie nadawał się do sprawowania władzy.

Ojciec, Filip II, twardy jak kamień, bezlitosny, przebiegły, twórca potęgi Macedonii, człowiek, który wiedział, że wojna to rzemiosło, a nie przygoda.

Filip II był postacią surową, silnie zbudowany, o twarzy naznaczonej walką i doświadczeniem.

Filip II nie ukrywał tej skazy, przeciwnie, nosił ją jak odznaczenie.

Dla poddanych Filip II był uosobieniem odwagi, dla wrogów zaś przestrogą.

Patrzyliście na Filipa II, na bliznę w miejscu oka i wiedzieliście od razu.

Filip II to przede wszystkim wielki reformator Macedonii.

Gdy Filip objął tron w 359 p.n.e.,

Filip miał wtedy ledwie dwadzieścia kilka lat.

Ale Filip II wiedział jedno, Macedonia musi się zmienić albo przestanie istnieć.

Filip II zaczął od wojska.

I to właśnie na tym fundamencie Filip II zaczął budować własną machinę.

I właśnie to zrozumiał Filip II, że nowy oręż wymaga nowego podejścia.

Filip to zmienił.

Tak właśnie działał cały mechanizm stworzony przez Filipa II.

Macedończycy pod wodzą Filipa, a potem jego syna Aleksandra, zmienili rozproszone siły w jeden organizm.

Ale Filip II nie polegał jednak tylko na sile armii.

Filip II był zbyt inteligentny, by wierzyć, że miecz rozwiąże każdy problem.

Ale kiedy ktoś próbował stawić otwarty opór, Filip II nie miał litości.

Po drugiej stronie armia Filipa, wsparta nowym typem piechoty, nową taktyką i nowym pokoleniem dowódców.

Wśród nich był osiemnastoletni syn Filipa, Aleksander, dowodzi on lewym skrzydłem.

Filip zaczął powoli.

Filip ogłosił powstanie Związku Korynckiego, związku formalnie dobrowolnego, ale w istocie podporządkowanego jego woli.

Bez koronacji, bez fanfar Filip II został hegemonem Hellady, władcą Greków, ojcem przyszłego imperium.

Demosthenes, najsłynniejszy mówca Aten, otwarcie nazywał Filipa barbarzyńcą.

Filip jednak zupełnie nie przejmował się tym, co sądzono o nim w Atenach czy Tebach.

I choć w Grecji dopiero opadał kurz po tej bitwie, on myślami był już gdzie indziej, daleko dalej, na wschodzie, bo Filip nie chciał być tylko hegemonem Grecji.

Dopiero teraz Filip na czele Związku Korynckiego planował przywrócić statek na kurs.

Filip doskonale to rozumiał i wiedział, że jeśli chce prawdziwego porządku, musi uderzyć w źródło niestabilności.

Ale Filip II rozumiał coś jeszcze, że wielkość rodzi się z wielkiego celu, a nic nie buduje poparcia tak, jak pokonany wspólny wróg.

To właśnie dlatego po zwycięstwie pod Heroneą Filip zjednoczył greckie polis w tzw.

Grecy czuli się wolni, ale wciąż maszerowali w szyku Filipa.

Filip ogłosił rozpoczęcie wojny z Persją.

Obok potężnego Filipa II, władcy Macedonii, stała kobieta, której wpływ na losy syna był nie mniej głęboki, choć trudniejszy do zmierzenia.

Małżeństwo z Filipem II, choć polityczne z natury, okazało się burzliwe.

Mówiono, że to nie Filip był ojcem Aleksandra, że do Olimpias przyszedł Zeus w postaci błyskawicy albo właśnie węża.

Filip miał wejść kiedyś do sypialni Olympias i przyłapać ją leżącą obok ogromnego gada.

Wkrótce po tym zajściu Filip stracił oko.

Może to legenda, może to ziarnko jakiejś prawdziwej historii o napięciach na królewskim dworze, bo faktycznie z czasem Filip zaczął oddalać się od Olimpias, związał się z inną kobietą, a to doprowadziło do otwartego małżeńskiego konfliktu.

Filip II rozumiał wartość edukacji.

Król Filip był już gotów odesłać konia z powrotem, gdy młody Aleksander zauważył coś, czego nie dostrzegł nikt inny.

Ostatnie lata panowania Filipa II to czas gęstniejącej atmosfery na dworze macedońskim.

Filip, wciąż głodny wpływów i silniejszego oparcia wśród macedońskich elit, podjął decyzję, która zachwiała równowagą jego własnego domu.

Na weselnej uczcie Filipa i Kleopatry, wśród muzyki, śmiechów i uniesionych kielichów, napięcie przelało się.

Filip, wściekły, wstał i gwałtownie ruszył w stronę syna.

Wiemy jednak, że Filip potknął się i upadł.

Olimpia zwróciła do Epiru, a choć kilka miesięcy później doszło do pojednania, Filip wezwał syna z powrotem na dwór, a Aleksander znów pojawiał się publicznie jako oficjalny następca, to blizna po tym pojedynku nie zniknęła.

Filip II, król Macedonii i architekt jej potęgi, padł martwy.

Szukał sprawiedliwości i nie znalazł jej u Filipa.

Dumnej, inteligentnej, bezwzględnej królowej, którą nowa żona Filipa zepchnęła na margines.

Gdy tylko Filip umarł, uderzyła.

Wiadomość o śmierci Filipa II rozeszła się po Grecji.

Nadzieja na wolność powróciła szczególnie silnie w Tebach i Atenach, dwóch wielkich miastach, które najboleśniej odczuły dominację Filipa po bitwie pod Heroneą w 338 r.p.n.e., tej samej bitwie, w której Aleksander walczył u boku swojego ojca, Filipa.

Inne polis zaś przyglądały się, licząc, kalkulując, czekając na pierwszy wyłom w lidze korynckiej, tym pozornym sojuszu, który Filip zbudował jako narzędzie dominacji.

To była precyzyjna struktura stworzona przez Filipa, teraz poprowadzona przez jego syna.

Filip II nie żyje, a młody Aleksander właśnie objął tron.

Filip, ojciec Aleksandra, zrozumiał, że dopiero kiedy Persja chwieje się pod własnym ciężarem, to właśnie wówczas można uderzyć.

Dlatego właśnie, jak pamiętamy, Filip podporządkował Grecję, stworzył Związek Koryncki, czyli sojusz niemal wszystkich polis, z wyjątkiem Sparty i ogłosił, że Hellada wspólnie wyruszy na wojnę z Persją.

Filip doskonale to rozumiał, ale zginął zanim zdążył postawić stopę na azjatyckim brzegu Hellespontu.

Dopiero wówczas Aleksander przemówił jako kontynuator testamentu Filipa.

W propagandzie pojawiła się nawet sugestia, że za zabójstwem Filipa mógł stać sam Dariusz III, król Persji.

że jego imię będzie większe niż te Filipa, że nie tylko pokona wrogów w Grecji, ale że pokona cały świat, że potrafi zniszczyć potężne imperium, które Grecy wyobrażali sobie jako dekadenckie, zniewieściałe, przesiąknięte złotem, ale pozbawione duszy.

A Filip, choć skąpy w pochwałach, rzucał mu wyzwania, jakby nie był chłopcem, tylko żołnierzem.

Parmenion, weteran wojen i doradca jeszcze z czasów Filipa radził ostrożność.

To był pierwszy sprawdzian armii spadkobiercy Filipa w starciu z największym imperium świata i zarazem pierwszy dowód, że jego syn Aleksander potrafi sprawnie dowodzić.

Tak pracowicie budowany Imperium Aleksandra, imperium, które miało być ukoronowaniem idei Filipa, coraz bardziej przypominało, no właśnie, labirynt.

Jego ojciec, Filip II, był człowiekiem wybitnym, władcą, który z niedocenianego królestwa stworzył militarną potęgę.

Filip zginął w zamachu, a Aleksander, mimo młodego wieku, objął tron i błyskawicznie umocnił władzę.

Jego przyrodni brat, Filip III Aridaios, był chory umysłowo i niezdolny do samodzielnego panowania.