Mentionsy
Rafał Hetman o sprawdzaniu źródeł historycznych i dezinformacji, która odbija się echem do dzisiaj #38
Do czego służą fakty w reportażu historycznym? Czy w ogóle da się do nich dotrzeć, skoro ludzka pamięć jest zawodna? W jakiej formie do czasów współczesnych zachowały się krzywdzące stereotypy o Żydach? W naszym podcaście gościmy Rafała Hetmana, reportera, który w swojej książce “Izbica, Izbica” opowiedział o wsi, w której przed II wojną światową znaczną większość mieszkańców stanowili Żydzi.
Publikował m. in. w “Gazecie Wyborczej”, “Dzienniku Polska the Times”, magazynie “W Punkt”. Jest autorem bloga https://czytamrecenzuje.pl/, a w mediach społecznościowych poleca literaturę faktu.
Wstęp i wprowadzenie: Wiola Myszkowska
Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG.
Szukaj w treści odcinka
Ja sobie je wyłowiłem, bo je bardzo lubię.
No więc okazało się, że w tych wspomnieniach z 1946 lub 1947 roku, tam nie ma takiej dokładnej daty na nich, ale to jest ten okres, jest historia opisana w ten sposób, że Tojwi Blatt ucieka ze Szmulem i Szmul przeżywa.
Oczywiście jakieś takie malutkie szczegóły gdzieś się ludziom myliły, ale one na przykład nie wchodziły nigdy do książki, nie były istotne, bo liczyła się jakaś taka grubsza historia, która była po prostu istotniejsza.
Ale na przykład, kiedy miałem do czynienia z dokumentami Blata, z życiorysem Blata, który stworzył na potrzeby pracy w UB, bo Blat tuż po wojnie starał się i dostał pracę w UB dwukrotnie.
Miałeś takie momenty, kiedy nie chciałeś odpuścić jakiegoś szczegółu, który po prostu by ubarwił tę narrację, ale zajęło ci to dużo czasu, bardzo dużo czasu, żeby znaleźć ten szczegół.
strasznie biedną miejscowością, w której tam parę osób było bogatych, bo było kupcami, bo byli jakimiś biznesmenami i to paru, to naprawdę to było może 10 osób plus rabin i tyle, a reszta to była taka biedota tradycyjna, która właściwie nie wychylała głowy zza Izbicy, która żyła bardzo ubogo, ledwie wiązała koniec z końcem.
Jeśli chodzi akurat o te transparenty obwiniające Żydów o to, że jest pandemia, to wychodzi na to, że to też jest taki niechlubny klasyk gatunku, bo to jest też jeden z tych najstarszych fałszywych informacji na temat Żydów, że jak się pojawiała jakaś plaga w mieście, to zawsze Żydów obwiniano.
i próby na przykład ograniczenia uboju rytualnego.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52