Mentionsy
Czy algorytmy wybierają naszych przywódców? Rozmowa z Maxem Fisherem #86
Jedną z najbardziej zaawansowanych technologii w zakresie sztucznej inteligencji codziennie trzymamy w swoich rękach. Jest w naszych telefonach, tabletach i komputerach. To algorytmy mediów społecznościowych.
Ostatnio sporo dyskutuje się o chatbotach i ewentualnych zagrożeniach z ich strony w zakresie dezinformacji. Tymczasem na ten moment mamy już sporo badań i obserwacji, które sugerują, że potencjalnie niebezpieczna dla społeczeństwa technologia codziennie podrzuca nam przed oczy posty na platformach społecznościowych. Wie, że angażują nas treści oburzające, emocjonalne, pogłębiające podziały i wydające osądy. Dlatego właśnie takich treści nam dostarcza.
Nasza reakcja na nie nie zawsze ogranicza się do dania lajka. Czasami to, co czytamy w sieci, jest w stanie zmienić nasze spojrzenie na świat, przekonać do jakiegoś poglądu, zdarzało się, że do podjęcia działania offline – na przykład szturmu na pizzerię czy na Kapitol.
Czy algorytmy są w stanie wpłynąć na to, na kogo zagłosujemy w wyborach? Czy lubią podrzucać nam dezinformację okołopolityczną? Czy są w stanie sprawić, że zmienimy nasze poglądy polityczne? Czy algorytmy trzeba natychmiast wyłączyć?
O algorytmach i ich wpływie na świat realny, w tym politykę, porozmawialiśmy z Maxem Fisherem, dziennikarzem New York Timesa. 31 maja w Polsce odbyła się premiera jego książki zatytułowanej „W trybach chaosu. Jak media społecznościowe przeprogramowały nasze umysły i nasz świat”.
Wypowiedzi Maxa Fishera czytał Krzysztof Zimoch.
Ten podcast możemy wydawać m.in. dzięki wsparciu naszych słuchaczy. Jeśli podobał Ci się ten odcinek, możesz kupić nam kawę, zostać naszym Patronem, albo wesprzeć nas w inny sposób.
Szukaj w treści odcinka
Twój Facebook, YouTube, Twitter może nie wyglądają jak reprezentanci najnowocześniejszych osiągnięć w zakresie sztucznej inteligencji, ale zdecydowanie nimi są.
Nie było potrzeby zastanawiania się nad konsekwencjami tego, że Facebook stanie się narzędziem uzależniającym, czy tego, że zaprojektujemy YouTube'a tak, aby oglądać więcej materiałów.
Facebook, Twitter, co jest istotą tych aplikacji, która mogłaby nas zbawić?
W 2010 roku, jak napisałeś w swojej książce, przeprowadzono eksperyment, który wykazał, że dzięki Facebookowi można zmobilizować ludzi, dokładnie 340 tysięcy ludzi, do tego, aby poszli na wybory.
Badanie zlecił Facebook w 2010 roku i data jest ważna, ponieważ wtedy ta platforma była jeszcze prymitywna.
I wystarczyło, że pokazał się ten drobny komunikat oraz zachęta do tego, aby się tym podzielić publicznie ze swoimi przyjaciółmi na Facebooku, aby zachęcić tysiące ludzi do wyjścia z domu i oddania głosu.
Otóż kiedy masz profil na Facebooku, Twitterze, YouTubie, TikToku, ingerują one w nasze życia tak efektywnie, że wystarczy tylko drobne skinienie z ich strony, abyśmy coś zrobili.
Tym bardziej, że sposób, w jaki platformy społecznościowe wyświetlają te drobne skinienia i informacje, sprawia, że nie postrzegamy ich jako coś, co pochodzi od Facebooka czy z Doliny Krzemowej, tylko od naszych przyjaciół.
Powiedzmy, że masz 100 znajomych na Facebooku i w danym momencie tylko dziesięcioro z nich jest oburzone czymś, co się dzieje na świecie.
Tymczasem Facebook wyświetli ci posty tych oburzonych.
Facebook wrabia cię w myślenie, że cała twoja społeczność jest oburzona jakąś tam sprawą.
I dlatego sama też opublikujesz coś podobnego na Facebooku, aby spełnić pragnienie bycia częścią grupy.
Jedna używała mediów społecznościowych tak jak zwykle, a druga grupa miała skasować Facebooka na cztery tygodnie.
Okazało się, że pod koniec tych czterech tygodni ludzie, którzy skasowali Facebooka, po pierwsze mieli większą satysfakcję z życia.
Inną rzeczą, którą odkryli, było to, że ludzie, którzy skasowali Facebooka, byli wyraźnie mniej spolaryzowani w kwestiach polityki, a różnica była równa około połowie ogólnego wzrostu polaryzacji w USA w ciągu ostatnich 25 lat.
To nie znaczy, że Facebook jest wyłączną jej przyczyną, ale korzystanie z niego wpływa na twoje postrzeganie świata i interakcji z nim.
Kiedy zapytali, czy uczestnicy udostępniliby dalej te informacje na Facebooku, usłyszeli, oczywiście ludzie powinni o tym wiedzieć.
Nie jest tak duże jak Facebook, Twitter czy YouTube, ale jest bardzo popularne u tak zwanych super użytkowników, czyli ludzi, którzy spędzają masę czasu w internecie.
Tak więc była to prosta, prymitywna wręcz wersja algorytmu Facebooka, gdzie masz ogromną społeczność, która goni za uwagą, ponieważ to jest najważniejszy surowiec internetu.
Teorie spiskowe, które przekazywali między sobą użytkownicy 4chan-a nie tylko w końcu pojawiły się na Facebooku, Twitterze czy YouTubie i kompletnie je zalały tuż przed wyborami w 2016 roku.
Więcej informacji o naszej pracy znajdziecie na stronie demagog.org.pl i w naszych mediach społecznościowych na Facebooku, Instagramie i Twitterze.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52