Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
15.05.2026 09:00

Odcinek 137 - Co z tymi skrzydłami?

Czas na wielki finał wizyty w Khazad-dûm. Drużynie zostało już tylko przedostać się przez most i wybiec na zewnątrz. Ale czy wszystkim się ta sztuka uda? Tego dowiemy się z dzisiejszego, 137-mego odcinka podcastu, który to jest trzecim i ostatnim poświęconym rozdziałowi Most Khazad-dûm.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Dołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T

Rozdziały (11)

1. Wstęp i przedstawienie gości

Maciej i Kasia przedstawiają się i opisują zasoby podcastu.

2. Analiza fragmentu z Legendarium

Maciej analizuje opis przepaści i mostu na przykładzie Legendarium, porównując tłumaczenia.

3. Analiza przepaści i mostu

Maciej i Kasia analizują szerokość przepaści i roli mostu w obronie przed wrogiem.

4. Rozważania nad roli Gimliego

Maciej i Kasia omawiają, dlaczego Gandalf wysłał Gimliego na most.

5. Strzelanie orków i pojawienie się Balroga

Maciej i Kasia analizują scenę strzelania orków i pojawienie się Balroga.

6. Opis Balroga i jego cechy

Maciej i Kasia omawiają opis Balroga i jego cechy, porównując oryginał z tłumaczeniem.

7. Reakcje na pojawienie się Balroga

Maciej i Kasia analizują reakcje innych bohaterów na pojawienie się Balroga.

8. Reklama Patronite

zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite

9. Opis skrzydeł Balroga

Analiza teorii dotyczących skrzydeł Balroga, omówienie fragmentów tekstów Tolkiena i metafor, które mogą wskazywać na ich istnienie.

10. Skrzydła Balroga - argumenty i cytaty

Podróżnicy omawiają argumenty i cytaty dotyczące skrzydeł Balroga, analizując ich zdolność do latania oraz ich zachowanie podczas bitew.

11. Konkluzja i podsumowanie

Podsumowano argumenty za i przeciwko latającym Balrogom, wnioskując, że Balrogowie nie mieli skrzydeł. Dyskusja zakończona przypomnieniem o subskrypcji i ocenach.

Sponsorzy odcinka (1)

Patronite post-roll

"zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 109 wyników dla "Balrog"

Balrog!

Balrog nadchodzi!

Balrog!

No i później ten Balrog... Co zrobił Balrog?

Ja sobie też zupełnie inaczej wyobrażałem niż to, co Jackson zaproponował Balroga, więc wydaje mi się, że to jest świetnie.

Na wielu ilustracjach, które są stworzone przed czasami, kiedy filmy wpłynęły na późniejszą twórczość, to jednak Balrog jest tak przedstawiany właśnie jako taki z rozwianą grzywą.

I to jest jakby wspólna cecha wszystkich przedstawień Balroga, nie tylko na ilustracjach, ale mówię o różnych przedstawieniach Balrogów w ogóle w książce.

No i jak się nam wyłania ta postać, to pierwszy reaguje Legolas i nazywa tego potwora, nazywa go Balrog.

I tutaj, skąd Legolas wierzy, to Balrog.

Czyli to Tranduil mógł ewentualnie widzieć Balroga, ale Legolas na pewno nie mógł go znać z jakiejś tam opowieści.

Gimnie nie wie, że to Balrog, nie wie jak nazywać ten stwór, dla niego to jest Gubadurina, ale reaguje właśnie, ukrywa oczy, puszcza topór, to w ogóle jest takie...

I krasnoludowie najprawdopodobniej nigdy nie połączyli potwora, który zakończył ich rządy w Kazatdum z Balrogiem, czyli jakby nie wiedzą, że to to samo.

Natomiast nie, nie skojarzyli tego, że to jest Balrog.

Przede wszystkim słowa Gandalfa świadczą o tym, że wie kim i czym jest Balrog, bo jakby w tym momencie podaje właśnie, że zrozumiał Balrog.

Nie widać po Balrogu, żeby był jakoś tam, nie wiem, zmęczony.

No nie wiemy, może też zmęczenie Balroga się przejawia w takiej furii, w złości, którą przemawia.

A może nie widzieliśmy Balroga niezmęczonego?

I też wydaje mi się, że okoliczności, w sensie to, gdzie są, że są pod ziemią, że jest ta ciemność i w ogóle wszystko, jednak sprzyjają bardziej Balrogowi, tak?

A Balrog powoli kroczy, a reszta gdzieś tam za nim drepcze, nie?

No i mówi o tym, że nikt z nich tutaj nic nie wskóra, że jedynie on jest w stanie powstrzymać tą istotę, tego Balroga, którego właśnie tutaj spotkali.

do którego zbliżał się Balrog, stał Gandalf.

Balrog nic nie odpowiedział.

Balrog zatoczył się do tyłu, a jego ognisty miecz rozpadł się na kilka części.

Balrog jednym długim susem wskoczył na most.

Wiadomo, że tutaj ten Balrog właśnie się pokazał tak jakby z tej swojej jakby całej maksymalnej postaci i trzasnął biczem, prawda?

Wiedzieli, że, chyba wyczuli, że ta sprawa rozstrzygnie się między Gandalfem a Balrogiem, już w sumie nie ma...

You cannot pass oznacza to, że Balrog nie może tamtędy przejść, że nie jest w stanie tamtędy przejść, bo jest Balrogiem i jest jakby jakaś wyższa siła, która o tym decyduje.

Tak, i tutaj taka ciekawostka, że w zdradzie Isengardu możecie znaleźć ten sam fragment rozdziału w tej historii, ale Gandalf w nim używał białego ognia w kontrze do czerwonego czy tam czarnego płomienia Balroga.

Ta pierwsza twierdza Morgotha, gdzie w zasadzie zebrał on wszystkich swoich pierwotnych poddanych, w tym między innymi właśnie Balrogów, później Balrogów.

Tak, no i po tych słowach pojawiło się takie lekkie zwątpienie u Balroga, czyli wywarły te słowa taki efekt, jaki miały wywrzeć.

Tak, bo to, wiecie, to co się dzieje wokół tego balroga, to jest bardzo dynamiczne, tak, tam są płomienie, to wszystko pulsuje, to jest taka kula energii, prawda, która dynamicznie żyje, nie, a Gandalf jako taki stojący, samotnie, starszy człowiek, przygarbiony, zmęczony,

wokół którego jest, powiedzmy, zgromadzone białe światło, jest nieporównywalnie bardziej wątły, takie wrażenie jest, nie, w porównaniu z tym Balrogiem, taką burzą energii, więc i w tym momencie właśnie z jądra cienia, czyli ze środka kotłującej się mieszaniny cienia i płomienia wystrzela w stronę Gandalfa miecz, prawda, dłoń z mieczem, czyli Balrog atakuje, tak,

I zderzają się te dwa miecze, miecz Balroga, ognisty miecz Balroga kontra Glamdring, czyli miecz Gandalfa świecący na biało.

To potężna energia jest, huk jest, Gandalf się zachwiał, jest błysk, następuje, ale Balrog nie tylko się zachwiał, jego miecz się rozleciał.

Czyli w tym momencie Gandalf w jednym w zasadzie biernym działaniu niszczy miecz Balroga, prawda?

No i słuchajcie, Balrog skoczył na most z Warkotem i Świstem Bicza, a co się wydarzy, dalej dowiemy się po przerwie.

Balrog wskoczył na most.

Most głośno rozłamał się tuż pod stopami Balroga, a kamień, na którym stał potwór, runął w przepaść.

Ze straszliwym krzykiem Balrog runął na twarz i pociągając za sobą cień, poleciał w przepaść, padając.

Bo pół mostu, ta połowa, na której był Balrog, czyli ta dalsza z punktu widzenia drużyny pierścienia, załamała się.

Tak, i runęła pod balrogiem razem z nim, no ale zdążył śmignąć biczem, tak, zarzucić biczem.

On zaczął walczyć z balrogiem, no i po prostu stało się, jak się stało.

bo taki balrog i jakieś podziemia i nie wiadomo co, no to jednak nie jest standardowa bitwa na miecze, tak?

Dobrze, słuchajcie, rozdział się skończył, a przed nami jeszcze troszkę dzisiaj, ponieważ tak jak Kasia zapowiadała na początku, mamy przygotowaną i zresztą zapowiadaliśmy od dawna, mamy przygotowaną wstawkę na temat skrzydeł Balroga w skrócie.

I słuchajcie, temat jest bardzo obszerny, materiałów, dyskusji w internecie, na różnych forach, artykułów na temat skrzydeł Balroga jest naprawdę bardzo dużo.

Mieliśmy w zeszłym tygodniu wstawkę o Balrogach generalnie.

Podawaliśmy wam miejsca i czytowaliśmy wam fragmenty, gdzie Balrogowie są opisywani.

Mamy w Władcy Pierścieni, tutaj to, co przed chwilą czytaliśmy, mamy Silmarillion, mamy starsze wersje Silmarillionu, w tym Quenta, Quenta Silmarillion, Księga Zagnionych Opowieści, mamy Upady Gunduliny, mamy listy, w tym dwa w zasadzie, gdzie Balrogowie są opisani.

No i przy jego całej pieczołowitości, szczegółowości opisów, jest to fakt mocno niespotykany, gdyby w żadnym z momentów nie podał w ramach opisów wyglądu zewnętrznego Balrogów, że mają skrzydła.

Natomiast są dwa miejsca, gdzie te teoretyczne skrzydła występują i zaczniemy od zdecydowania tych dwóch właśnie fragmentów, a to są oczywiście główne argumenty za teorią, że balrogowie mieli skrzydła.

The Balrog made no answer.

To jest fragment, który nie mówi o skrzydłach, tylko o potencjalnej umiejętności latania przez balrogi.

To jest jeden z dwóch głównych argumentów używanych przez zwolenników teorii, że balrogowie mieli skrzydła i latali.

pomocy, prawda, i pojawiają się balrogowie i właśnie jest ten moment, kiedy winged speed, czyli jak skrzydlatą, prędkością, ciężko to przetłumaczyć, bo to jest idiom, ale jest tu też kilka innych słów i tu są, żebyśmy mieli jasność, trzy takie zwroty, które są kluczowe, które świadczą, mogą świadczyć o tym, że właśnie balrogowie potrafili latać winged speed, to już mówiliśmy, prędkość lotu, lotem ptaka, ciężko to łatwo, znaczy tak bardzo super czytelnie, bezpośrednio przetłumaczyć,

Far beneath the rained halls of Angband, in vaults to which the Valar in the haste of their assault had not descended, Balrogs lurked still, awaiting ever to return of their lord.

Wtedy odszedł z śniegu coś z terroru, które, wyjeżdżając z Targorodzim, miało linię ukrytej na podstawach ziemi, odkąd przybyła wiosna Wschodniej, Balrog Morgoth.

Czyli to jest moment, kiedy Balrog się ujawnia w Kazat Dum, prawda?

Ale oczywiście zwolnicy teorii, że Balrog miał skrzydła, będą tutaj się mogli zakotwiczyć wobec tego, że w tym wypadku być może Tolkien użył tego jako słowa oznaczającego latanie, a nie uciekanie, prawda?

Co by było dziwne, ale jednak jakby... Tak, bo tutaj mamy wspomnienie tego Balroga, który właśnie flying from Targorodrim, czyli uciekał z Targorodrimu.

czy poszlak na temat tego, co miał na myśli Tolkien, mówiąc, że Balrog rozpostarł skrzydła od ściany do ściany.

Pierwsza z nich to taka, że Balrog miał skrzydła, ale nie latał, czyli był nielotem, tak jak Kiwi albo Struś.

Natomiast jest jeszcze argument kolejny, że Balrog miał skrzydła,

ale ten balrog, a pozostałe nie, bo ponieważ w tekście dosyć czytelnie jest i wyraźnie, że jakby większość balrogów, tak się wydaje, większość balrogów nie posiadała skrzydeł.

Kiedy Balrog dochodzi do mnie.

I później w drugim zdaniu, tym właśnie używanym jako główny argument za posiadaniem skrzydeł przez Balroga, w tym drugim zdaniu Tolkien odnosi się do tych skrzydeł, ale już nie mówi, że odnosi się do czegoś, co jest jak skrzydła, tylko odnosi się do skrzydeł, ponieważ inaczej konstrukcja zdania byłaby bardzo dziwna, fonetycznie brzmiałaby niepoprawnie i nie miałaby też takiego wydźwięku, wymowy, nie byłaby tak dynamiczna, jeśli chodzi o całą akcję, prawda?

A wróćmy na chwilę do cytatu... Do cytatu dotyczącego poruszania się balrogów bardzo szybko w stronę wyzywającego pomocy Morgota, bo to w tym fragmencie jesteśmy teraz jeszcze dalej.

Czyli mówimy o tym cytacie, kiedy balrogowie przebiegli bardzo szybko na pomoc Morgotowi.

Mamy najwcześniejszy Simarillion, tam jest użyte He is rescued by the Balrogs with whips of flame and host of orcs, ani słowa o lataniu.

Tam mamy znowu To his aid came the orcs and balrogs that lived yet in the lowest places of Angband.

Tak, w końcu Silmarillion mamy, to his aid there came the Balrogs that lived yet in the deepest places of his ancient fortress.

Tak, tam mamy, then there came to his aid the Balrogs who endured still in deep places.

I słuchajcie, w tym momencie kończymy wszystkie argumenty związane z tym fragmentem, z fragmentem dotyczącym ratowania Morgota przez Balrogów.

Kolejnym argumentem było to, że Balrogi miały skrzydła, ale nie potrafiły latać.

Mamy tylko i wyłącznie zwykłą logikę, jaki jest sens dawania Balrogom skrzydeł tylko po to, żeby nie dać im umiejętności latania.

No na pewno jest to dość utrudniające w walce, no bo balrogi były stworzone jakby do walki, były armią Morgota, więc to na pewno mogłoby im przeszkadzać.

Kolejny taki argument to, o czym Maciek już mówił, że niektórzy balrogowie mieli skrzydła, a niektórzy nie.

Więc dlaczego oni zrobiły tego w kwestii Balroga, prawda?

Tak, więc w kwestii Balroga można się pokusić o stwierdzenie, że wspomniałby, że był to jedyny Balrog, który miał coś tam, coś tam.

Tak, Balrog wszedł do komnaty Mazarbul przez niewielkie drzwi.

Przede wszystkim tak, fragment świadczący o tym, że Straż Przyboczna Gotmoga, wodza Balrogów, najważniejszego Balroga i tego, który zarządzał, dowodził armią Morgota przez większość I Jary i jakby Straż Przyboczna składała się z troli, istot mocno przyziemnych, co gdyby...

Balrog, Godmog potrafił latać, byłoby totalnie na miejscu i bezsensowne.

Słuchajcie, mamy kilka fragmentów świadczących o tym, że w zasadzie w wielu bitwach, które miały miejsce w I erze szczególnie, i zarówno we wczesnych, jak i późniejszych wersjach legendarium, Balrogowie zawsze poruszali się albo po ziemi, albo na grzbietach innych istot.

Tutaj wiemy tylko, że rzeka ognia poruszała się szybciej niż Balrogowie.

To nie świadczy jeszcze o tym, że Balrogowie nie latali, prawda?

Tak, czyli tu mamy wyraźnie Cavalry of Balrogs, tak?

Czyli Balrogowie byli kawalerią.

Przed pierwszy, za nim szli Balrogowie, a za Balrogami kroczyli Orkowie.

The eagles dwell out of reach of ork and balrog and are great foes of Morgoth and his people.

Czyli orły żyły, przebywały poza zasięgiem orków i balrogów.

Także skoro są poza zasięgiem, to znaczy, że balrogowie nie potrafili latać, bo to by zmieniło zasady gry.

To świadczy o tym, że jego celem było zdobycie jednostek powietrznych, no i to była jego droga do osiągnięcia tego, a wiadomo, że Balrogowie byli jego sługami już wtedy, gdyby potrafili latać, nie musiałby tego robić, prawda?

Oczywiście można tu dyskutować, skoro są zrodzone z jego myśli, to nie dotyczy Balrogu, bo Balrogowie są zrodzeni z myśli Iluvatar'a jedynego, ale fragment ten jest jakby tutaj czytelny, że to był pierwszy i raz, kiedy powietrzne jednostki zostały przez Morgotha użyte podczas walki.

To nie determinuje jednoznacznie, czy Balrogowie potrafili latać też, a nigdy tego nie robili,

Dobrze, kolejny argument, o którym powiemy, to to, że Balrogowie w zasadzie zawsze walczyli na ziemi.

I jeden z balrogów zaszli z tyłu Fingona.

Tak, no i słuchajcie, mamy dwa, w całym legendarium w ogóle, mamy dwa przypadki upadku z wysokości Balrogów, a raz to jest podwójny upadek.

Mamy oczywiście walkę Glorfindela z Balrogiem w rozdziale Upadek Gondolinu, czy w ogóle całej historii Upadku Gondolinu, a druga to jest walka Gandalfa ze Skubą Druina.

Kiedy to raz spadają z mostu, to jest ten fragment, w którym teraz jesteśmy i tutaj lekki spoiler, drugi raz Gandalf zrzuci go w przepaść i Balrog roztrzaska fragment góry podczas ostatecznego pojedynku między nimi.

W żadnym z tych wypadków nie zostały użyte przez Balroga skrzydła.

Glorfindel z Balrogiem, Gandalf z Gubą Dunia spadli z mostu prosto w dół.

Tenże Balrog przez Gandalfa też nie użył skrzydeł, a był jeszcze w tym momencie żywy.

Balrog pociągnął Glorfindela za włosy w ogóle, tak?

Czyli Balrog został strącony z wysokości, rozbił kawałek góry spadając i to był moment, kiedy wyziono ducha, to był moment, który pokonał, zabił Balroga ostatecznie.

Nie da się jednoznacznie wykluczyć żadnej opcji, ponieważ nigdzie w tekstach Tolkiena nie ma wyraźnego określenia, nie ma wyraźnego tekstu mówiącego o tym, czy Balrog miał, czy nie miał skrzydeł, czy potrafił, czy nie potrafił latać.

Szczególnie z historii z pierwszej ery, bo w drugiej erze mamy niewiele Balroga.

Tam mamy tylko ten jeden pojedynek Gandalfa z Balrogiem w Morii i późniejszy na zboczach Morii.

Tak, no tak jak mówię, ciężko sobie wyobrazić, żeby balrogowie latali, czy mieli skrzydła, bo jednak ilość argumentów przeciwko jest duża.

Tak, no to chodzi taka czysta logika też, prawda, że no dlaczego tyle razy, kiedy balrogowie mogli, powinni wręcz użyć sztuki, a ich nie używali.

Niemniej, no mówię, większość tutaj poszlak, bo nie dowodów, poszlak świadczy o tym, że Balrogowie ani studium nie mieli, ani nie umieli latać.