Mentionsy
Odcinek 136 - Wyczerpany Gandalf?
Drużyna Pierścienia jest w pułapce. Czy uda im się wydostać z Komnaty Mazarbul? Czy przedostaną się do słynnego mostu Khazad-dûm? Co czeka ich w dolnych komnatach Morii? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego 136-tego odcinka podcastu, drugiego z trzech poświęconych rozdziałowi "Most Khazad-dûm".
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T
Rozdziały (12)
Goście przedstawiają się i opowiadają o swojej roli w podcastu. Rozmowa skupia się na podzieleniu się wrażeniami z poprzedniego odcinka i zapewnieniu słuchaczy, że w tym odcinku zaczynają analizować rozdział Most Kazad Dum.
Podczas opowieści o walce w komnatach Mazarbul, opisana jest walka drużyny Pierścienia przeciwko orkom. Uwagi na temat zachowania orków i porównania ich do orków z innych opowieści Tolkiena.
Opis pierwszego ataku orków na drużynę Pierścienia. Analiza różnorodności tłumaczeń i opowieść Tolkiena o orkach.
Opis wodza orków i jego ataku na drużynę. Analiza zachowania orków podczas walki i opowieść Tolkiena o orkach. Rozmowa o potencjalnych interpretacjach opowieści Tolkiena.
Opis walki, decyzji Gandalfa i jego próby zatrzymania pogoń. Analiza skutków ataku na Froda i rozkaz Gandalfa do ucieczki.
Zapraszamy Was na nasze konto w serwisie Patronite. Bardzo dziękujemy wszystkim patronom i patronkom, a szczególnie Konradowi i Dorocie, naszym patronom na poziomie sam.
Gandalf opisuje sytuację po konfrontacji z balrogiem, opisuje salę drugą i drogę do wyjścia z Morii, podkreślając, że orkowie muszą wrócić do swojej pułapki.
Podróżnicy ruszają ku wschodowi, omówiono balrogów jako demonów potęgi, ich liczebność i etymologię imion.
Podróżnicy opowiadają o początkach balrogów, ich roli w Śródziemiu i zniknięciu po wojnie gniewu.
Analiza teorii o potencjalnym związku między Sauronem a balrogami, wnioskowanie, że nie istniała wspólna współpraca.
Opis aktywności Saurona w Morii i jego wpływu na orków, bez dowodu na kontakt z balrogami.
Podsumowanie dyskusji i konkluzja, że Sauron i balrogi nie współpracowali.
Sponsorzy odcinka (1)
"Zapraszamy Was na nasze konto w serwisie Patronite. Bardzo dziękujemy wszystkim patronom i patronkom, a szczególnie Konradowi i Dorocie, naszym patronom na poziomie sam."
Szukaj w treści odcinka
– zawołał Gandalf.
A Gandalf nic nie robił, nie ma, mówili o Legolasie.
W tym fragmencie znów Gandalf krzyczy.
No i tu w oryginale mamy troszkę inaczej, bo Łoziński zastosował zarówno w pierwszym tym momencie, kiedy Gandalf krzyczał, czyli w fragmencie, który czytaliśmy, jak i w tym, który nie czytamy, zastosował po prostu teraz.
Gandalf mówi Now is the time, cried Gandalf.
A teraz jest now, shouted Gandalf.
– Jeszcze nie tym razem – rzucił Gandalf.
Tak, tutaj widać ten pośpiech akcji i to, że właśnie te zdania są takie krótkie i nie wiemy tak naprawdę, co się dzieje, no bo Aragorn sam przyznaje, że był pewien, że Frodo nie żyje, ale tutaj Gandalf zaraz ucina i tutaj w oryginale mamy użyte not yet, czyli jeszcze nie tym razem.
Tak, czyli Gandalf sugeruje, że Frodo jeszcze będzie miał okazję zginąć.
Ale też nie ma się czasu za bardzo na tym zastanawiać, bo Gandalf wydaje szybkie polecenie, że mają ruszać, że mają biec i że jeśli on zostanie w tyle, to mają nie czekać dłużej niż kilka chwil.
No i pytanie, co kierowało tutaj Gandalfem, żeby zostać... Znaczy tutaj chyba Gandalf sam nam odpowiada, bo mówi, że miecze to teraz nic nie pomogą, więc on chyba już wyczuł, że tam się czai coś, przed czym po prostu muszą uciekać i nie wiadomo jak to się skończy.
Tak, no i Aragorn nie chciał zostawić Gandalfa, sugeruje właśnie, że nie zostawimy cię, prawda?
Aragorn i reszta chyba nie rozumieją jeszcze, Gandalf chyba też nie rozumie tak naprawdę, co się czai na nich, ale Gandalf już coś wyczuwa, natomiast Aragorn nie ma takiej świadomości, nie wie, że tutaj jakiś wewnątrz umysłu Gandalfa powstały jakieś wątpliwości, prawda?
Tak, no ale na końcu tego fragmentu czytanego oczywiście Gandalf powtórzył dobitnie rozkaz, że mają ruszać i no i ruszają i w nieczytanym fragmencie kolejnym dowiadujemy się, że przede wszystkim musieli biec po ciemku, bo nie było z nimi Gandalfa.
Widzieli tylko nikłe światełko u góry, właśnie światełko tam Gandalfa.
tam Gandalf wypowiadał jakieś zaklęcia, ale też warto właśnie zwrócić uwagę, że Frodo opiera się o sama, czyli jednak nie zginął, ale coś tam...
Z góry zbiegł pędem Gandalf i upadł na ziemię między towarzyszy.
Pospieszyli za Gandalfem zachodząc w głowę, co też mogło się wydarzyć.
Gandalf nie skręcał ani w lewo, ani w prawo.
Gandalf niczym ślepiec badał różdżką teren przed sobą.
U podwórza siódmego zejścia Gandalf przystanął.
Tak, no i z miejsca, gdzie Gandalf został, doszedł do uszu wędrowców pozostałych, pozostałej ósemki, wybuch, prawda, jakby wybuch, jakby huk, też światło, nie, rozbłysk światła, więc tam się wydarzyło coś bardzo intensywnego, coś o bardzo dużej energii, prawda, bardzo dużej ilości energii uwolnionej,
I Gandalf potem zbiega do nich i pada na ziemię, więc to też takie nieoczekiwane.
Gandalf rzadko pada na ziemię.
Gandalf came flying down the steps and fell to the ground in the midst of the company.
I tutaj Gandalf came flying down można przeczytać jako, że Gandalf przyleciał.
Czyli chodzi o to, że Gandalf nie przyleciał, tylko uciekał w ich kierunku.
No i co ważne, żeby tutaj nie powstawały dziwne teorie na temat tego, co tu Gandalf zrobił.
Gandalf nie umiał latać, tak?
Gandalf uciekł, stamtąd nie przyleciał.
Gandalf mówi, że trafił na równego sobie.
Bo wiemy o Gandalfie jedynie tyle, tak naprawdę do tej pory, nie znając historii Silmarillionu, wiemy o tym, że jest przedstawicielem jakiegoś tam bractwa czarodziejów.
Kim jest Gandalf tak naprawdę, nie?
Więc tutaj znowu nie wiemy za dużo, ale akcja znowu się przesuwa, bo Gandalf właśnie mówi, co się wydarzyło, prosi Gimniego o pomoc i znowu pogania drużynę do biegu.
Gandalf ewentualnie tylko badał różdżką początek, koniec schodów, ale po macku bardziej.
Tak, bo tu jest błąd trochę, zaraz się o tym dowiemy dokładnie, w tym co powie Gandalf, ale to za chwilkę.
Natomiast w tekście Gandalf za chwilę truta i popełni leciutki błąd, ale miał prawo, był zmęczony.
I Gandalf przystanął, tak?
W nieczytanym fragmencie dowiadujemy się, że przede wszystkim Gandalf mówi, że zrobiło się gorąco.
I tu właśnie ten moment, kiedy Gandalf mówi, że dosłownie powinniśmy być teraz na poziomie Wielkich Bram, czyli na poziomie 1, a byli na poziomie minus 1, bo zeszli 7 ciągów.
Mniej jest w tym wszystkim błędu Gandalfa.
Tak, no i tak jak mówiliśmy, Gandalf mógł się tu mylić, jeśli chodzi o to właśnie wyliczenie poziomów albo wyliczenie, gdzie są.
I to mówi Gandalf i mówi, że ja muszę tutaj chwilę odpocząć, nawet jeśli wszyscy orkowie świata, wszyscy orkowie, którzy zostali właśnie z Pond, czyli sprowadzeni na ten świat, nas gonią.
Gandalf był bardzo zmęczony, potrzebował odpoczynku i przyszedł na schodach, a Gimli zadał mu pytanie, czy zmierzył się z tym, który bębnił.
I po tej szybkiej przerwie odpowiedź Gandalfa na temat tego, z kim się starł na szczycie schodów.
Odparł szczerze Gandalf.
Tak, więc odpowiedź na pytanie, na które czekaliście na całą przerwę, żeby uzyskać... Gandalf mówi...
A to jest bardzo ciekawe, no bo Gandalf jako Maiar całe życie spędził w Walinorze, całe wcześniejsze życie, czy tam wcześniejszą część swojego życia.
bo tam głównie spędzał czas, czyli w Walinorze i też Gandalf nie miał takiego bardzo szerokiego doświadczenia, nie?
Tak, on nie był wtedy też Gandalfem, tak?
Natomiast Gandalf jeszcze tego nie wiedział.
Tak, tutaj Gandalf mówi, że właśnie orkowie uciekli, czy tam się odsuwają, było to słychać, ale że to coś wyczuło Gandalfa, tak jak on wyczuł tą moc, więc jest tu jakaś ta magia, czy właśnie moc wyczuwalna i że to coś pokonało też zaklęcie Gandalfa.
To pierwsze, które Gandalf rzucił.
Tak, i drzwi zaczęły się wtedy uchylać, a Gandalf użył słowa rozkazu, tak mamy przetłumaczone.
Nie wiemy, jakie rodzaje zaklęcie Gandalf używał.
Więc po prostu się roztrzaskały w drobny mak i Gandalf zauważył za nimi ciemną materię pochłaniającą światło, która go odrzuciła w głąb korytarza.
To nie jest tak, że wiecie, Gandalf stoi na końcu schodów i drzwi się w tym momencie roztrzaskują.
Potem następuje moment, kiedy Gandalf widzi czarną materię wewnątrz pomieszczenia.
a potem ta czarna materia wyrzuca Gandalfa w powietrze.
Myślę, że jakby opis Gandalfa nie jest tutaj tak super precyzyjny albo to, jak zostało to przetłumaczone przez Tolkiena nam.
Gandalf zauważył właśnie tą czarną materię pochłaniającą Gandalfa
No i dlaczego Gandalf widział czarną materię pochłaniającą światło?
No i na koniec mamy tu znowu jakby w słowach Gandalfa wypowiedziane, jak bardzo jest zmęczony.
Powoli wraca mu siła, czyli jakby ładuje mu się energia z powrotem, ale tak zmęczonego Gandalfa do tej pory nigdy nie było.
Masz to po bilbie, zawyrokował Gandalf.
Gasz, ruchnął Gandalf.
Teraz Gandalf dopytuje o Froda i coś tam się też dowiadujemy, a ostateczną wersję dowiemy się dopiero jak wyjdą z mori w następnym rozdziale.
Tak, no i tutaj słowa Gandalfa są podobne do tych, których użył już też Gandalf w książce Hobbit, mówi o słowach, że masz to po bilbie, prawda, tutaj, a w książce Hobbit przytoczymy w oryginale, Kasia.
Tak, no i tutaj Frodo się zastanawiał i my też zastanawiamy się nadal, pamiętacie naszą dyskusję z poprzedniego rozdziału w zasadzie, kiedy to zastanawialiśmy się, czy Gandalf wiedział, że Frodo ma kolczugę z Mithylu.
Tak, Gandalf się chyba domyślał.
Tak, mówi, że to jest takie czerwone, no i Gandalf na to od razu mówi, to gasz, tak, podejrzewa, że na dole jest ogień.
Tak, i tu nadal Gandalf bardziej podejrzewa, że ten gasz przywoływany przez orków w komnacie Mazarbul na górze, to było właśnie, to Gandalf mówi, że najprawdopodobniej może to było właśnie to, że w dolnej komnatce jest ogień, a nie, że jest twór, który ogniem dysponował.
Sam Gandalf, nie sam Wise, tylko Gandalf samodzielnie podszedł do łuku, do bramy i wyjrzał, po czym szybko wrócił i zaraz usłyszymy w szóstym i ostatnim fragmencie dzisiejszego odcinka, co zobaczył w ostatnim czytanym fragmencie odcinka, bo jeszcze będzie jeden nieczytany.
Na nasze powitanie przygotowano ten ogień, powiedział Gandalf.
Gdybyśmy od górnych stal nadeszli tą drogą, tu wpadlibyśmy w potrzask, powiedział Gandalf.
Wesnął Gandalf.
Tak, no i na początku Gandalf zorientował się, gdzie są, ale nie do końca jest tutaj dobrze przetłumaczone.
To jest to, o czym mówiliśmy wcześniej, prawda, że Gandalf myślał tutaj u Łosińskiego, cały czas uparcie wygląda na to, że jest na pierwszym poziomie, a oni są na pierwszej głębi, na minus pierwszym poziomie, tak de facto.
No i właśnie na podstawie tych naszych tłumaczeń i jeszcze jakby tutaj z tych poprzednich wypowiedzi Gandalfa, takie były tłumaczone, ciężko się tak naprawdę zorientować, gdzie byli.
I Gandalf tutaj określił, w ogóle dowiadujemy się, że według Gandalfa mamy trzy staje, w oryginale ćwierć mili, czyli w naszych najbardziej rozumianych jednostkach około 400 metrów.
Od miejsca, gdzie wyjeżdżał Gandalf tak ocenił, że tyle mają do przybycia.
Tak jak Gandalf powiedział to.
I Gandalf mówi...
Wyobrażam sobie teraz, tak jak Gandalf to mówi, najpierw to, później tamto, później tamto, a wszyscy tak otwierają oczy i tak z każdym wyrazem coraz bardziej, bardziej, bardziej i jeszcze przy ostatnim już otwierają jeszcze usta, żeby dołożyć jeszcze większego zdziwienia w połączeniu ze strachem, prawda?
Tak, no i Gandalf ich zachęca, żeby sami zobaczyli, więc mogą wyjrzeć właśnie za róg i tam ukazuje się im sala większa niż ta sala, w której spali, niż sala 21.
Tak, no i Gandalf jakby widząc cały ten układ, to stwierdza, że dzięki temu są odcięci od wrogów, prawda?
May Gandalf ponagle drużynę, po ustaleniu tutaj faktów właśnie lokalizacyjnych, usłyszeli od zachodu...
No i Gandalf nowołuje od ostatniej gonitwy i całą nadzieję pokłada w słońcu na zewnątrz, którego orkowie nie tolerują, więc to jest ich ten promyk nadziei.
Tak więc za tydzień dojdzie do tej najważniejszej konfrontacji w ramach tego odcinka, prawda, konfrontacji Gandalfa z...
gdzie właśnie Melkur zaczął fałszować, nie do końca poprawnie to, co sobie życzył Ilwatar i w tym momencie właśnie ci Majerowie dołączyli do niego, bo byli oni Majerami, podobnie jak Sauron, Gandalf, Saruman czy Radagast, których już poznaliśmy, także to był ten sam poziom jakby, jeśli chodzi o nie moc, siłę i gdzieś tam jakby tutaj hierarchię tych
A jak mówił Gandalf, niech wiatr niesie wasze skrzydła tam, gdzie słońce żegluje i gdzie przechadza się księżyc.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 140 - Wywiad z prof. Michaelem Droutem
05.06.2026 06:00
-
Odcinek 139 - Nimrodel ukoi nasze smutki
29.05.2026 09:59
-
Odcinek 138 - Słabszy moment Aragorna
22.05.2026 08:16
-
Odcinek 137 - Co z tymi skrzydłami?
15.05.2026 09:00
-
Odcinek 136 - Wyczerpany Gandalf?
08.05.2026 10:00
-
Odcinek 135 - Uwięzieni w Mazarbul
01.05.2026 06:09
-
Odcinek 134 - Q&A na żywo ze zlotu Zielonego Sm...
24.04.2026 08:14
-
Odcinek 133 - Balin w Morii?
17.04.2026 09:53
-
Odcinek 132 - Majówka w Morii
10.04.2026 08:17
-
Odcinek 131 - Macki czy czułki u wejścia do Morii?
03.04.2026 07:20