Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
25.03.2026 18:27

Odcinek 129 - Dzień Czytania Tolkiena "Niespodziewani bohaterowie"

Po raz trzeci Gospoda pod Zielonym Smokiem obchodzi Dzień czytania Tolkiena! Dziś wspólnie z Olą i Kasią zaprezentujemy wam nasze fragmenty, odpowiadające zadanemu tematowi, a brzmi on: unlikely heroes, czyli niespodziewani bohaterowie.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Dołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Sauron"

Sauron został pokonany.

Zdarzyło się, że właśnie wtedy Celegorm i Curufin polowali na strzyżonej równinie, gdyż Sauron, pełen podejrzeń, nasłał na ziemię elfów stada wilków.

I teraz też pomijam fragmenty, w którym to Lucien i Juan docierają na straszną wyspę Saurona do twierdzy Tol-in-Gauroth, gdzie właśnie jest więziony Beren i Finrod.

Wilki zawyły, wyspa cała się zatrzęsła, lecz Sauron, stojący na wieży i spowity w czarne myśli, uśmiechnął się, poznając głos Luthien.

Sauron zamierzał więc pochwycić królewnę i oddać ją w ręce Morgotha, wiedząc, że za taki dar otrzyma hojną nagrodę.

Sauron posyłał następne wilki, lecz Huan jednego po drugim chwytał zębami za gardło i uśmiercał.

Wówczas Sauron posłał Draugluina.

Sauron, tak jak wszyscy w tej krainie, znał przepowiednie o losie czekającym psa z Valinoru i przyszło mu na myśl, że sam powinien się stać wykonawcą wyroku.

Kiedy Sauron rzucił się ku Luthien, ona zaś omdlała, porażona błyskiem okrucieństwa w jego ślepiach i ohydnym oddechem zionącym z paszczy.

Zaczęła się walka Huana z Sauronem.

Sauron poddał się, a Luthien objęła panowanie nad wyspą i wszystkim, co na niej było.

Wtedy dopiero Huan wypuścił z uchwytu Saurona, który błyskawicznie przybrał postać wampira, wielkiego jak czarna chmura przesłaniająca księżyc, i brocząc krwią z przegryzionego gardła, pomknął nad drzewami aż do Taurun Mfuinn, gdzie zamieszkał, wypełniając grozą całą tę krainę.

To koniec mojego fragmentu, ponieważ tak jak mówiłam, później ta opowieść jeszcze trwa i trwa i jeszcze Huan tutaj wiele razy właściwie pojawia się i ratuje dzień, ratuje wszystkich, ale myślę, że właśnie ta jego walka z Sauronem najbardziej mi się podoba, bo no to jest Sauron, nie?

Dlatego mi się wydaje, że to jest taki nieoczekiwany bohater, nieoczekiwany moment, ponieważ wychodzi sam Sauron, ale te opisy też są strasznie fajne, że właśnie nic tutaj, ani jad, ani żadne szatańskie sztuczki, po prostu nic pewnie