Mentionsy
Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
Drużynie przyjdzie wędrować przez całkowicie odmienione tereny. Niegdyś była tu droga i strumień. Aktualnie mamy dziwnie, ciche pustkowie. Czy uda im się odnaleźć Wrota Morii? O tym wszystkim w 128-tym odcinku podcastu, drugim z pięciu w których analizujemy rozdział “Wędrówka w Mroku”.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T
Sponsorzy odcinka (1)
"Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy i każda z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."
Szukaj w treści odcinka
Tego się obawiałem, rzekł Gandalf.
Musimy dojść do bramy przed zachodem słońca, oznajmił Gandalf, bo inaczej wcale do niej nie dotrzemy.
No i tutaj Gandalf potwierdza, że nie były to zwyczajne wilki szukające żeru, ale jacyś szpiedzy, przeciwnicy nasłani
W drużynie, w Gandalfie też.
No i słuchajcie, Gandalf mówi, że muszą dotrzeć dzisiaj, ponieważ najprawdopodobniej te ataki będą się nasilały, więc nie ma czasu do stracenia.
Tym razem będzie przechodził Gandalf, ponieważ jak to powiedział...
No i powiedział też jeszcze Gandalf, że przeczuwając, że taka droga będzie niezbędna albo jedyna możliwa, schodząc z Karadasu, poprowadził ich właśnie bliżej tej bramy Morii, więc oszczędzili trochę czasu w tym momencie.
Kolejność się zmieniła, tym razem Aragorn wylądował na końcu inaczej niż było w pierwotnie, kiedy dwaj przewodnicy Aragorn i Gandalf szli na początku, a zamykał wszystko Legolas.
No i teraz Gandalf prowadzi, no Gandalf z Gimlim, który tutaj się pali na przód, prowadzi kompanię i Gandalf mówił, że był tutaj, prawda?
I kiedy był Gandalf tutaj, wiemy dokładnie bardzo, albo może prawie bardzo dokładnie.
Było to jakieś 170-180 lat temu, ponieważ Gandalf przeszedł przez Morię szukając Traina.
Po tym jak Train wyruszył samotnie, acz był na pociągu z współplemieńcami, a Doc ostatecznie wylądował samotnie i nie mogli go znaleźć i zaczęto go szukać, wtedy właśnie dołączył do tych poszukiwań Gandalf.
Trajn wyruszył w 2845 roku, natomiast w 2850 został znaleziony przez tego samego Gandalfa w podziemiach Dol Guldur, czyli w ciągu tych pięciu lat pomiędzy 2845 a 2850 Gandalf musiał przejść przez Morię, żeby
— zawołał Gandalf.
Rzeczywiście, wszystko się zmieniło, powiedział Gandalf.
Tak, Gandalf jeszcze właśnie nie ułatwia, nie?
Gandalf raczej się nie szczypie, w sensie nie przyjmuje się, czy może kogoś zestresować, czy nie.
No i jak tutaj Gandalf zasugerował, kiedyś tutaj była droga, która właśnie prowadziła schodami, muszą je znaleźć.
Tak to wyglądało w momencie, kiedy Gandalf był tu ostatni raz.
Oto ściany Morii, rzekł Gandalf wskazując na drugą stronę jeziora.
Z tego samego powodu nie możemy wlec biednego stworzenia do kopalni, powiedział Gandalf.
Bill wiernie nam towarzyszył i żal mi, że trzeba go będzie porzucić, odparł Gandalf.
Wędrowcy ruszyli drwawym krokiem, bo jeszcze kilka mil dzieliło ich od miejsca po drugiej stronie jeziora, do którego zmierzał Gandalf, a przecież musieli jeszcze znaleźć bramę.
No ściany Morii, to Gandalf jakby sugeruje.
Gandalf sugeruje, żeby omijać wodę.
Tak, on dotarł aż tutaj, już nie mówiąc o tej próbie na Caradrasie, więc jest zahartowany i widać, że jest takim sprawnym kocykiem, więc może by jakoś tam dotarł, ale Gandalf potwierdza, że nawet jeśli
Tak, i Gandalf przyznaje, że od początku był przeciwny kusikowi i bagażom.
Gandalf naglił, narzucając ostre tempo i wszyscy spieszyli za nim co tchu.
Nareszcie jesteśmy, oznajmił Gandalf.
Gandalf zmusza do przyspieszenia.
Tak, Gandalf potwierdza, że dotarli i mówi, że to właśnie jest zakończenie tej dawnej drogi, kiedy rody w Śródziemiu żyły w przyjaźni nawet elfy i krasnoludowie.
No ale tutaj wspomnienie tego tematu, a teraz pominiemy takie dwa fragmenty, ale wspomnienie tego tematu przez Gandalfa tutaj wywołuje dyskusję między Gimlim a Legolasem, którzy oczywiście oboje twierdzą, że to nie z ich winy przyjaźń ta ustała, ani z winy krasnoludów, ani z winy elfów, tutaj taka sprzeczka,
Ale Gandalf obu ich sprowadza do parteru, mówi, że wina jest po obu stronach i proszę mi się już tu nie kłócić.
Tak, no i tutaj Gandalf rozporządza dalej w ramach tego nieczytanego fragmentu, drugiego akapitu w tym fragmencie, Gandalf rozporządza zadania, czyli mają przygotować wszystko co się da, przesortować sobie rzeczy i tu sugeruje, że nie spodziewa się zimy po drugiej stronie.
Tak, zawiera zbyt dużo kamienia, zbyt dużo żelaza, więc tutaj Gandalf radzi, żeby wziąć wodę ze sobą.
No i oczywiście jest też ten moment, kiedy Gandalf wyraźnie sugeruje, żeby przejąć zapasy czy bagaże od Billa, od kucyka, prawda?
Mistrzu Gandalfie, przecież nie zostawisz biednego starego Billa w takim ogromnym miejscu!
Gandalf położył rękę na głowie kucyka i cichym głosem coś do niego mówił.
Dużo emocji, no biedny sam, prawda, ale... Sam tutaj mamy taką emocjonalną reakcję, nie chcę zostawić Mila, ale tutaj Gandalf znowu bezlitośnie sugeruje, że sam musi dokonać wyboru, Bil czy Frodo.
To co mówił wcześniej, to całkowita racja ze strony Gandalfa.
No ale Gandalf to jednak trochę, nie wiem, mięknie albo pokazuje ludzką stronę, bo przemawia do zwierzęcia.
Tak, no i sam jakby reaguje na polecenie przewodnika Gandalfa, tego, który wydaje polecenia, z łzami w oczach, ale jednak działa, realizuje rozkaz wydany przez Gandalfa.
Dobrze, krótki fragment, którego nie będziemy czytali, a w nim Gandalf przede wszystkim przygląda się ścianie i chodzi, obmocuje tą ścianę, dotyka.
Ale tajemnica tej drzwi znana była nie tylko krasnoludom, rzekł Gandalf, nagle wyrwając się z zadumy i odwracając głowę.
U góry, tak wysoko jak tylko Gandalf osiągnął rękami, biegł łuk splecionych liter alfabetu elfów.
I gwiazda rodu Feanora, dodał Gandalf.
Wyjaśnił Gandalf.
Wystarczy, jak tu Gandalf sugeruje, mieć otwarty umysł i znać jakieś tam potajemne słowa, które aktywują ten napis.
Tak, no wydaje się, że Gandalf właśnie dotykając, obmacując tą ścianę, wyczuł pewne nierówności, ale takie regularne nierówności, prawda?
Co ciekawe, ta gwiazda według opisu Gandalfa albo według opisu narratora, który nam opisywał to, co widzimy, jest najbardziej jasnym elementem.
Gandalf wyjaśnia, że był to materiał sporządzany z Mithrilu.
Pierwsza rzecz, co zmyliło Gandalfa i dlaczego Gandalf nie wpadł na rozwiązanie zagadki od razu.
Najpierw zajmiemy się Gandalfem.
Ponieważ Gandalf tutaj... Łatwo popełnić błąd, bo wystarczy inaczej postawić przecinki w tym zdaniu, przede wszystkim tym zdaniu, w którym pada słowo Mellon, które docelowo jest rozwiązaniem zagadki, dzięki któremu słowu da się te drzwi otworzyć.
Ale właśnie Gandalf czytając pierwszy raz, przeczytał tak, jakby sugerowało to, że...
Skutecznie wyjaśnia to, jak pierwotnie zinterpretował te słowa Gandalf i tak przeczytał też ten napis.
Czyli tu wyraźnie mamy pedo mellon, dokładnie w takiej samej formie, w jakiej później Gandalf wypowie to słowo.
No i nie da się ukryć, że Gandalf popełnił tu błąd w interpretacji, o którym powie też później, jak już będzie znał rozwiązanie.
A co ci przeszkadza w tym, że Gandalf popełnił błąd?
Natomiast za dwa tygodnie wracamy do rozdziału i do analizy, a wtedy właśnie Gandalfowi uda się przypomnieć albo znaleźć rozwiązanie tej zagadki.
Także jak sam właśnie Gandalf mówi, niech wiatr niesie wasze skrzydła tam, gdzie słońce żegluje i gdzie przechadza się księżyc.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 133 - Balin w Morii?
17.04.2026 09:53
-
Odcinek 132 - Majówka w Morii
10.04.2026 08:17
-
Odcinek 131 - Macki czy czułki u wejścia do Morii?
03.04.2026 07:20
-
Odcinek 130 - Historia Dnia Czytania Tolkiena -...
28.03.2026 07:43
-
Episode 130 - History of Tolkien Reading Day - ...
27.03.2026 08:18
-
Odcinek 129 - Dzień Czytania Tolkiena "Niespodz...
25.03.2026 18:27
-
Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
20.03.2026 08:26
-
Odcinek 127 - Wilki z Hobbita we Władcy?
13.03.2026 08:55
-
Odcinek 126 - Magia w Górach Mglistych i prime ...
06.03.2026 07:00
-
Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Cara...
27.02.2026 07:00