Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
05.09.2025 08:00

Odcinek 102 – Wyścig z czasem i czarnymi jeźdźcami

Czas wrócić do Froda oraz reszty drużyny i zobaczyć jaką mamy sytuację. Jak groźna jest rana w ramieniu hobbita? Gdzie są Czarni Jeźdźcy i co zrobić dalej? To wszystko i wiele innych odpowiedzi padnie w pierwszym z czterech odcinków poświęconych rozdziałowi “Bieg do Brodu”. Zapraszamy na 102-gi odcinek podcastu!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Frodo"

No i oczywiście cel mataku był Frodo, pamiętamy, że został dźgnięty śtuletem w plecy.

Kiedy Frodo odzyskał przytomność, wciąż jeszcze trzymał pierścień w zaciśniętej kurczowo garści.

W końcu Frodo od sama dowiedział się, że trzej hobbici nie zobaczyli nic, prócz mglistych cieni zbliżających się ku nim.

Tak, no i... Frodo się obudził.

Frodo się obudził, tak.

Bo Frodo jest tutaj głównym narratorem.

No i jakby sam streszcza historię, jaką z ich punktu widzenia, jaka się wydarzyła, prawda, tego parę chwil temu, czy parę godzin temu, zależy jak spojrzeć, opowiada, że Frodo zniknął, że słyszał jego głos, tak jakby zamkły, prawda, gdzieś tam z oddali.

Tak, pamiętajmy, że wóz Nazgul nie wiedział, że Frodovi w Kurhanach pomógł Tom Bombardier, prawda?

Kazał utrzymywać ciepło, rozumiał już jakby, mam wrażenie, że już wtedy rozumiał powagę sytuacji i jak niebezpieczna jest rana, która została zadana Frodovii.

Frodo ma więcej hartu niż się spodziewałem, jakkolwiek Gandalf to przewidywał.

Mówi, jak bardzo jest potrzebny zarówno jemu, jak i Frodowi.

No i też Aragorn mówi o tym, że Frodo ma więcej hartu niż się wydaje, prawda?

Frodo nie mógł go podnieść i nie władał ręką.

Właśnie ta teoria o tym, że dzięki wywołaniu Elberet, Frodo po prostu, Elberet się wstawiła za Frodem, czyli interweniowała walarka.

Oczywiście wcześniej można przyjąć też, że cała ta jakby pilnowanie, żeby było Frodovi ciepło i tak dalej i ogień też miało swoje znaczenie, więc to jest też element procesu leczenia, czy chociażby niepogarszenia sytuacji, prawda?

Aragorn mówi dalej, prawda, że to, co już mówiliśmy wcześniej, mówi o tym, że roślina rośnie tam, gdzie mieszkali ludzie z Westernese, że ma wielką moc, ale od razu oznacza, że tutaj w tym wypadku może okazać się zbyt słaba, czyli czuje, że tak jak mówiliśmy już, że ta rana jest zbyt poważna, żeby samodzielnie, sam Aragorn, niezależnie od tego, jakich użyje tutaj substancji, czy wiedzy, czy mocy, żeby samodzielnie był w stanie ją uleczyć, prawda, pomóc Frodovii.

Tak, dowiadujemy się znowu co czuje i mimo, że jest jakaś taka ulga od zastosowania zioła Atlas, to Frodo nadal nie odzyskał czucia w ręce, nie mógł nią władać.

I tutaj Frodo też jakby dalej podążamy za tymi jego myślami.

Frodo zrozumiał, że ta decyzja o włożeniu pierścienia nie była w ogóle jego decyzją, tylko decyzją narzuconą mu przez czarnych jeźdźców i tutaj jakby żałuje tego, że tak postąpił.

upewnia ich w przekonaniu, że muszą się stąd zacząć przemieszczać jak najszybciej, więc w kolejnym akapicie dowiadujemy się, że zjedli śniadanie, rozdzielili bagaże, ponieważ Frodo nie był w stanie samodzielnie się poruszać i musiał dosiąść kucyka, a co pozytywne w tym całym negatywnym zamieszaniu, jakie się działo w ostatnie kilka godzin,

Frodovi serce się ściskało, gdy patrzył na przyjaciół idących ze spuszczonymi głowami, zgarbionych pod brzemieniem.

Tak, bo Frodo powoli przechodził na stronę upiorów w wyniku zadanej mu rany.

Powoli, bo raz, że rana nie dosięgła serca, ostrzy nie dosięgły serca, a dwa, że Frodo stawiał opór i to bardzo skuteczny.

I być może, nie wiem, przez te myśli, ale też Frodo długo nie mówił, jak mu bardzo przeszkadza ta rana.