Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
25.07.2025 08:00

Odcinek 096 – Prawdziwe oblicze Łazika

Frodo zapoznał się z treścią listu od Gandalfa. Ale jesteśmy daleko od końca negocjacji z Łazikiem aka Obieżyświatem. Czy treść listu pomoże hobbitowi podjąć decyzję? Tymczasem pojawi się nowe pytanie: gdzie jest Merry? Przed nami 96-ty odcinek podcastu w którym zakończymy rozdział oryginalnie zatytułowany “Strider”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "Aragorn"

Pułapki tak, ale raczej nie na Aragorna, syna Aratorna.

Dokładnie, bo przypomnijmy, to będzie oczywiście lekki spoiler, ale Aragorn ujawni się przed Sauronem dopiero wtedy, kiedy spojrzy w Palantir.

Także słuchajcie, jak najbardziej Sauron mógł polować na tego człowieka, ale nie na Aragorna, bo takiej postaci nie znał, nie identyfikował tego wodza i przeciwnika swojego jako właśnie dziedzica Isildura, a to by na pewno zmieniło postać rzeczy, jeśli chodzi o intensywność poszukiwań samego Aragorna przez Saurona.

Ale to oni jakby nie wiedzieli, komu ufać, Aragorn wie, komu ufać.

Nie wydaje mi się, żeby Aragorn szukał zaufania kogokolwiek, w sensie, że czemu on miałby się, on jakby wiedział więcej o świecie i był dużo bardziej gdzieś tam świadomy tego, co się dzieje.

Że tak, że potwierdza ten wygląd i nie jest zbyt zachęcający Aragorna czy Łazika?

Nazywam się Aragorn, syn Aratorna i będę was bronił, nawet gdyby miało mnie to kosztować życie.

Nazywa on się Aragorn, syn Aratorna, tak?

Mówić Aragorn, więc tutaj poznajemy jego imię, które Frodo też już zna teraz, czy chłopici znają z listu, więc tutaj wszystko zaczyna się zgadzać.

I am Aragorn, son of Arathorn, and if by life or death I can save you, I will.

No i poza tym tłumaczeniem, które już przeczytaliśmy, u Skibniewskiej mamy nazywam się Aragorn, syn Aratorna i będę was bronił choćby za cenę życia.

I u państwa Franz jestem Aragorn, syn Aratorna i będę was chronił nawet za cenę własnego życia.

Pierwsze to oczywiście Aragorn, jest to słowo pochodzące z języka sindańskiego, natomiast odpowiednikiem w języku quenejskim, czyli w drugim języku elfickim, który znamy, to Arakorno.

Natomiast drugie imię, które poznajemy, to imię ojca Aragorna, czyli Aragorn, syn Aratorna, Aratorn.

Otóż mamy w tym momencie fragment, kiedy główny bohater, bo wiemy, że Aragorn, syn narratora, będzie głównym bohaterem całej książki, zostaje poddany kuszeniu przez pierścień, zostaje poddany próbie wzięcia pierścienia w swoje posiadanie.

Tak było w przypadku Gandalfa, tak było w przypadku Aragorna i tak będzie też, poznamy to z czasem w przypadku Galadrieli.

Tak, ale możemy... Znaczy należy pamiętać, że Aragorn miał czas, żeby się do tego przygotować, bo też wiedział, co to jest za przedmiot.

Wydaje się też, że Aragorn wybrał sobie dokładnie ten moment.

Tak, tak można przypuszczać, że on się na to przygotował i zobaczcie, że to Aragorn zainicjował tutaj te słowa, które właśnie jakby pchały go w stronę ewentualnie przejęcia pierścienia.

Tak, trzy piękne zwycięstwa i czwarta aragorna nad kuszeniem pierścienia.

Przerwa on ciszę i mówi o tym, że już wcześniej czuł jakąś więź z Aragornem, prawda?

To o czym mówiliśmy, że wróg byłby ładniejszy, ale czułoby się od niego szpetotę, a tutaj jest w przypadku Aragorna odczucia są odmienne.

Ale nazywam się Aragorn, a te słowa wiążą się z moim imieniem.

Tak, właśnie się zastanawiam, skąd Aragorn wiedział, skąd jest to listu.

No i o tym też jest właśnie mowa w liście, więc to już chyba ostatecznie przesądza kwestia Aragorna.

No i słuchajcie, w konsekwencji tych wszystkich wydarzeń i tych przysięg, które złożył Aragorn i braku reakcji sama...

Ten pierwszy, czyli Aragorn, Łazik, mianował się ich samodzielnie, mianował się ich przewodnikiem.

To jest ważne, ponieważ to jest taka cicha sugestia, że imię Aragorn pozostaje w ukryciu.

To nie Aragorn jest przewodnikiem Hobbitów, to Łazik jest przewodnikiem Hobbitów.

Natomiast Aragorn odpowiada, że jest w połowie drogi.

Tak, no i Aragorn zwraca się też do Hobbitów z bardzo przyjemnym hasłem, że za Świszczowym Wiarchem będzie tylko i wyłącznie gorzej.

Odpowiedź Aragorna, posłuchajcie.

Tak, i słuchajcie, ten fragment w zasadzie potwierdza to, co mówiliśmy wcześniej o tym, że Gandalf z Aragornem spotkali się w maju, że wszystkie te wydarzenia, które miały miejsce w międzyczasie są potwierdzone, że Frodo wyjedzie, będzie z nim Gandalf i tak dalej.

No i też przyznał tutaj Aragorn, że część informacji miał od elfów Gildora, nie od samego Gildora, tylko od elfów Gildora.

No i tutaj Aragorn potwierdza, prawda, że tak naprawdę chyba niewiele jest istot w Śródziemiu, które mogły zatrzymać...

Tak, i to jest taka kolejna lekcja dla hobbitów, że tutaj Aragorn potwierdza, że nie mają pojęcia, jak ważny i potężny jest Gandalf, hobbici, że dla nich jest tylko właśnie magikiem, czarodziejem, a tutaj też pokazuje, jak zmartwiony jest Aragorn, bo przyznaje, że tutaj jest zmartwiony akurat, więc to jest widoczne.

I w tym momencie ujawnia się Aragorn, a Frodo przedstawia tegoż Aragorna jako przyjaciela Gandalfa.

Co zaskoczyło Aragorna?

Bo to był strach, to był wyraźny... Tak, i tutaj jakby Aragorn jakby tak reaguje, jakby był to jakiś odważny ruch ze strony Mary'ego, ale tutaj Mary od razu tłumaczy, że nie miał w tym momencie jakby kontroli nad sobą, że coś tak bardzo go ciągnęło w tą stronę, że musiał zobaczyć, musiał iść.

No i tutaj jest pytanie, czy Aragorn mówi z doświadczenia?

To, co podał Aragorn, nie ma tu wszystkich, to nie jest ich styl.

To ostatnia rzecz, jaką zrobiłby Aragorn.

Nob i Aragorn idą po bagaże, prawda?

Tak, idą po bagaże, w międzyczasie Frodo streszcza Meremu wydarzenia wieczora, pokazuje list, no bo wcześniej nie było nawet czasu, żeby właśnie wytłumaczyć, kim jest Aragorn.

Aragorn szedł przy drzwiach, szukuje się na nocne czuwanie.

Tak, no bardzo ciekawy rozdział, gdzie dowiadujemy się, przede wszystkim poznajemy Aragorna, poznajemy Butterbara.

Mamy tą rozmowę właśnie z Aragornem, stopniowe przełamywanie barier.

Aragorn uczy hobbitów lekcji ostrożności.

Tak, jest ten moment, kiedy właśnie rozmowa Barlimana z Aragornem.

Ja to nazywam bardzo otwarcie, tak jak Trotter, czyli poprzednik Aragorna w tym rozdziale też momentach miał, także bardzo agresywnie nazywał Froda, ale przeplata te momenty z taką dojrzałością, prawda, i zrozumieniem sprawy,

No i ostatecznie właśnie ten list, ta rozmowa i uwierzygodnienie Aragorna pozwalają w końcu podjąć decyzję.

Że wezmą Aragorna jako przewodnika.

No i słuchajcie, piękny moment, kiedy mamy kuszenie Aragorna.

Uwielbiam ten moment i uważam, że w tym momencie Aragorn staje się już jedną z najbardziej ulubionych postaci w większości z czytelników Tolkiena.

To kolejne czytanie i zrozumienie całości przez pryzmat tych słów, które powiedział Aragorn nabiera zupełnie innego brzmienia.

Szczególnie, że wiemy, że Aragorn tak naprawdę zaryzykuje swoje własne życie nie raz dla naszych bohaterów.