Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
07.03.2025 09:00

Odcinek 075 – Bezpieczna przystań

Frodo i jego kompania hobbitów w końcu mogą się poczuć bezpiecznie. Schowani w czterech ścianach, zażyją iście hobbickich wygód. Przyjdzie jednak w końcu czas na niewygodne pytania. Zapraszamy na pierwszy z dwóch odcinków poświęconych rozdziałowi “Spisek zdemaskowany”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Magot"

Mamy tutaj moment, kiedy nasza cała trójka hobbitów, czwórka już po zmerym, który dołączył, schodzi tą taką płaską, krótką ścieżką do drewnianej przystani od drogi, gdzie poznali się z Magotem.

Tak, a to było daleko przecież od farmy Magota.

Odwiedzają Magota, gdy Frodo jest jeszcze pod drzewami.

Przecież tam, skoro ten towarzysz Kamula jechał z południa i spotkali się prawie, że w tym samym czasie, co Frodo opuścił zachodni brzeg, to ten towarzysz musiał mijać się z Magotem po drodze.

Bo Magot w tym momencie już jakby nie stanowił żadnej ciekawostki dla tych nazguli czarnych jeźdźców, prawda?

Nie ma o tym nigdzie mowy w tekście, ale skoro to się wydarzyło w ciągu kilku minut, a Magot jechał dwie godziny w stronę swojej farmy ponownie, no to w tym momencie nie było opcji, żeby się nie spotkali.

Tak, no myślę, że Magot na pewno by nie zawrócił, więc nawet jeśli by spotkał nas w górę.

Podejrzewam, to się wydarzyło tak szybko, że nawet Magot nie zdążył zareagować.

Pamiętajcie, że jedli dwie godziny temu u Magota, ale jakby nie odmawiają, to są hobbici, tak?

Tak, pominiemy znowu jeden fragment, w którym Fredegar Bolger, w którym siadają do stołu, Fredegar Bolger zaczyna od pytania o pieczarki, czy mogą, że hobbici już na pewno nie mają ochoty, bo zjedli tak dużo u Magota.

I mamy fragment, moment, kiedy cała ta czwórka, piątka hobbitów w zasadzie najadła się do syta, zasiedli przy kominku, podobna sytuacja jak na farmie Magota.

Nade wszystko ciekaw jestem, dlaczego stary Magot odezwał się do mnie w taki dziwny sposób.

Pomyślałbym, że zmyśliłeś to wszystko, powiedział Mary, gdybym nie widział tej czarnej postaci na przystani i nie słyszał drżącego głosu Magota.

Na razie wiemy niewiele więcej na to, czego domyślił się Magot, a mianowicie, że cała ta sprawa musi się wiązać ze skarbem starego Bilba.

Magot nic nie wie.

Stary Magot jest łebskim jego mościem, rzekł Mary.

Ale pierwszym takim taką sugestią, że coś było nie tak, to dziwne zachowanie Magota.

A wiedział, że jakby farmer Magot nie jest postacią, chobitem, którego łatwo wystraszyć, więc był mocno zdziwiony, zaniepokojony tym zachowaniem.

A Frodo, podobnie jak Magota, też na tej uczcie wpatrywał się w ogień, unikał spojrzeń, unikał kontaktu wzrokowego, tak?

Tak, i tutaj fajne, co Mary powiedział, że gdyby nie, gdyby właśnie nie ten głos Magota i ta postać na przystani czarna, to powiedziałby, że zmyślają.

I tutaj Frodo szybciutko odwołuje domysły Magota.

Ta Magot nic nie wie, prawda?

I mówi, że... Ale później tutaj tak, później Mary odpowiada, że nie, że Magot jest łebskim jego mościem.

U Skiebniewskiej mamy stary magot, to bardzo tęga głowa.

Stary Magot chadzał do Starego Lasu, czyli to miejsce, którego większość hobbitów się bała.