Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
18.10.2025 16:00

Geopolityka Kaukazu w cieniu Rosji - zmieniające się sojusze i rosnące napięcia

W najnowszym odcinku analizujemy dynamiczną i coraz bardziej napiętą sytuację polityczną na Kaukazie Południowym. Region ten staje się areną zderzenia interesów Rosji, Turcji, Zachodu oraz lokalnych aktorów takich jak Gruzja, Armenia i Azerbejdżan. Gościem programu jest dr Konrad Zasztowt z Uniwersytetu Warszawskiego, który wnikliwie omawia najważniejsze wydarzenia i trendy geopolityczne w regionie. W rozmowie poruszamy m.in. kontrowersje wokół wyborów w Gruzji, przyszłość prozachodniej opozycji, strategiczne odejście Armenii od Rosji, współpracę Azerbejdżanu z Moskwą oraz rosnącą rolę Turcji jako regionalnego lidera i rozgrywającego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Rosja"

bardziej nastawiona właśnie na silnych graczy, takich jak Stany Zjednoczone, częściowo może Unia Europejska, czy właśnie może Rosja, Iran.

Rosja tak retorycznie oczywiście popiera gruzińskie marzenie ze względu na to, że ten system, model autorytarny, który oni wprowadzają przypomina bardzo

To jest dosyć taki oczywisty proces z tego względu, że Rosja była Armenii głównie potrzebna przez lata ze względów bezpieczeństwa.

A Rosja nie pomogła Armenii.

A Rosja nie pomogła Armenii i nie pomogła górskiemu Karabachowi, ale co więcej nie pomogła też Armenii, kiedy w okresie tym właśnie między 1920 rokiem a 1923 rokiem, kiedy jeszcze te napięcia trwały, bo ci Ormiani tam byli i Azerbejdżan chciał doprowadzić do przejęcia całości terytorium, wywierał presję na tychże Ormian w Karabachu.

No więc wtedy Rosja już miała obowiązek, z tego względu, że są tutaj te sojusznicze zobowiązania w ramach organizacji układu o bezpieczeństwie zbiorowym, czyli taki analogiczna organizacja do NATO, zrzeszająca tych sojuszników Rosji.

Rosja powinna zareagować, natomiast wtedy Rosja stwierdziła, że tutaj akurat w tym momencie przewodniczącym tej organizacji jest jakiś tam generał z Białorusi, więc tutaj niech Białoruś wyśle komisję i sprawdzi, co się wydarzyło.

Po 10 miesiącach właściwie dość dużego ochłodzenia, po tym jak Rosjanie faktycznie zestrzelili samolot azerskich linii, tam wtedy zginęło 38 osób, 67 było.

No i następnie Rosja nie zezwoliła na lądowanie tego uszkodzonego samolotu w Rosji, a zmusiła go do powrotu do Azerbejdżanu.

Rosja starała się zachowywać tak, jak zwykła się zachowywać w przeszłości, czyli

nowe otwarcie, a z kolei z Rosją, no Rosja tutaj coraz mniej może zaoferować Turcji, a przede wszystkim to w tej chwili już od kilku lat to Turcja ma tę pozycję, w której może dyktować pewne rzeczy europejskie.

Rosja nie tak jak wcześniej, wcześniej to jednak w tej relacji to tutaj Turcja była junior partnerem, a Rosja na przykład mogła zezwolić tureckim wojskom na wejście do Syrii i przeprowadzenie tam jakiejś ograniczonej operacji wojskowej, albo i nie.

Po prostu na polu walki okazało się, że Turcy mają lepszy sprzęt, lepsze, nowsze technologie i tutaj Rosja już nie ma nic do powiedzenia, a od zeszłego roku Rosji tam po prostu w Syrii nie ma, czy prawie nie ma, ale nie ma już żadnego wpływu na ten kraj, bo rządzi reżim, który jest pro-turecki.

Także Turcja w tej chwili jest o wiele bardziej asertywna wobec Rosji, ale jest nadal Rosji potrzebna, bo to jest to okno na świat, gdzie wszelkie samoloty przecież nie mogą latać, nie ma połączeń lotniczych między europejskimi krajami i Rosją, więc tutaj wszyscy Rosjanie latają poprzez lotnisko w Stambule, ale też i cały biznes i wymiana handlowa, która się tylko rozwijała w czasie

wojny, więc tutaj w sensie takim gospodarczym to Turcja bardzo na tym wygrała, ale na tej wojnie w Ukrainie, a z kolei no Rosja, dla Rosji też Turcja jest niezwykle ważna, jako takie właśnie państwo, poprzez które ta wymiana handlowa, czy import różnych

Ale co robi, też jakby zmieniły się zasady kupowania tego gazu, no bo wcześniej one były bardzo niekorzystne, że ten gaz był bardzo drogo sprzedawany przez Rosjan, plus jeszcze była ta klauzula kupuj albo płać, czyli tyle ile jest zakontraktowane musicie wziąć, czy potrzebujecie, czy nie, a nie macie prawa, żeby to reeksportować do innych krajów.

Od lat to już wygląda inaczej, co więcej od czasu pełnoskolowej wojny Rosjanie coraz te węglowodory sprzedają w coraz niższych cenach, więc to jest oczywiście korzystne dla Turcji.

Ostatecznie tak naprawdę to zbudowali to Rosjanie bez udziału firm, realnego udziału firm.

tureckich i oni to kontrolują, bo też taka była umowa, że będą to kontrolować przez lata, czyli jakby no Turcy pozwolili sobie na zbudowanie jakiegoś takiego eksterytorialnego skrawka z no, ze strategicznie ważnym obiektem, tak, nad Morzem Śródziemnym, gdzie jeszcze no niektórzy to wręcz mówili, że, że Rosjanie mają tutaj nową bazę nad Morzem Śródziemnym, tak, no bo nikt ich nie kontroluje, jak oni tam wpływają swoimi statkami do tego portu przy tej, przy tej

I to też mieli robić Rosjanie, no ale w tej chwili już od jakiegoś czasu, dokładnie w tych ostatnich miesiącach mówi się o tym, że to będą już budować Koreańczycy, być może z jakimś współudziałem amerykańskim, ale już nie Rosjanie.

Czy to jest wizja wielobiegunowa, czy to jest wizja bardziej nastawiona właśnie na silnych graczy takich jak Stany Zjednoczone, częściowo może Unia Europejska, czy właśnie może Rosja, Iran?