Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
18.10.2025 16:00

Geopolityka Kaukazu w cieniu Rosji - zmieniające się sojusze i rosnące napięcia

W najnowszym odcinku analizujemy dynamiczną i coraz bardziej napiętą sytuację polityczną na Kaukazie Południowym. Region ten staje się areną zderzenia interesów Rosji, Turcji, Zachodu oraz lokalnych aktorów takich jak Gruzja, Armenia i Azerbejdżan. Gościem programu jest dr Konrad Zasztowt z Uniwersytetu Warszawskiego, który wnikliwie omawia najważniejsze wydarzenia i trendy geopolityczne w regionie. W rozmowie poruszamy m.in. kontrowersje wokół wyborów w Gruzji, przyszłość prozachodniej opozycji, strategiczne odejście Armenii od Rosji, współpracę Azerbejdżanu z Moskwą oraz rosnącą rolę Turcji jako regionalnego lidera i rozgrywającego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Azerbejdżan"

W zasadzie od rozpadu Związku Radzieckiego trwał konflikt o region górskiego Karabachu, region Azerbejdżanu, ale zamieszkany przez Ormian.

i w którym Ormianie stworzyli sobie, zaraz po rozpadzie Związku Radzieckiego, po wygranej wojnie z Azerami o ten Górski Karabach, stworzyli nieuznawaną Republikę Górskiego Karabachu, która na długi czas istniała i tutaj była problemem numer jeden dla Azerbejdżanu, ale tutaj w wielkim skrócie Azerbejdżan ten problem rozwiązał po latach inwestycji w armię, wzmocnieniu tej armii, modernizacji armii.

A Rosja nie pomogła Armenii i nie pomogła górskiemu Karabachowi, ale co więcej nie pomogła też Armenii, kiedy w okresie tym właśnie między 1920 rokiem a 1923 rokiem, kiedy jeszcze te napięcia trwały, bo ci Ormiani tam byli i Azerbejdżan chciał doprowadzić do przejęcia całości terytorium, wywierał presję na tychże Ormian w Karabachu.

doszło do walk na granicy, już nie w Karabachu, tylko na granicy między Azerbejdżanem i Armenią, no i tam azerskie siły weszły na terytorium już międzynarodowo uznawane przez

Czy to, że 8 sierpnia tego roku podpisano deklarację pokojową, podpisał premier Armenii Nikol Pashinyan i prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev, deklarację dotyczącą właśnie górskiego Karabachu, czy to bardzo zmieniło sytuację i czy to może teraz ułatwia jednak prowadzenie polityki rywaniowi?

No Azerbejdżan przede wszystkim jako siła dominująca może tutaj wkładać kij w szpychy i zatrzymać ten proces pokojowy.

No ale wydaje mi się, że Azerbejdżanowi też zależy na tym, żeby to już sfinalizować.

doprowadzić do końca, ale oczywiście na takich zasadach, które nam odpowiadają, a rzeczywiście Azerbejdżan ma tutaj więcej kart.

do Armenii, no bo oczywiście ta granica 100 lat temu, kiedy powstawał Związek Radziecki, te granice republik jeszcze były takie dopiero wyznaczane, one się zmieniały, więc tutaj mogą się Azerowie odwoływać do jakichś wcześniejszych, korzystniejszych dla siebie tych rozwiązań terytorialnych, twierdząc, że jeszcze jakieś tam części Armenii powinny należeć do Azerbejdżanu.

A z punktu widzenia Azerbejdżanu najważniejszy jest ten odcinek przebiegający przez południowe regiony Armenii, łączący większość terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą, autonomiczną republiką Nahiczewanu, która z kolei dalej ma wspólną granicę z Turcją.

Azerbejdżan mówił długo o takim korytarzu eksterytorialnym, czego oczywiście Armenia się nie chciała zgodzić ze względów bezpieczeństwa.

No to tak, dlaczego to jest też bardzo ważny region z punktu widzenia bezpieczeństwa Armenii, tak, bo Armenia jest tym krajem, który ma najdłuższą granicę z Turcją i z Azerbejdżanem, które są zamknięte od lat z powodu tego konfliktu ogórski Karabach, który niby już się zakończył, no ale jego jakby skutki jeszcze trwają.

No pytanie tylko, czy to dojdzie do skutku, czy rzeczywiście ci Amerykanie tam się pojawią na tej konferencji, na której byłem, no to tutaj rzeczywiście ze strony ormiańskich analityków i polityków była duża, są nadal duże nadzieje, że to zostanie zrealizowane i że to będzie takim rzeczywiście ostatecznym elementem, który uspokoi sytuację i pomoże rzeczywiście pokojowo to rozwiązać i ostatecznie podpisać ten dokument pokojowy z Azerbejdżanem.

No właśnie, a teraz mówiłeś jak to wszystko jest przyjmowane w Azerbejdżanie, jak to może być przyjmowane, później zatwierdzone, kto podejmuje decyzję, ale w odróżnieniu od Azerbejdżanu, Armenia jest krajem demokratycznym i jak tam Ormianie do tego podchodzą, czy ta kwestia

tej Armenii wyobrażonej, wielkiej jest ważniejsza od tej Armenii rzeczywistej, która może mieć otwarte granice z Turcją i Azerbejdżanem, no i zacząć chyba lepiej żyć trochę gospodarczo?

Powiem jeszcze tutaj, żeby doprecyzować, że to jest hasło prezydenta Paszyniana, który jako rząd nie ma żadnych narzędzi, żeby prowadzić dalej wojnę z Azerbejdżanem, więc po prostu uznał, że trzeba rzeczywiście się z tymi sąsiadami doprowadzić do naprawienia relacji, czyli z Azerbejdżanem i popierającą go ze względów kulturowych, etnicznych, językowych Turcją.

No jedną z pułapek zastawia, czy nie jedną pewnie, ale jedną z takich większych zastawia sam Azerbejdżan, bo Azerbejdżan cały czas jednym z tych punktów, w których naciska na Armenię jest

No i tu chodzi o to, że Azerbejdżan to robi w strasznie taki powiedziałbym nachalny i już upokarzający dla Ormian sposób naciska na ten punkt.

Czy Azerbejdżan wróci do metod siłowych?

To przejdźmy teraz do samego Azerbejdżanu i mamy spotkanie, które się niedawno odbyło w Dushanbe, czyli w stolicy Tadżykistanu Władimira Putina i Ilhama Aliyeva.

Znowuż jest to dosyć złożony problem, ten kryzys między Rosją i Azerbejdżanem.

No i następnie Rosja nie zezwoliła na lądowanie tego uszkodzonego samolotu w Rosji, a zmusiła go do powrotu do Azerbejdżanu.

Ci piloci no jakoś podjęli bohaterską próbę uratowania samolotu, polecieli, stwierdzili, że do Azerbejdżanu nie dolecą, polecieli na terytorium Kazachstanu i tam wylądowali gdzieś tam na stepie.

Co rzeczywiście było widać w tym momencie jakby taką próbę sił między Rosją i Azerbejdżanem.

No ale okazało się, że w tej chwili tak to nie wygląda, bo Azerbejdżan w tej chwili jest militarnie dość silnym państwem, a przede wszystkim ma za sobą Turcję, która jest bardzo silnym militarnie państwem i w tej chwili już Moskwa nie może dyktować niczego

A oprócz tego, dlaczego Azerbejdżan jest ważny dla Rosji?

Nie ze względu na sam Azerbejdżan, ale ze względu na to, że jest to bliski sojusznik Turcji.

No ale oprócz tego oni kupują z bardzo różnych kierunków, importują z krajów regionu, tak, tu Azerbejdżan jest bardzo ważny, ale także Iran pewną rolę odgrywa.