Mentionsy

Po ludzku o bhp
Po ludzku o bhp
11.03.2026 05:26

Odcinek 115_Dlaczego firmy mające monitoring nadal maja wypadki_gość Wojciech Tubek

Jeżeli jesteś behapowcem, kierownikiem produkcji albo odpowiadasz za bezpieczeństwo w firmie, to pewnie znasz ten schemat…
Kamery są.
Procedury są.
Szkolenia są.
A zachowania ludzi… nadal pozostawiają wiele do życzenia.
Jako aktywny behapowiec dobrze wiem, że wielu rzeczy, które dzieją się na hali w ciągu dnia, po prostu nie da się zauważyć.
Inspekcja zrobiona.
Procedury sprawdzone.
Rozmowy przeprowadzone.
A mimo to… zdarzenia nadal się pojawiają.
I wtedy pojawia się pytanie: co gdyby można było widzieć więcej niż człowiek jest w stanie zobaczyć?
Co gdyby można było:
✔ analizować dane zbierane każdego dnia i porównywać je tydzień do tygodnia
✔ mieć ciągłą analizę obrazu z kamer — bez zmęczenia i bez przeoczeń
✔ dokładnie wiedzieć, w których miejscach ryzyko wypadku jest największe
✔ reagować zanim coś się wydarzy
Brzmi jak wizja przyszłości?
Mój gość twierdzi, że to już się dzieje.
W najnowszym odcinku podcastu Po ludzku o BHP rozmawiam z Wojciechem Tubkiem – CEO EHS Surveily AI.
Rozmawiamy wprost o tym, o czym wielu behapowców myśli, ale nie zawsze mówi głośno:
👉 Czy sztuczna inteligencja naprawdę poprawia bezpieczeństwo, czy to tylko marketing?
👉 Czy takie systemy pomagają… czy po prostu pilnują ludzi?
👉 Czy AI w BHP to przyszłość, czy zagrożenie dla naszego zawodu?
Wg Wojtka firmy, które wdrożyły system, potrafią ograniczyć liczbę incydentów nawet kilkukrotnie.
Ta rozmowa naprawdę dała mi do myślenia.
Bo pokazuje, że technologia może wspierać bezpieczeństwo… ale może też budzić duże obawy.

A teraz jestem ciekaw Twojego zdania 👇
Czy rozbudowany monitoring i AI mogą realnie poprawić bezpieczeństwo w firmie,
czy to raczej krok w stronę ciągłej kontroli pracowników?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "BHP"

To jest podcast Po ludzku o bhp.

Witam wszystkich w nowym odcinku podcastu Po ludzku o bhp.

No i dlaczego by w BHP taka sytuacja się nie mogła zdarzyć?

W Surveily zajmujemy się tworzeniem oprogramowania, które automatyzuje nadzór bhp.

Technicznie rzecz biorąc to Surveilly narodziło się na konferencji BHP.

Siedem, nawet w sumie osiem lat temu zostałem zaproszony jako prelegent, jak w ogóle Surveilly jeszcze nie istniało, zostałem zaproszony jako prelegent i miałem opowiedzieć o tym, jak będzie wyglądała przyszłość BHP, jak będzie wpływała na to technologia.

I na tej konferencji po mojej prelekcji była przerwa i podeszło do mnie myślę z 20 osób, 20 dyrektorów BHP.

I do tego, żeby zmierzyć tą wartość, którą nasz system może dostarczać, bo wtedy ja nie byłem w ogóle związany z bhp.

Dokładnie to, co powiedziałeś, czyli system automatyzuje obserwację ludzką, czyli to, co robi bhp-owiec na obchodzie, wykonuje obchód, znajduje różne obserwacje, notuje je w systemie, w notatniku, w zależności od przyjętej metodologii i organizacji.

I ja na przykład zastanawiam, czy to ja sobie w takim razie zatrudnię tu jednego gościa, który będzie siedział przy tym monitorze i jak mu się ten sygnał pojawi, no to on głosem wielkiego brata na całej hali powie, pajanku, pan, nie masz pan tego kasku, ubieraj pan, bo jak tam zaraz bhp zejdzie, to już będzie tylko wija.

I to jest coś, co zazwyczaj słyszymy od prezesów, bo jak mamy takiego menadżera BHP, dyrektora, który jest świadomy, który wie, po co to jest.

Czy faktycznie, czy powinni to być bhp-owcy, którzy tą świadomość mają, tak?

W pierwszym podejściu, bo to ważne, od czego zaczęliśmy, od czego wyszliśmy, myśleliśmy o tym, że to właśnie menadżerowie BHP powinni analizować wysokopoziomowo dane, na podstawie tego działać z systemem i wykonywać pewnego rodzaju akcje.

Czyli tutaj znowu wprowadzamy się do piramidy naszej bhp-owskiej, którą każdy, kto ma związek z bhp widział już milion jeden razy i tam jest cała statystyka.

Faktycznie jesteś w stanie podać przykłady takich elementów, gdzie wyłapaliście więcej takich rzeczy i nagle ten dział bhp mówi wow.

Weźmy najpierw na tapet naszych bhpowców.

No bo nagle dostaje kierownik taką informację, że ten bhpowiec

Czy to nie jest tak, że bhp-owcy mówią, kurczę, no nie, no nie wprowadzajmy takiego systemu, bo ktoś powie, że ja jestem kompletnie niepotrzebny i mnie tu z tej roboty wywalą, bo oni będą mieli właśnie tego iździśka, który będzie tu sobie przed monitorem siedział i ja tu nie jestem potrzebny.

Jakby klient zrozumie tę naszą metodologię, BHP-owie, czy kierownik, czy w ogóle każdy kto dotyka systemu zrozumie, że na koniec to my tylko mu dajemy więcej danych, że on już to robi, bo to są wszystkie rzeczy, które my BHP-owcy, bo ja się czuję tutaj sercem, mimo że prowadzę spółkę technologiczną, ja jestem sercem BHP.

Natomiast ja uważam, że bardzo długo nic nie zastąpi BHP-owców, bo BHP-owcy to właśnie powinni pracować z ludźmi, pracować na podstawie konkretnych danych.

Długo, długo, długo jeszcze żadna sztuczna inteligencja nie zastąpi nam bhpowców.

Czyli bardziej bhp-owiec powinien się kojarzyć z takim trochę menadżerem bezpieczeństwa niż stricte właśnie z policjantem, który tam jest.

Musieliśmy, bo każdy komponent wdrożenia systemu, takiego ekosystemu bhpowego, to są ludzie, to są pracownicy, kierownicy, management i prezes, bo to zazwyczaj.

BHP często nie jest traktowany, i tu widzimy w zależności od dojrzałości kultury organizacyjnej, nie jest traktowany jako partner, raczej jest traktowany często jako takie zło konieczne.

BHPowiec, menadżer BHP, czy często prezes, nagrywa się i mówi, no, będziemy mieć taki system, ten system robi coś takiego, ten system nie będzie, bo to też ważne jest, żeby zaznaczyć, czego system nie będzie robić.

To jest podcast Po ludzku o bhp.

I bhp-owiec się boi, i pracownik liniowy się boi, i czasem nawet prezes się boi, nie?

Więc może i pracownicy i tacy gdzieś służby BHP mogą się gdzieś tam obawiać.

Jeśli masz jakieś pytania albo jest temat, o którym chciałbyś usłyszeć w podcaście, to napisz na adres po ludzku o bhp małpa gmail com.