Mentionsy

Płytkast
Płytkast
26.09.2025 09:57

34: The Style Council – Our Favourite Shop

W 1982 roku Paul Weller nieoczekiwanie rozwiązał The Jam, prawdopodobnie najpopularniejszy wówczas zespół na Wyspach Brytyjskich. W oczach niedzielnego fana - tej przysłowiowej "gospodyni domowej, która zna Sex Pistols" - mogło to wyglądać jak gest rozkapryszonego bachora, który pewnego dnia obudził się z mocnym postanowieniem, żeby wszystkich wkurzyć. Zwłaszcza że kolejny muzyczny projekt Wellera zdawał się kompletnym muzycznym przeistoczeniem - z formatu punkowego power trio w świat muzyki podszytej r&b, zdradzającej dżezawe fascynacje (nawet jeśli tylko w warstwie nastroju i oprawy), opakowanej w kontynentalne ciuszki rodem z modowych targów Pitti Uommo. Ale The Style Council, bo o tym projekcie mowa, dla Wellera był w istocie logicznym krokiem naprzód w jego życiowej misji odtwarzania swoich modsowskich inspiracji (a trzeba nadmienić, że Paul był wówczas muzykiem tak młodym, że świata oryginalnych modsów w zasadzie nie pamiętał; odkrył go dla siebie dopiero gdzieś tak w połowie lat 70.). I tu rzecz fascynująca: że te po wierzchu odmienne zjawiska muzyczne, miały ten sam korzeń, czerpały z tego samego zjawiska, czyniąc Wellera być może pierwszym kustoszem rodzącej się właśnie brytyjskiej retromanii. Ale pozornych sprzeczności, które finalnie ciążyły ku logicznej KOHERENCJI, było w The Style Council więcej. I to właśnie o nich rozprawiamy z, miejmy nadzieję, swadą w najnowszych odcinku "Płytkastu", w którym przyglądamy się drugiemu longplayowi duetu Weller/Talbot. Przed Państwem The Style Council i płyta "Our Favourite Shop". Odcinek jak zawsze do słuchania na Spotify i Apple Podcast. Grafikę przygotował Jacek Ambrożewski. Zmontował, odczyścił i w dżingle oprawił Michał Hoffmann. Rozmawiają Glebogryzarka, Ambrogryzarka i Grysajarka.


Homebreakers

All Gone Away

Come to Milton Keynes

Internationalists

A Stones Throw Away

The Stand Up Comic's Instructions

Boy Who Cried Wolf

A Man of Great Promise

Down in the Seine

The Lodgers

Luck

With Everything to Lose

Our Favourite Shop

Walls Come Tumbling Down

------------

Nasze profile w social mediach:

Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkast

Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocore

Afro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzina

Paweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "The Style Council"

A mianowicie płytę Our Favourite Shop zespołu The Style Council.

Ja mam pierwsze zaskoczenie, bo ja myślałem, że to jest taka twoja, może nie topka dekady, ale że jednak bardzo ważny album i w ogóle to Kuba mnie zaraził sympatią, a może nawet jakąś formą miłości do The Style Council.

Tak jakby płyty w ogóle nie były takim fokusem w historii The Style Council.

No dobrze, to jak ja się miał wytłumaczyć, dlaczego ja w ogóle po tę płytę sięgnąłem i co mnie tak w tym Style Council interesuje, to chyba muszę zacząć od The Jam, bo u mnie się zaczęło to jednak od The Jam.

A The Style Council gdzieś tam majaczyło mi jako jakaś taka historia ATEEZowa, że goście wystąpili na Live Aid, mieli parę jakichś singli gdzieś tam w top 10 na wyspach, ale że to była jakaś taka próba zrobienia muzyki bardziej komercyjnej, bardziej pod lata 80. już tak, gdzie ta formuła The Jam może trochę...

Na etapie Style Council tak, ale to myślę raczej jest mądrość okresu, bo na etapie The Jam właśnie to jest totalna fascynacja sixtiesowym rockiem takim właśnie młodsowskim.

I potem nagle w latach 70-tych on mówi, torysi pierdolcie się, daję wam tu cały mój przekaz w The Style Council, który jest przekazem skrajnie właśnie prorobotniczym, klasowym i tak dalej.

Ale The Style Council to jest pierwszy moment, kiedy on czasami się uśmiecha, czasami nawet zdradza, że ma jakieś poczucie humoru, dystans do samego siebie.

I to moim zdaniem też odróżnia Style Council od The Jam, że ta muzyka ma też jakby różne nastroje i różne humory, w przeciwieństwie do muzyki The Jam, która jest zazwyczaj po prostu wkurwiona na cały świat.

Faktycznie kolejny raz to Mick Talbot otwiera płytę The Style Council, bo na pierwszej płycie mamy jego instrumental Mixed Blessings.

Może zastanówmy się, czy Paul Weller na pewno musiał rozwiązywać The Jam i zakładać The Style Council.