Mentionsy

Płytkast
Płytkast
13.06.2025 08:28

31: Maanam – Nocny patrol

W trzydziestym pierwszym (okrągłym) odcinku Płytkastu, wracamy do jednego z najbardziej legendarnych albumów polskiego rocka. Na często zadawane pytanie, czy musiało do tego dojść, jest tylko jedna logiczna odpowiedź: widocznie musiało, skoro doszło.

"Nocny patrol", trzeci album Maanamu wydany pod koniec 1983 roku, niesie namacalne doświadczenie i emocje zakończonego niedługo przed premierą stanu wojennego. Jak podejść do tak pomnikowego materiału? Staraliśmy się uniknąć zbędnego patosu i zastosować płytkastową metodę żmudnej analizy utworów pod różnym kątem, do czego "Patrol" nadaje się wyśmienicie, bo to bodaj najbardziej eklektyczna polska rockowa płyta tamtej epoki - mamy tu classic rock, postpunk, reggae, bluesa, tango i rock'n'rolla, z którego wcześniej ten zespół był najbardziej znany.

Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich wnioski.

Podcast jest dostępny na Spotify i Apple Podcasts, a autorem grafiki jest Jacek Ambrożewski.

Nocny patrol

Jestem kobietą

To tylko tango

French is Strange

Polskie ulice

Eksplozja

Zdrada

Raz-dwa raz-dwa

Krakowski spleen

Miłość jest jak opium

------------

Nasze profile w social mediach:

Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkast

Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocore

Afro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzina

Paweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Chris Rea"

I jednocześnie robić to tak, żeby ugrywać w ten sposób post-punk, operując z brzmieniem, nierzadko w tych numerach, takiego muzyka, który się nazywa Chris Rea, bo tak ta gitara bardzo często brzmi, to jest duży szpagat, który jemu się świetnie udaje.

Otóż tu jest właśnie najbardziej słyszalny ten Chris Rea.

Ja w ogóle, jak słuchaliśmy w domu tego numeru, słuchamy z żoną i tej płyty dochodzi do tego numeru i tak patrzymy na siebie i to właśnie Chris Rea.

A jednak jak słyszę te partie gitary, to po prostu nie mogę nie pomyśleć, że to jest Chris Rea.