Mentionsy

Płytkast
Płytkast
04.04.2025 10:49

30: Depeche Mode – Black Celebration

W Płytkaście ewidentnie lubimy testować wytrzymałość najhardszych fandomów - po odcinkach o Taylor i U2, tym razem mierzymy się z kultowymi DEPESZAMI, których logo pokrywało swego czasu średnio co drugi murek na polskich osiedlach. Duża w tym zasługa "Black Celebration" - piątej płyty w dyskografii ekipy z Basildon, bo to właśnie ten album na dobre wprowadził DM w świat romantycznego mroku, jednocześnie dokumentując dynamiczny rozwój Martina Gore'a jako kompozytora. Oparta na samplingu aura brzmieniowa wybranego przez nas albumu kreuje tu iście filmowy krajobraz, co zresztą nie umknęło uwadze przynajmniej jednego z nas, ale nie uprzedzajmy faktów.

Swoją drogą ta CZARNA CELEBRACJA to w naszym przypadku autentyczny jubileusz, bo to już 30. regularny EPIZOD naszego Płytkastu. Jaki kolor mają te podcastowe GODY? Prawdopodobnie brązowy, ale także nie uprzedzajmy faktów. Zapraszamy na odcinek.

Aha, jest jeszcze niespodzianka, którą znajdziecie w tych parówkach. I to w pierwszym gryzie. Powodzenia!

Podcast jest dostępny na Spotify i Apple Podcasts, a autorem grafiki jest Jacek Ambrożewski.

Black Celebration

Fly on the Windscreen

A Question of Lust

Sometimes

It Doesn't Matter Two

A Question of Time

Stripped

Here Is the House

World Full of Nothing

Dressed in Black

New Dress

------------

Nasze profile w social mediach:

Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkast

Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocore

Afro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzina

Paweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel


Rozdziały (6)

1. Analiza Black Celebration

Komentarz do Black Celebration Depeche Mode, z uwzględnieniem problematyki datowania muzyki i jej zastosowania w kontekście filmowym.

2. Sprzedaż i sukces

Analiza sukcesu artystycznego i komercyjnego Black Celebration, w porównaniu z innymi albumami zespołu.

3. Konkurencja

Porównanie Depeche Mode z konkurencją, w tym Pet Shop Boys, w kontekście muzyki i stylu.

4. Uchwycenie utworu 'Black Celebration'

Analiza utworu 'Black Celebration', jego struktury i motywów muzycznych.

5. Filmowość utworu

Opis filmowości utworu 'Black Celebration' i jej znaczenie dla autora.

6. Analiza utworu 'Black Celebration'

Analiza utworu 'Black Celebration' z fokusem na jego muzykę, tekst i miejsce na płycie. Wyjaśnienie stylu muzyki i porównanie go do innych form muzyki. Omówienie kompozycji i wokalu, a także opis wizualnych elementów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Gahan"

Przed mikrofonami, może wymień zespół, czy wymienimy Dave'a Gahana na Davida Coverdale'a, tak?

Zespołu Depeche Mode i widzę po raz pierwszy przez kilkanaście sekund na ekranie Dave'a Gahana przebranego za króla z leżakiem, który spaceruje po zielonych wzgórzach.

I tutaj to wejście Gahana na początek, on śpiewa

W sposobie śpiewu Gahana on jest właśnie bardzo gospelowy.

Właściwie wszystkie numery ulubione mojej Depeche Mode śpiewa Gahan.

Te melodie Gahan by jakoś beznamiętnie podał, kurczę, jakim swagiem by poleciał, a Gore no jest takim wokalistą, kurwa, jak wczesne disco polo muzykach od Nikola, nie?

Ale Gahan by nie zaśpiewał tego numeru.

Ja byłem przekonany, że po prostu Dave Gahan

I tak jak Clint Eastwood ma ten słynny żart, że ma dwie miny, minę w kapeluszu i minę bez kapelusza, to sądziłem, że Dave Gahan ma również swój baryton mroczny i ten słodki głos do śpiewania ballad.

Słuchaj, no gdyby Dave Gahan nie śpiewał z przepony, tylko z rejestru głowowego tak zwanego, czyli tym powietrzem, to kurwa, może tak by to brzmiało.

Jakby, wiecie, na tym etapie płyty Martin Gore wygrywa z Davidem Gahanem 3 do 2, nie?

Za chwilę będzie wielka remontada, Gahan będzie ładował piłkę do bramki, ale kurczę, no to jest jakby ja rzeczywiście to... Ale wynik będzie hokejowy.

Powiedziałeś Michał, że ten wokal Gahana jest taki chropowaty, ale z drugiej strony on barwowo tutaj dla mnie brzmi najbardziej chłopięco na płycie.

To nie jest ten Gahan taki, który śpiewa takim gotyckim, niskim głosem, tylko on śpiewa jednak dosyć wysoko tutaj i brzmi tak bardzo młodo.