Mentionsy
29: Faith No More – Angel Dust
W 29. odcinku Płytkastu wchodzimy na obszar dotychczas w naszym projekcie przemilczany: CIĘŻKIE BRZMIENIA. Na warsztat wzięliśmy jednak album mocno wykraczający poza standardowe rozumienie metalowej estetyki - wszak w Faith No More obok wachlarzu typowo metalowych tropów możemy wychwycić liczne wątki funkowe, rapowe, nowofalowe, kabaretowe, a nawet stricte popowe. "Angel Dust" zafundowało nam powrót do czasów, w których tak dziwna, skomplikowana twórczość mogła z powodzeniem radzić sobie w mainstreamie, jednocześnie prowokując pytania o to, czy zespół, który dość ewidentnie zainspirował całkiem sporo złej muzyki, mógł to zrobić za pomocą muzyki wybitnej? Cóż, zderzenie z "Angel Dust" okazało się dla części naszej załogi przeżyciem euforycznym, dla innych odrobinę problematycznym i trudnym do PRZEŁKNIĘCIA. Posłuchajcie i koniecznie dajcie nam znać w komentarzach, co sądzicie.
Podcast jest dostępny na Spotify, Apple Podcasts, Empik Go, a autorem grafiki jest Jacek Ambrożewski.
Land of Sunshine
Caffeine
Midlife Crisis
RV
Smaller and Smaller
Everything's Ruined
Malpractice
Kindergarten
Be Aggressive
A Small Victory
Crack Hitler
Jizzlobber
Midnight Cowboy (Theme From)
------------
Nasze profile w social mediach:
Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkast
Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocore
Afro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzina
Paweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel
Szukaj w treści odcinka
Zespołu Faith No More.
Zupełnie na tej płycie nic mnie nie zaskoczyło, to znaczy dokładnie takiej muzyki się spodziewałem na albumie Angel Dust grupy Faith No More, wiedząc o tym, co ten zespół wykonywał w innych fragmentach swojej twórczości, którą kojarzę, wiedząc czego słuchają znani mi fani zespołu Faith No More, czego słuchali w przeszłości, jaka to była kategoria ludzi, że tak powiem.
Ja chciałem tylko jedną rzecz powiedzieć zanim oddam głos Pawłowi, bo jestem bardzo ciekaw jego historii z zespołem Faith No More.
Bo wyjątkowo jakieś przykre zespoły przyznawały się do inspiracji Faith No More.
A teraz Pawle, powiedz mi, jak trafiłeś na Faith No More i generalnie jaka jest twoja...
Zespołu Faith No More.
Do tej pory jest to najczęściej odtwarzany utwór Faith No More.
Pytanie właśnie, co rozumiemy przez stylistykę Faith No More i co jest dla niego charakterystyczne, ale to pewnie gdzieś dalej w naszych debatach się ujawni.
W rzeczywistości nie do końca tak się stało, bo w Faith No More Angel Dust zadebiutowało na Billboardzie bodajże na 22 miejscu.
Natomiast rzeczywiście w Europie to Angel Dust jest tym albumem Faith No More, który
W tym obszarze geograficznym to jest właśnie ten największy hit, z którym są Faith No More powszechnie kojarzeni.
Końcówki lat 90. i w 1992 roku nagle nawet ta faktycznie w wielu miejscach pojebana, skomplikowana i progresywna muzyka Faith No More jednak miała rację bytu w kontekście jakby już nowego brzmienia i tutaj są numery, które mogły być z powodzeniem grane w telewizjach muzycznych, bo ta estetyka nagle jakby była
No tak, ale wiesz co, nie do końca, bo jednak utworem, który wywindował moim zdaniem Faith No More do statusu gwiazd na wysokości tej płyty było Easy, które nie ma nic wspólnego z grunge'em, z ciężkim graniem i tak dalej.
Której Faith No More są częścią, tylko są dość specyficzną częścią.
No a gdzie Red Hotci w sensie komercyjnym dzisiaj, a gdzie Faith No More?
A Faith No More na tym etapie to już jest zespół skrajnie postmodernistyczny, w którym wszystko jest wzięte w gigantyczny kurwa wielki cudzysłów.
I to ona trochę ustawia taką granicę między Faith No More, a tymi szerokimi masami fanów, bo jak oni zaczynają grać rzeczy kompletnie nieprzystające, utwór przy utworze do poprzedniego utworu, który grali,
Jest to niewątpliwy wpływ Patona, który przypominam, że nie dość, że pojawił się w Faith No More, dlatego że Jim Martin usłyszał pierwszą dmówkę Mr. Bungle.
I Mr. Bungle to jest dopiero zespół, który rzeczywiście grał mega sprawnie wszystkie gatunki i myślę, że Patron chciał to przeflancować do Faith No More, co musiało być o tyle trudne, że instrumentaliści w Faith No More są nieporównywalnie mniej sprawni od tych w Mr. Bungle i Angel Dust to jest płyta ledwie ugrana moim zdaniem.
Płytkast, Faith No More Angel Dust
Który właśnie wcale nie próbował nawiązywać do Limp Bizkit wtedy, tylko to byli goście, którzy rżnęli tam 7 lat wcześniej w salce prób, próbowali grać Faith No More i w końcu nadeszło takie brzmienie, wytwórnie się zajawiły, że jest new metal i oni wreszcie mogli to zagrać i kurwa udawać Patona.
Jest człowiekiem zupełnie innej bajki i do zespołów, które się odwoływały i do Faith No More, do Mr. Bungle miał wyłącznie chłodne słowa i co jest myślę ważne.
I jakby nie ma tego, w ogóle nie ma tego pierwiastka Faith No More.
Nawet szukałem, czy ten zespół się jakoś Faith No More inspirował i gdzieś znalazłem, że wokalista tego zespołu rzeczywiście cenił późniejsze płyty Faith No More, co wskazywałoby na to, że
Tak, natomiast Faith No More mi się zawsze wydaje zespołem, który stawia wielki nacisk na melodyczność.
Po prostu wiele zespół próbowało grać jak Faith No More, kurwa.
Mój zespół próbował grać jak Faith No More, ale nikt kurwa się nie zbliżył nawet do Angel Dust i to jest wina melodii, znaczy kwestia melodii i do pewnego stopnia, ale to później, nie będę spoilował sobie samemu.
Nie wiem, czy już to domykamy, te dyskusje, ale zadaliście mi to pytanie i w sumie ono was też dotyczy, jaką wy macie historię, jaką ja mam historię z Faith No More.
I zwróciłem uwagę na Faith No More.
Byłem totalnie fanem, psychofanem Faith No More jeszcze, kurwa, kiedy miałem lat 19-18.
Jeśli jest jedno słowo, które można silić się, żeby wpasować w nie większość twórczości Faith No More, to jest właśnie to słowo, które Kuba już tutaj przywołał, czyli teatralność.
Bo ta teatralność, mimo tych rozmaitych postaci, mimo rozmaitych gatunków, które Faith No More eksploruje,
Faith No More to jest, tak jak już Michał wspomniał, zespół kalifornijski, to jest bardzo istotne, bo Kalifornia zawsze produkowała artystów, którzy tak łapią zeitgeist, zwłaszcza zeitgeist tamtego dziwnego zakątka świata, tej kolebki show biznesu.
Płytkast, Faith No More Angel Dust.
To jest postać, która zwłaszcza w tych ostatnich latach w Faith No More trochę w ogóle wyrasta, może zawsze nim był, nie wiem, ale teraz jak się ogląda wywiady z nim, to jest ten lider zespołu.
Nie słucham go, ale wydaje mi się, że to jest zespół, który akurat z takiego Faith No More, jak ten utwór, coś tam mógł zaczerpnąć.
Tutaj jest... Nie, trzeci numer z płyty, taki funkowy, właśnie dość zbliżony momentami do Faith No More.
Jakby ten przeskok jest bardzo faith no more'owski.
Ja się dziwię, że Faith No More nie było na soundtracku do Dzikości Serca.
Płytkast, Faith No More Angel Dust.
Takiego kawałka nie ma w ogóle w repertuarze już Faith No More żadnego.
Ostatnie odcinki
-
36: Kazik – Spalam się
05.12.2025 08:57
-
35: Oasis – (What's the Story) Morning Glory?
14.10.2025 12:00
-
34: The Style Council – Our Favourite Shop
26.09.2025 09:57
-
33: Gene Clark – No Other
01.08.2025 08:20
-
32: The Pharcyde – Bizarre Ride II the Pharcyde
18.07.2025 07:24
-
31: Maanam – Nocny patrol
13.06.2025 08:28
-
30: Depeche Mode – Black Celebration
04.04.2025 10:49
-
29: Faith No More – Angel Dust
31.01.2025 08:18
-
28: Nilüfer Yanya – My Method Actor
10.01.2025 07:57
-
27: Steely Dan – Pretzel Logic
06.12.2024 08:46