Mentionsy

Plik tekstowy
Plik tekstowy
09.08.2025 20:00

Sylwia Czubkowska - "Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem"

Po co prezes Google’a spotyka się z premierem Polski? Jak Microsoft i Amazon przejmują polskie szkoły? Dlaczego nie mamy szans w starciu z Facebookiem? Sylwia Czubkowska odkrywa, jak mocno bóg techy manipulują politykami i opiniotwórcami, a także jak podporządkowują sobie prawo tak, by działało na ich korzyść. Odsłania skrupulatnie zaplanowane strategie podbicia rynków przez wielkie firmy technologiczne. W tej przełomowej książce ujawnia wzorzec, dzięki któremu wielkie korporacje coraz bardziej się wzbogacają i powiększają swoją władzę – a my, jako jednostki, stajemy się coraz bardziej bezbronni. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Uber"

Ja bardzo wiedziałam, że z nim chcę rozmawiać, bardzo wiedziałam, że z nim chcę się spotkać, bo pan Wiesław zdobył w którymś momencie taką lokalną sławę pogromcy Ubera.

Pogromca Ubera, pan Wiesław.

No więc kiedy w ramach jego specjalizacji pojawiło się nowe wyzwanie, wyzwanie pod tytułem Uber, a było to 11 lat temu, w 2014 roku w Polsce, no to...

Było oczywiste, że obok korporacji taksówkarskich i takich pojedynczych taksówkarzy bez jakichś takich czasami licencji albo tam udających taksówkarzy, musi się zająć nowym typem przewozów osobowych, czyli uberami.

Wiesz, jak wypracował sobie ścieżki prawne, jak wypracował sobie te ścieżki praktyczne, bo znowu trzeba było tego tajemniczego klienta urządzać, ale przecież tutaj nikt nie pójdzie na stację taksówkarską, nie zamacha ręką, nie zamówi tego Ubera.

Więc trzeba było zakładać konta, kupować telefony, karty SIM, bo Uber bardzo szybko, jak to firma technologiczna, namierzał takie próby

Czy Uber?

Który Uber?

Bo na przykład zaczęło się okazywać przed sądem, że tam był już Uber w Polsce.

Był Uber Polska, który był, jak doskonale pamiętasz, jaką firmą?

Uber Polska zarejestrowało się w Polsce jako firma PR i agencja reklamowa.

Więc nie Uber Polska odpowiadał przed sądem, tylko mówił hello, hello.

Uber tu się okazało, wiesz, bo to stosują właściwie wszystkie korporacje.

A Uber w tym wszystkim jest takim, mam wrażenie, najlepszym przykładem.

Przed sądem okazywało się, że Uber Polska nie jest firmą, która odpowiada za aplikacje, nie jest firmą, która odpowiada za kierowców.

Uber, nawet Holandia, też nie odpowiada za kierowców, bo przecież to nie są ich pracownicy.

Dodatkowo Uber jeszcze, bo już zaczynały się wtedy procesy regulacyjne i w Europie i w Stanach Zjednoczonych, naprawdę zatrudniał sztaby ludzi, często super wysoko postawionych, ze świetnymi konotacjami np.

Ale w Filadelfii był stosowany mechanizm, w którym urzędników, którzy próbowali zamawiać właśnie pojazdy i kierowców Uberem, namierzano

Ale za tym wszystkim stoją też ogromne pieniądze, bo ten rozdział, gdzie mamy z jednej strony Don Quixota, urzędnika pana Wiesława, a z drugiej strony Ubera, kończy się taką informacją, że dopiero w 2023 roku, po latach ekspansji, Uber wreszcie zanotował zysk.

Czyli, że to nie było tak, że my po prostu się przyzwyczailiśmy do Ubera, tylko Uber zainwestował w to ogromne pieniądze.

Tak, znaczy bo to są konkretne strategie, wiesz, strategie często obliczone właśnie na bardzo długi proces, bardzo długie lata, w tym wypadku kilkanaście lat, ale to znowuż nie tylko Uber, zobacz Spotify, nie?

I tak naprawdę to osiągnięcie tych zysków to jest bardzo przełomowy moment, bo od tego momentu jest szansa na wyjście z oligopolu, no bo to nie jest tak, że mamy tylko Ubera.

Mamy Bolta, mamy Didi, tam różne Lifta i tak dalej, ale to jest to takie przeskoczenie, w którym zaczyna się budowanie monopolu, bo już są zyski, to znaczy, że zostały tak spenetrowane te rynki, że już nie trzeba dosypywać pieniędzy, bo Uber dosypywał pieniądze i kierowcom i pasażerom, dlatego było tak tanio.