Mentionsy

Plik tekstowy
Plik tekstowy
09.08.2025 20:00

Sylwia Czubkowska - "Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem"

Po co prezes Google’a spotyka się z premierem Polski? Jak Microsoft i Amazon przejmują polskie szkoły? Dlaczego nie mamy szans w starciu z Facebookiem? Sylwia Czubkowska odkrywa, jak mocno bóg techy manipulują politykami i opiniotwórcami, a także jak podporządkowują sobie prawo tak, by działało na ich korzyść. Odsłania skrupulatnie zaplanowane strategie podbicia rynków przez wielkie firmy technologiczne. W tej przełomowej książce ujawnia wzorzec, dzięki któremu wielkie korporacje coraz bardziej się wzbogacają i powiększają swoją władzę – a my, jako jednostki, stajemy się coraz bardziej bezbronni. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Google"

Dodajmy zresztą, że wydanej przez Znak Litera Nowa dowiadujemy się, że nie jest to wcale cytat z żadnego ulicznego handlarza narkotyków, tylko z niejakiego hala wariana, który od 20 lat jest głównym ekonomistą Google'a.

I potem wraca pracownik i mówi, no super jest ta chmura od Microsoftu, super jest ta chmura od Google'a czy tam od Amazona, bo jeszcze z tą chmurą to dostaniemy, będzie automatycznie połączona z oprogramowaniem albo z usługami, które oni dają i w ogóle wtedy taniej wyjdzie.

No to już tam trochę chciał zainteresować Google'a.

Na takich grupach dyskusyjnych był Google'a, etc.

Skończyło się tym zasadniczo, że może i zainteresował, ale tak zainteresował pracowników Google'a, że przekazano to do procesów próby zapatentowania.

No więc Google się na tyle zainteresował, że gdzieś trafiło to do pracy jego inżynierów, a potem próbowano w ramach jakiegoś takiego większego pakietu

No i wprawdzie Google się wycofał z tego procesu patentowego, ale kilka lat później Microsoft w to wszedł.

Czy tam Google'a, nie?

A potem patrzysz, kto tam jest w tej izbie i tam jest Marcin Holländer, był lobbysta Google'a, znaczy on prosto z Google'a tam przeszedł.

Praktycznie zaorany przez Google'a.

Bo według Google'a jakoś tam próbował łamać zasady wyszukiwarki, lepiej się pozycjonować tak nie do końca, wiesz.

Według tego, na co Google się zgadzał.

Oczywiście spóźnione i oczywiście jakby, które są w momencie, kiedy oni, Google, Amazon i tak dalej, Microsofty są tak silne, że tak naprawdę ciężko z nimi wygrać, ale że jednak coś się ruszyło, w sensie pozytywnej walki z Bóg techami.