Mentionsy
Mistrzowskie Finały cz. 1 (Seria Legia Mistrz)
To był najbardziej pasjonujący finał polskiej ligi od lat.
Spotkały się Legia, czyli wielka marka czekająca na tytuł od 56 lat, oraz Start Lublin – underdog i największa niespodzianka rozgrywek. Jeszcze 105 sekund przed końcem decydującego, siódmego meczu nie było wiadomo, kto zgarnie złoto.
Posłuchaj historii o tym, jak tytuł trafił w ręce zespołu z Warszawy. O wzlotach, upadkach i kulisach mistrzowskiego sezonu. Opowiadają koszykarze, właściciele klubu oraz uznani eksperci.
Partnerem serii „Legia mistrz!” jest m.st. Warszawa.
Sprawdź www.legiakosz.com, aby dowiedzieć się więcej.
Produkcja oryginalna Earborne Media
Szukaj w treści odcinka
Piotr Wesołowicz i Legia Warszawa zapraszają na serię podcastową celebrującą mistrzowski tytuł koszykarskiej Legii.
Legia Mistrz.
Legia Warszawa, czyli teoretyczny faworyt finału, czy Start Lublin, underdog i największa niespodzianka rozgrywek?
Prowadziła Legia, ale tylko jednym punktem – 80 do 79.
I choć w końcówce ważny rzut, pieczętujący tytuł zdobył Silinx, a Legia wygrała ostatecznie 92-82, to akcja Camerona stała się symbolem triumfu Legii.
Mistrzem Polski jest Legia Warszawa, po raz ósmy w historii dominator w latach 50. i 60.
Piłka do niego lgnęła, bo choć chwilę przed decydującą akcją czystą pozycję miał Silinż, to jednak Legia szukała swojego lidera.
Jak mówi mi Jarosław Jankowski, współwłaściciel klubu i przewodniczący rady nadzorczej, dopiero po akcji MacGastiego, po jego celnej trójce w czwartej kwarcie, po raz pierwszy poczuł, że za chwilę Legia stanie się oficjalnie najlepszą drużyną w kraju.
Gdy było już jasne, że Legia do Warszawy wróci z pucharem dla najlepszej drużyny w kraju, pojawiły się łzy wzruszenia.
Po pierwsze nikt przed rozgrywkami nie wymyśliłby sobie w finału Legia Warszawa, Start Lublin, bo jedni i drudzy byli raczej, zwłaszcza Start myślę, nie był drużyną, którą ktokolwiek by tam widział.
Kto w trakcie sezonu przypuszczałby, że to Start i Legia stworzą finałowy duet?
Legia, mimo że nikt nie ma wątpliwości, iż tytuł zdobyła zasłużenie, była finalistą sensacyjnym.
Przed sezonem typowałem, że Legia będzie drużyną, która na pewno zagra w play-offach.
I patrząc na te transfery, wydawało mi się, że ok, że po prostu Aaron Cel sięga przede wszystkim po trenera, którego sam zna jako zawodnika, z którym współpracował, więc nie kupuje kota w worku, nie robi żadnego ryzykownego ruchu, tylko dokonuje bezpiecznego wyboru, który zapewni, że ta Legia będzie grała na jakimś poziomie.
Jeszcze przed samymi play-offami ta Legia przegrywa u siebie z GTK Gliwice i to przegrywa kilkudziesięcioma, kilkunastoma punktami.
No gdzie ta Legia zajdzie w tych play-offach?
Tę szansę dała mu Legia.
Legia, która broniła trofeum, odpadła już po pierwszym meczu, przegrywając z Beniaminkiem Górnikiem Wałbrzych.
Piłkę w rękach, przy wyniku 73-72 dla Górnika, miała Legia.
Górnik sensacyjnie zgarnął trofeum, a Legia równie szybko podjęła decyzję o zmianie trenera.
Czy historia mistrzowskiego sezonu mogłaby potoczyć się inaczej, gdyby Andrzej Pluta trafił rzut w Sosnowcu, a Legia wygrałaby wtedy z Górnikiem?
Część obserwatorów uważała, że Legia nie jest klubem, w którym zbiera się doświadczenia, a debiutant w roli dyrektora sportowego nie spełniał oczekiwań.
Przyszedł nowy trener, młody trener, były zawodnik rozgrywający, co także ma znaczenie, czyli mózg zespołu na boisku, no i ta Legia zaczęła grać o wiele lepiej.
Skoro Legia, jak mówi Kosma Zatorski, wymieniła mózg zespołu, to uczyniła to przeprowadzając operację na żywym organizmie.
Zaczynała się rodzić nowa Legia, choć nikt jeszcze nie przypuszczał,
Dopiero przed play-off Legia się odbiła, wygrywając trzy mecze z rzędu.
Oddać miało w play-off, do którego Legia przystąpiła za Anwilem, Treflem Sopot oraz Startem Lublin.
Ojar Silinż, Legia w dogrywce, rzuciła mnóstwo punktów.
Schody miały zacząć się w półfinale, gdzie Legia trafiła na Anvil, najmocniejszy zespół sezonu zasadniczego.
Legia stopniowo odrabiała straty, a gra zaczęła się toczyć kosz za kosz.
Sędziowie zaliczają te punkty, a więc Legia po niesamowitym, fantastycznym meczu wygrywa we Włocławku i prowadzi 1-0 w serii do trzech zwycięstw.
Legia robiła wszystko, by go zatrzymać i nie ma się czemu dziwić.
Ostatnie odcinki
-
Aaron Cel: z parkietu do gabinetu (Seria Legia ...
10.01.2026 06:00
-
Odrodzenie Potęgi (Seria Legia Mistrz)
03.01.2026 06:00
-
Dzięki za dobry basket!
29.12.2025 06:00
-
Mistrzowskie Finały cz. 2 (Seria Legia Mistrz)
27.12.2025 06:05
-
Mistrzowskie Finały cz. 1 (Seria Legia Mistrz)
20.12.2025 05:58
-
Seria Legia Mistrz - trailer
19.12.2025 07:29
-
Jeremy Sochan - rozmowa
13.08.2025 05:00
-
Jeremy Sochan - Koszykarz nie z tej ziemi
06.08.2025 04:00
-
Mecz Polska-Słowenia – Koszykarskie Wembley
30.07.2025 05:00
-
Igor Milicić – czyli El Profesor
23.07.2025 08:47