Mentionsy
#95 Afera wokół książki dziennikarki TVP, czyli znów o AI.
Wydawnictwo Harde napisało oświadczenie. Autorka książki również. Demagog wziął książkę na tapet, przeanalizował i...
No właśnie. Posłuchajcie o najnowszej aferze.
Podoba Ci się? Postaw mi kawę 😊
Https://buycoffee.to/pisarski
Kup "Ziemie obiecane" z moim autografem, edycja limitowana!
https://inbook.pl/ziemie-obiecane-z-autografem,id403369.html
"Pisarski backstage" na YouTube
https://www.youtube.com/@pisarski.backstage
Tu jestem:
Https://instagram.com/malwinaferenz
Https://facebook.com/ferenzmalwina
Oświadczenie wydawnictwa: https://www.facebook.com/hardewydawnictwo/posts/pfbid0DPwFp8FtkfwTqQoYtWdbfQjUYEFDJGFSbmFkpuuNhjCoDj3cMk2pxwnJ427Zeoozl
Oświadczenie autorki: https://www.facebook.com/Didolinka/posts/pfbid0NQWLXtfV1GcPiZ2eVgMxxGqywNmPaKXW7kr589VB6Lskp1JPp3iWFiLf3bbgfZAZl
Post Sygillum Autenthicum (Artura Wójcika), który sprawę nagłośnił i po którego wpisie wydawnictwo Harde wydało oświadczenie: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1448548010604542&set=a.530255032433849&type=3&ref=embed_post
Artykuł Demagoga: https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/nieistniejace-zrodla-w-ksiazce-dziennikarki-tvp-jest-ich-wiecej-niz-trzy/
Szukaj w treści odcinka
Więc dzisiaj słuchajcie o aferze z AI w tle.
Dobra, ja wiem, że AI jest już wszędzie, wszyscy o tym mówią i strach otworzyć lodówkę, ale tych, którzy mają dość, muszę rozczarować, będzie jeszcze więcej.
Z powodu pieniędzy, pieniądzów, choć może nie tyle pieniędzy co chęci zysku, po prostu chęci ich posiadania lub też jeszcze inaczej, tam gdzie jest myślenie jak to zrobić, żeby dużo zarobić i się nie narobić, jest potencjał do wykorzystania AI w taki sposób, w jaki się jej wykorzystywać nie powinno.
Bo, ustalmy, AI to jest narzędzie.
I dokładnie tak samo jest z AI.
Wtedy traktujemy AI jako rodzaj szybkiej wyszukiwarki, z tym zastrzeżeniem, że obowiązkowo weryfikujemy wszystkie źródła, jakie nam podaje, zaczynając od tego, czy dany materiał w ogóle istnieje.
AI ma bowiem tendencję do tzw.
Więc dokładnie tak samo robi AI.
AI czerpie z danych, które już ma i działa na zasadzie, że wybiorę z tego, co mam najwięcej, więc skoro mam tego najwięcej, to widocznie na to jest największy popyt, prawdopodobne więc, że będzie to strzał w dziesiątkę.
AI sięgnie więc po sprawdzone schematy, inaczej mówiąc, zrobi coś odtwórczo.
No więc spotykałam wypowiedzi osób z rynku wydawniczego, którzy stykali się w swojej pracy z książkami pisanymi przy mocnym współudziale AI.
Wadą tych narzędzi jest to, że stosunkowo łatwo je oszukać, jeśli się tylko włoży wysiłek i przerobi tekst wygenerowany przez AI.
Czyli inaczej, jak mu AI po zapodanym jakimś prompcie wypluło daną postać tekstu, tak ta postać poszła.
Czy książki generowane w dużej mierze przez AI ukazują się na polskim rynku?
Po prostu panuje takie przekonanie wśród rozmaitych autorów, którzy pragną zabłysnąć, pragną zaistnieć na rynku wydawniczym, że w wydawnictwie uda się wydać książkę tylko po znajomości.
Że, no nie wiem, znasz kogoś tam, panią, która trzyma władzę na skrzynce mailowej wydawnictwa, znasz redaktora, znasz jakiegoś autora, niech coś szepnie, coś tam, tylko po znajomości.
Więc problem zaczyna się w momencie, gdy AI zostaje zaproszone, wykorzystane przy tworzeniu książki popularnonaukowej lub naukowej.
I teraz problem polega na tym, że tych dzieł, w cudzysłowie, stworzonych przez AI lub przy mocnym współudziale AI, namnożyło się tak dużo, są to nie tylko książki, są to artykuły, różne wypowiedzi itd., które właśnie istnieją czy krążą w tym świecie nauki,
Jedna z osób redagujących zawodowo książki mówiła mi kiedyś, że podczas redakcji naukowej książki natrafiła na fragment ewidentnie skrojony przez AI.
Nawet ktoś sobie nie zadał trudu, że tam powiedzmy oczyścić z różnych takich bajerków, które AI wstawia.
No, faktycznie, AI.
Po prostu poszczególne fragmenty są napisane, są skrojone przez AI.
Takie rzeczy niestety się dzieją i słyszę to z różnych źródeł, z rozmaitych też podcastów popularnonaukowych.
I w tym oświadczeniu czytamy, cytuję, na żadnym etapie książka nie była pisana lub współtworzona przez narzędzia AI.
Do Seihai i również Young Adult.
Do Seihai nie właziłam, nie patrzyłam co to jest, ale podejrzewam, że też może być jakiś Young Adult.
Ale jeżeli nawet coś takiego zaistniało, to tu nie mówimy o takich pomyłkach, mówimy o odwołaniach do nieistniejących książek.
Ostatnie odcinki
-
#101 W jaki sposób pisarz może wypromować swoją...
14.02.2026 23:57
-
#100 Czy spektrum autyzmu i ADHD pomagają w pis...
05.02.2026 10:01
-
Lub czasopisma! Nie tylko o Świerszczyku (lecz ...
06.01.2026 11:48
-
#98 Jakie książki zryły nam beret w podstawówce?
30.12.2025 23:48
-
#97 Jakie książki warto kupić w prezencie (na Ś...
06.12.2025 12:30
-
#96 Źle się dzieje w państwie fantastyki (?) i ...
22.11.2025 21:11
-
#95 Afera wokół książki dziennikarki TVP, czyli...
10.11.2025 21:54
-
#94 10 tipów jak skutecznie zniszczyć powieść k...
05.10.2025 14:46
-
#93 - Najbardziej irytujący bohaterowie. Dlacze...
16.09.2025 18:32
-
#92 O tym, jak ja, stara wyga, dałam się złapać...
24.08.2025 11:38