Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
Piąte: Nie zabijaj
15.03.2026 16:42

224. Historia wielkiego upadku. Lech Grobelny. Warszawa, Bródno 2007

W kwietniu 2007 r. mieszkańcy ulicy Wysockiego 26 na warszawskim Bródnie wezwali policję, zaniepokojeni wyciem kota z okna pawilonu usługowego. Zwierzę miauczało od kilku dni, a jego właściciela - znanego w okolicy mężczyzny - nikt nie widział.Policjanci znaleźli w środku ciało. Mężczyzna leżał martwy od kilku dni, z raną kłutą w klatce piersiowej i plamami zakrzepłej krwi wokół. Ofiarą był Lech Grobelny, którego życie tuż przed śmiercią niewiele przypominało to z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.ResearchJustyna Mazur-KudelskaMontażJustyna Mazur-KudelskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID: MB01TFL0BRK5AZQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Lecha Grobelnego"

Stała obecność Lecha Grobelnego w mediach sprawia, że około 11 tysięcy osób wpłaca do bezpiecznej kasy oszczędności 25 miliardów starych złotych, czyli na dzisiejsze to około 2,5 miliona złotych.

Wierzyciele Lecha Grobelnego, w którym dotychczas przedstawiany jako bohatera transformacji, właśnie Lech Grobelny, został już otwarcie nazwany oszustem.

2 kwietnia 2007 roku policja odnajduje ciało Lecha Grobelnego w jego pawilonie na Bródnie.

Tym bardziej, że jest bardzo wiele rzeczy związanych z samym biznesem Lecha Grobelnego, które do dzisiaj wydają się nierozwiązane nawet w kwestiach takich formalnych i organizacyjnych.

Więc pewnie część z was będzie rozczarowana, że ta historia była bardziej o oszustwie związanym z bezpieczną kasą oszczędności, z tym całym życiorysem Lecha Grobelnego, ale uważam, że nie ma tej historii bez tego życiorysu, bo ta historia jest o upadku.

Jestem gdzieś tam przekonana, że gdyby nie ta historia, to pewnie inaczej by się los Lecha Grobelnego potoczył.