Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
Piąte: Nie zabijaj
25.01.2026 19:39

219. Krzysztofa można było uratować wiele razy. Sprawa Olewnika [NOWY ODCINEK]

Postanowiłam ten odcinek zrobić od nowa. Sprawa uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika w pigułce.Po latach nie ma wątpliwości, że porwanego 25-latka można było uratować, gdyby nie cała seria błędów popełnionych przez organa ścigania. Zatrzymani po latach bezpośredni mordercy nie żyją – szef grupy Wojciech Franiewski popełnił samobójstwo jeszcze zanim ruszył proces, Sławomir Kościuk i Robert Pazik powiesili się w celach tuż po wyroku. Czy faktycznie były to samobójstwa? Czy porywaczom chodziło wyłącznie o okup? Czy był ktoś nad nimi, na czyje zlecenie działali? W jaki sposób mogło dojść do tak zatrważającej liczby nieprawidłowości i dziwnych zbiegów okoliczności? Lata mijają, a odpowiedzi brak. I jasne jest, że w tej przeklętej sprawie nie ma już szans na jakiekolwiek dobre rozwiązanie. To już na zawsze będzie dramat dla rodziny Olewników i wyrzut sumienia dla całego państwa.Montażpodcasteditor.plMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Piotr S."

Ekipa porywaczy składać się miała z mętów, tak to można określić, działających w obszarze Nowego Dworu Mazowieckiego, czyli Artura R. pseudonim Benek, Piotra S. pseudonim Żaba oraz Cezarego W. pseudonim Rudy, czyli Rudy, Benek i Żaba.

Późnym popołudniem 26 października 2001 roku po szczegółowym ustaleniu zadań z posesji Wojciecha Franiewskiego przy ulicy Modlińskiej w Warszawie wyjechali wyczwórkę w kierunku Drobina, wymieniony oraz Cezary W., Piotr S. i Artur R., gdzie przybyli pomiędzy godziną 20 a 21 już po zapadnięciu zmroku.

Artur R. wraz z Wojciechem Franiewskim opuścili budynek, w którym pozostali Cezary W. i Piotr S. Artur R. udał się w kierunku pozostawionego na polnej drodze Poloneza, którym miał podjechać pod dom, a Wojciech Franiewski uruchomił BMW należące do Jacka Krupińskiego, stojące na podjeździe.

W tym czasie skrępowany i skuty Krzysztof Olewnik wykorzystał fakt, że oskarżeni Cezary W. i Piotr S. zajęci byli plądrowaniem jego domu, wydostał się skacząc przed budynek i zaczął wołać o pomoc.

Wraz z uprowadzonym w siedli do samochodu Wojciech Franiewski oraz Cezary W. i Piotr S. za nimi polonezem podążał oskarżony Artur R. W powrotnej drodze wyrzucił w pole zabrany Krzysztofowi Olewnikowi telefon komórkowy.

Przedmioty te zabrał Wojciech Franiewski, następnie samochodem Polonez Wojciech Franiewski wraz z Cezarem W. i Piotrem S. zawieźli Krzysztofa Olewnika do opuszczonego domu w miejscowości Gać.

Pilnowali go Cezary W., Piotr S. i Artur R.